Głębia kosmosu, słabo świecące obiekty: Dlaczego wydobycie asteroidów zwróciło uwagę Sił Kosmicznych

Mało widoczny fragment prywatnego sektora kosmicznego przyciąga uwagę planistów bezpieczeństwa narodowego USA, nie ze względu na potencjał ekonomiczny, lecz ze względu na problemy techniczne, które stara się rozwiązać.

Generał major Stephen Purdy, zastępca sekretarza Sił Powietrznych ds. zakupów kosmicznych, wskazał, że wojsko przygląda się bliżej firmom rozwijającym technologie wydobywania asteroidów.

Kilkanaście lat temu temat nie budził mojej uwagi; teraz zwracam na niego uwagę, powiedział Purdy.

Wydobycie asteroidów bywa postrzegane jako spekulacyjne i mało perspektywiczne pod kątem komercyjnym. Jednak Purdy zauważył, że firmy realizujące te projekty pełnią rolę wczesnych odkrywców wyzwań technicznych, które siły zbrojne przewidują napotkać podczas rozszerzania operacji poza orbitę geostacjonarną. Do wyzwań należą nawigacja przy ograniczonej infrastrukturze i identyfikacja obiektów, które są mało widoczne i trudne do śledzenia.

Są już gruntownie analizowane obiekty o niskiej sygnaturze, w strefie cis-lunarniej i poza nią, powiedział Purdy. Przedstawiono nam koncepcje dotyczące bezpieczeństwa narodowego i ja uznałem je za trafne.

W kontekście bezpieczeństwa narodowego w kosmosie obiekty o niskim sygnale odnoszą się zazwyczaj do satelitów lub odpadów emitujących niewiele energii i trudnych do wykrycia tradycyjnymi sensorami. Ich wykrywanie i identyfikacja jest już trudne na orbicie Ziemi i staje się jeszcze bardziej skomplikowane w strefie cis-lunarniej, rozległym obszarze między Ziemią a Księżycem.

Firmy zajmujące wydobycie asteroidów napotykają ten problem bez możliwości wyboru. Ich modele biznesowe opierają się na odnalezieniu małych asteroid bliskich Ziemi, dotarciu do nich i prowadzeniu działalności w bliskiej odległości, co skłania je do opracowania czujników, technik nawigacyjnych i algorytmów przystosowanych do głębokiej przestrzeni.

Podczas jednego spotkania z jedną z firm kosmicznego wydobycia natknąłem się na trzy różne momenty aha, powiedział Purdy.

Po tych uwagach przedstawiciele startupu AstroForge potwierdzili, że spotkali się z Purdy i zaprezentowali mu swoją technologię oraz misje.

AstroForge, z siedzibą w Kalifornii, powstał na początku 2022 roku, by opracować statki kosmiczne zdolne lokalizować, odwiedzać, wydobywać, rafinować i finalnie odzyskiwać metale szlachetne z drobnych asteroid bliskich Ziemi.

W komunikacie na mediach społecznościowych współzałożyciel i CEO Matthew Gialich stwierdził, że uwagi Purdy?ego podkreślają iż technologia komercyjna może odpowiadać na potrzeby rządowe.

Postęp AstroForge był zróżnicowany. W 2023 roku firma wysłała na orbitę eksperymentalny statek mający demonstrować rafinowanie materiałów przypominających rudę asteroid, na orbicie. Po rozmieszczeniu zespół napotkał problemy z łącznością i nie był w stanie w pełni zaprezentować ładunku. Misja następcza wystartowała w lutym 2025 roku, niosąc większą sondę zaprojektowaną do zwiadu nad asteroidą bogatą w metale; statek utracił łączność około 20 godzin po starcie.

Firma opisała misję jako źródło cennych, ciężko wypracowanych lekcji i publicznie zapowiedziała trzecią próbę na 2026 rok.

Poza wydobyciem asteroid Purdy wskazał także na inne sektory, które pod obserwacją utrzymuje Siły Powietrzne, w tym prywatnie rozwijane stacje kosmiczne i systemy energetyczne jądrowe w kosmosie.

Prywatne stacje kosmiczne nie stanowią naszej głównej działalności. Choć często myślę o przyszłości, staram się badać, jak technologia mogłaby zostać wprowadzona i skłonić ludzi do refleksji nad nią w razie potrzeby. Poziom automatyzacji w kosmosie również okazał się zaskakujący.

Prywatne stacje są rozważane pod kątem badań, produkcji, turystyki i eksploracji, zwłaszcza w kontekście planowanego wycofania ISS w kolejnych latach. Pojawienie się takich platform rodzi pytania o ich potencjalne zastosowania mieszane, wspierające logistykę, eksperymenty, szkolenie lub działania awaryjne.

Purdy zwrócił również uwagę na energetykę jądrową w kosmosie i napęd jako obszar, w którym sektor prywatny poczynił postęp i który wymagałby trwałych inwestycji państwowych, aby przejść od demonstracji do systemów operacyjnych. Energia jądrowa mogłaby umożliwić misje które byłyby niemożliwe do realizacji przy użyciu samej energii słonecznej, zwłaszcza statkom kosmicznym działającym daleko od Słońca lub wymagającym długotrwałej wysokiej mocy.

Ogólnie, uwagi Purdy?ego sugerują iż Siły Powietrzne mogą inaczej postrzegać elementy komercyjnego rynku kosmicznego uznawane za peryferyjne. Dla technologii pracujących w odległych regionach kosmosu nawet ryzykowne projekty biznesowe mogą otwierać możliwości, które w przyszłości będą potrzebne.

Niniejszy tekst został pierwotnie opublikowany w lutowym wydaniu magazynu branżowego w 2026 roku.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!

Opublikowano: 2026-07-25 21:40

Zobacz satelitę