Airbus i Thales wygrały zamówienie na zastąpienie SpainSat
Airbus Defence and Space i Thales Alenia Space zaprojektują wojskowy satelita łączności, który ma zastąpić SpainSat, podczas gdy te dwie firmy, wraz z Leonardo, kontynuują prace nad wspólnym przedsięwzięciem kosmicznym.
Airbus poinformował 31 lipca, że został wybrany przez Hisdesat na głównego wykonawcę satelity SpainSat NG 3, planowanego do geostacjonarnej orbity, która będzie świadczyć usługi łączności dla sił zbrojnych Hiszpanii i jej sojuszników.
Z umowy wynika, że Airbus zbuduje satelitę i dostarczy jego ładunek w paśmie X, natomiast Thales Alenia Space przygotuje ładunki UHF oraz wojskowe ładunki w paśmie Ka dla satelity.
Satelita ma być gotowa do startu w trzecim kwartale 2030 roku i wejść do eksploatacji na początku 2031 roku; świadczyłaby usługi w regionach obu Ameryk, Europy, Afryki i Bliskiego Wschodu. Będzie działać w połączeniu z istniejącym SpainSat NG 1, który obsługuje operacje aż po Singapur.
Żadna z firm nie wskazała, że SpainSat NG 3 jest zamiennikiem dla SpainSat NG 2. Ten statek kosmiczny został wystrzelony w październiku 2025 roku, lecz uległ awarii w styczniu po tym, jak - według Hisdesat - doszło do ataku "cząstką kosmiczną" podczas supersynchronicznego transferu orbitalnego. Cząstka uderzyła w obszar uznawany przez operatora za "istotny obszar satelity", a uszkodzenie uniemożliwiło realizację misji.
Największy udziałowiec Hisdesat, Grupa Indra, poinformował w styczniu, że pozyska satelitę zastępczą i że koszty zostaną pokryte z ubezpieczenia.
Airbus stwierdził, że SpainSat NG 3 będzie zawierać "technologiczne ulepszenia" w porównaniu do poprzedników, co ma zapewnić mu "większą operacyjną zwinność, rozszerzoną przepustowość i lepszą ochronę przed zakłóceniami i zagrożeniami elektronicznymi." Firma nie podzieliła się informacją, czy ze względu na stratę NG 2 wprowadzi jakieś zmiany w projekcie.
Airbus i Thales, wraz z Leonardo, ogłosili w październiku 2025 roku zamiar połączenia swoich aktywów w kosmosie w joint venture, o kryptonimie Project Bromo. Proces ten trwa, a w ostatnich wynikach finansowych trzech firm jedynie Leonardo podało pewne aktualizacje w tej kwestii.
Podczas telekonferencji z wynikami z 31 lipca Lorenzo Mariani, menedżer objął stanowisko dyrektora generalnego Leonardo w maju, powiedział, że trzy firmy pracują nad "naszym zgłoszeniem antymonopolowym" dla urzędników Unii Europejskiej, będąc częścią procesu uzyskania zgód na transakcję, które mogą potrwać do 2027 roku.
"Pracujemy już jako zespół, gotowi zbudować gigantycznego gracza w dziedzinie kosmosu, zatrudniającego 20 000 i więcej osób, i stać się realnym aktorem w tym rozwijającym się scenariuszu" ? powiedział.
Nie traktował poważnie obaw o uzyskanie zgód dla joint venture. "To zawsze skomplikowany proces, zwłaszcza gdy biznes jest tak złożony jak w kosmosie" ? dodał, podkreślając, że wszystkie trzy firmy wnoszą dobre intencje.
Projekt Bromo budzi krytykę w Europie, w tym wśród niektórych firm, które widzą w nim potencjalne ograniczenie konkurencji. Niektórzy kwestionują, czy Bromo, przedstawiane jako sposób na wzmocnienie europejskiego przemysłu kosmicznego, jest potrzebny wobec rosnących wydatków państw UE na kosmos, zwłaszcza w programach obronnych.
"Oczywiście istnieją inni gracze, inne firmy, które nie widzą miejsca w Bromo, chociaż widzę w Bromo możliwość dla całego europejskiego łańcucha dostaw bardzo wyraźnie," powiedział Mariani.
W przeciwieństwie do tego, Airbus i Thales niewiele mówili o Bromo. Patrice Caine, przewodniczący i CEO Grupy Thales, wspomniał o rosnących wydatkach Europejskiej Agencji Kosmicznej oraz prognozowanym wzroście wydatków UE na kosmos w nadchodzącym wieloletnim okresie finansowania. "Środowisko kosmiczne sprzyja również Project Bromo, a także przyszłym możliwościom wzrostu," powiedział podczas rozmowy 23 lipca.
Zamiast tego skupił się na poprawie wyników Thales Alenia Space, napędzanych przez wyższe wydatki rządowe. "Dla mnie rynki instytucjonalne to naturalny wybór, z bardzo silną dynamiką," stwierdził.
To obejmuje konstelację IRIS? bezpiecznej, szerokopasmowej łączności, prowadzonej pod auspicjami Komisji Europejskiej. "Ten system to dla nas ogromna szansa," powiedział. "Jeśli się spełni, a jestem w tej kwestii optymistą, stanie się to znaczącą częścią naszego biznesu w najbliższych latach."
To kontrastuje z działalnością komercyjną, ponieważ Thales odnotował spadek sprzedaży o 153 mln euro w pierwszej połowie roku po anulowaniu dwóch zamówień na satelity geostacjonarne. Popyt na takie satelity, jak zauważył Caine, był "wyraźnie" ograniczany przez rosnącą popularność konstelacji szerokopasmowych, takich jak Starlink SpaceX. "Taki rynek jest obecny, jaki jest teraz," dodał.
Airbus nie wspomniał o Projekcie Bromo podczas telekonferencji z wynikami z 29 lipca, za to podkreślił poprawę wyników w swojej działalności kosmicznej. "Jesteśmy bardzo zadowoleni z tempa, w jakim kosmos nabiera rozpędu i czego to przynosi," powiedział Thomas Toepfer, dyrektor finansowy Grupy Airbus. "To, co robimy w kosmosie, jest lepsze niż to, co prawdopodobnie mieliśmy w wewnętrznych planach."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!