Biuro Handlu Kosmicznego przedstawia argumenty na rzecz autoryzacji misji
Biuro Handlu Kosmicznego poparło swój projekt schematu autoryzacji misji dla nowych, innowacyjnych działań w kosmosie, argumentując, że to da firmom pewność, a jednocześnie ograniczy ciężar regulacyjny.
W marcu biuro opublikowało koncepcję nadzoru nad komercyjnymi operacjami kosmicznymi, które nie podlegają licencjonowaniu przez FAA i FCC. Propozycja proponowała dobrowolną "Certyfikację Handlu Kosmicznego" dla firm, które mogłyby wykazać zgodność z prawem i traktatami.
Idea ma na celu usunięcie niepewności dla firm planujących tak zwane nowatorskie działania kosmiczne, obejmujące m.in. serwisowanie satelitów i komercyjne stacje kosmiczne, które nie mają jasnych regulacji.
"Obecny system licencyjny nie obejmuje tego w sposób, jaki byśmy chcieli" ? powiedział Taylor Jordan, dyrektor biura, podczas przesłuchania 15 lipca w podkomisji ds. kosmosu Izby Reprezentantów. "Amerykańskie przepisy nie dają prostej drogi do zaakceptowania takich innowacji. Zamiast tego ryzykujemy, że nasza branża utknie w długiej, złożonej biurokracji."
Propozycja autoryzacji misji przekształciłaby Biuro w punkt wejścia dla firm planujących nowatorskie projekty kosmiczne, gromadząc ich dane i poddając je ocenie we współpracy z innymi agencjami.
"Kamieniem milowym jest stworzenie certyfikatu, który spójnie ujednolici dotychczasowe ścieżki regulacyjne w prosty, przejrzysty i scentralizowany proces" ? stwierdził.
"Zachętą dla firm do dobrowolnego podejścia byłaby możliwość użycia certyfikatu do spełnienia wymogów przeglądu ładunku przy ewentualnej licencji startowej FAA lub planu ograniczania odpadów orbitalnych w kontekście licencji FCC."
"Jeśli udałoby nam się uprościć przepisy do tego stopnia, że wystarczyłaby jedna aplikacja do naszego urzędu, mogłoby to pomóc w realizacji części zobowiązań FAA i FCC związanych z ich własnymi operacjami" ? dodał.
"Jeśli uda nam się zapewnić dodatkową pewność i usprawniony proces, na który czeka przemysł, wierzymy, że firmy skorzystają z tego dobrowolnego systemu" ? dodał.
Jordan zaznaczył, że koncepcja czerpie z jego prac nad licencjonowaniem komercyjnych systemów satelitarnych do obserwacji zdalnej, łącznie z procesem rozstrzygania sporów, jeśli agencje zgłosiłyby problemy podczas przeglądu, oraz harmonogramami przeglądów.
Członkowie podkomisji zgodzili się co do potrzeby istnienia systemu autoryzacji misji. Rep. Brian Babin, R-Teksas, przewodniczący całego Komitetu, zauważył, że Izba uchwaliła ustawodawstwo prawie dekadę temu obejmujące taki reżim, lecz Senat go nie przyjął.
"Musimy zapewnić firmom potrzebną pewność regulacyjną" ? powiedział Rep. Mike Haridopolos, R-Fla., przewodniczący podkomisji ds. kosmosu. "Niespełnienie tego doprowadzi do spowolnienia inwestycji, ograniczenia innowacji i osłabienia amerykańskiego liderstwa."
"Nie osiągnęliśmy jeszcze rozwiązania i musimy to zrobić" ? powiedziała Rep. Zoë Lofgren, D-Kalifornia, rankingowa członkini pełnego Komitetu. "Wierzę, że powinniśmy wspierać rozwój komercyjnego sektora kosmicznego, który służy dobru publicznemu i wzmacnia gospodarkę. Potrzebna jest jasność, kto reguluje poszczególne działania."
Jak mówił Jordan, propozycja autoryzacji misji czeka na zgodę Białego Domu, ale ma poparcie organizacji, które byłyby zaangażowane w przeglądy międzyagencyjne.
W przypadku zatwierdzenia przez Biały Dom, Biuro Handlu Kosmicznego ogłosi nabór firm z przemysłu, aby przetestować nowy proces.
"Zamierzamy skupić się na dojrzałych technologiach i misjach, które są zbliżone do operacji w kosmosie" ? dodał. "Z tego etapu wprowadzimy zgłoszenia do instytucji międzyagencyjnych i będziemy współpracować, aby dojść do decyzji "tak" w ramach tego procesu."
Niektórzy członkowie wykorzystali 90-minutowe przesłuchanie, podczas którego jedynym świadkiem był Jordan, do poruszenia innego programu Biura - System Koordynacji Ruchu w Kosmosie, TraCSS, cywilnego systemu ostrzegania o kolizjach w kosmosie (SSA), nad którym biuro pracuje, by przejąć dotychczasowe zadania Space Force i ostrzegać operatorów satelitów przed zagrażającymi kolizjami.
Projekt budżetu Białego Domu na rok fiskalny 2027 niemal nie przewiduje finansowania TraCSS. Zamiast tego planowano "konteneryzować wersję beta TraCSS dla celów historycznych", a także rozważać inne źródła finansowania, takie jak opłaty użytkownika.
"W jaki sposób Biuro Handlu Kosmicznego zapewni operatorom i regulatorom niezależne i wiarygodne ostrzeganie o kolizjach na podstawie danych o odpadach orbitalnych, przed i po certyfikacji misji?" - zapytała Rep. Valerie Foushee, D-N.C., ranking member podkomisji kosmicznej.
Stwierdzono, że biuro pracuje nad "obszarem handlu" dotyczącym tego, jak program będzie rozwijał się w przyszłości, w tym opłatami za użytkowanie lub inną współpracą z przemysłem.
Podkreślono, że TraCSS będzie kontynuowany w jakiejkolwiek formie nawet jeśli program nie uzyska dotacji z budżetu. "Pytanie nie brzmi, czy powinniśmy zapewnić dane SSA, tylko jak to zrobić, jako stron rządowych."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!