Części konstelacji LEO Pentagonu są wstrzymane, podczas gdy trwają przeglądy nabycia
Zawieszenie nastąpiło w przypadku niektórych elementów wojskowej konstelacji satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej znanej jako Proliferated Warfighter Space Architecture (PWSA), podczas gdy Pentagon analizuje opcje zakupu i przenosi odpowiedzialność za części programu poza Space Development Agency (SDA).
SDA, organizacja United States Space Force utworzona w 2019 roku, miała za zadanie wprowadzić do służby dużą konstelację satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej, wykorzystując szybkie, iteracyjne cykle zakupów. Architektura ta ma wspierać ostrzeganie przed rakietami, śledzenie, łączność i inne misje wojskowe poprzez wiele "warstw" satelitów wystrzeliwanych w transzach dwurocznych.
GP Sandhoo, pełniący funkcję dyrektora SDA, powiedział, że planowany zakup satelitów na kolejny przyrost warstwy transportu danych PWSA pozostaje wstrzymany, wraz z nabyciem odrębnej "warstwy custody" zaprojektowanej do utrzymania ciągłego śledzenia ruchomych celów na powierzchni Ziemi.
"Custody wciąż się kształtuje," powiedział Sandhoo na zeszłotygodniowym Sympozjum SmallSat w Mountain View w Kalifornii. "To były po prostu ciekawe czasy," dodał, odnosząc się do potencjalnych przetasowań w zakupach PWSA.
Zawieszenie to odzwierciedla zmianę w dotychczasowym rytmie SDA, zgodnie z którym umowy na nowe transze satelitów były przyznawane mniej więcej co drugi rok w różnych warstwach architektury.
GP Sandhoo, tymczasowy dyrektor SDA, powiedział, że planowany zakup satelitów na kolejny przyrost warstwy transportu danych PWSA pozostaje wstrzymany, wraz z nabyciem odrębnej "warstwy custody" zaprojektowanej do utrzymania ciągłego śledzenia ruchomych celów na powierzchni Ziemi.
"Custody wciąż się kształtuje," powiedział Sandhoo w zeszłym tygodniu na Sympozjum SmallSat w Mountain View w Kalifornii. "To były po prostu ciekawe czasy," dodał, odnosząc się do potencjalnych przetasowań w zakupach PWSA.
Zawieszenie to odzwierciedla zmianę w dotychczasowym rytmie SDA, zgodnie z którym umowy na nowe transze satelitów były przyznawane mniej więcej co drugi rok w różnych warstwach architektury.
Sandhoo powiedział, że zakup warstwy śledzącej - satelitów wyposażonych w czujniki na podczerwień do wykrywania wystrzeliwanych pocisków rakietowych i śledzenia ich w trakcie lotu - postępuje. Warstwa custody, która zapewniłaby stałe śledzenie manewrujących celów i utrzymanie ciągłego pliku śledzeń w czasie, zostanie nabyta przez inną organizację.
"Rozwiązanie może nie nadejść dla SDA," powiedział Sandhoo, zauważając, że prawdopodobnie warstwa custody będzie odpowiedzialnością nowego urzędnika ds. nabyć w Space Force, skoncentrowanego na wykrywaniu i namierzaniu opartym na kosmosie. "Więc jest tu dużo zamieszania," powiedział Sandhoo, "ale fakt pozostaje taki, że te możliwości są potrzebne wspólnym siłom, i ktoś będzie to robił."
Powiedział, że biuro ds. wykrywania i namierzania ma opublikować zapytanie o informacje dla satelitów AMTI - Air Moving Target Indicator. Czujniki AMTI mają na celu wykrywanie, śledzenie i charakteryzowanie poruszających się obiektów powietrznych na szerokich obszarach, umożliwiając ciągłe śledzenie celu przez cały lot.
Plany dotyczące transzy 3 warstwy transportowej również są niepewne. "Po stronie transportu to wciąż leży w powietrzu," powiedział Sandhoo.
Warstwa transportowa pełni rolę kręgosłupa danych PWSA. Została zaprojektowana jako siatka satelitów wyposażonych w terminale danych taktycznych Link 16 oraz optyczne łącza między satelitami, które wykorzystują komunikację laserową do przenoszenia dużych ilości danych między statkami kosmicznymi. Warstwa ma przekazywać dane ostrzegania przed pociskami i śledzenia w całej konstelacji, kierować je do stacji naziemnych do przetwarzania lub transmitować bezpośrednio do użytkowników, takich jak okręty i samoloty.
Z oryginalnego planu SDA transze 1 i 2 miały zapewnić ograniczoną zdolność regionalną, podczas gdy transza 3 rozszerzyłaby zasięg na cały świat.
Część przeglądu wynika z rosnącego nacisku administracji na obronę kraju, Sandhoo powiedział. "Ale znowu, zdolność do wykrycia i śledzenia tych zagrożeń, przekazywania informacji użytkownikom, aby coś z tym zrobić, nie zniknie," dodał. "Tak więc w pewnym momencie to wyjdzie na jaw, miejmy nadzieję wkrótce."
Warstwa transportowa jest wchłaniana do szerszej inicjatywy transportu danych w kosmosie prowadzonej przez Space Force. Space Warfighting Analysis Center (SWAC) prowadzi badania architektury, aby określić, jak przyszłe wojskowe łączności satelitarne i możliwości przekazywania danych powinny być zorganizowane i zintegrowane w systemach sklasyfikowanych i nieklasyfikowanych.
Jedna z rozważanych opcji polegałaby na zastąpieniu przyszłych transz satelitów transportowych SDA statkami Starshield SpaceX, wojskowym wariantem komercyjnej konstelacji Starlink firmy. Potencjalny zwrot spotkał się z krytyką ze strony ustawodawców, którzy argumentowali, że zastąpienie modelu transz wielo-dostawców jednolitym dostawcą mogłoby osłabić konkurencję i zredukować różnorodność bazy przemysłowej.
"Więc musi nastąpić projekt siły w pewnym momencie," powiedział Sandhoo. "Space Force koncentruje się na zapewnieniu kompatybilności wstecznej ze wszystkim, co tam jest. W pewnym momencie w przyszłości będą musieli mieć projekt siły, który zdefiniuje architekturę," dodał. "Ściśle współpracujemy z SWAC."
Pozostaje niejasne, jak zmiany wpłyną na rolę SDA w wyznaczaniu strategii kontraktowania i tempa zamawiania transz, gdy Space Force ponownie uzyskuje większą centralizację kontroli nad częściami architektury.
Dla transz, które są już objęte umowami - Transza 0, Transza 1 i Transza 2 - Sandhoo powiedział, że ograniczenia łańcucha dostaw nadal wpływają na program. Najważniejsze wąskie gardła dotyczą terminali łączności optycznej, które umożliwiają laserowe połączenia między satelitami, oraz urządzeń szyfrujących używanych do zabezpieczania danych.
Wskazał również na wyzwania przemysłu związane z checkoutem satelitów, po starcie, proces weryfikowania, że podsystemy satelitów i ładunki działają prawidłowo, zanim wejdą do służby operacyjnej.
"Na stronie checkout jest ich wiele," powiedział Sandhoo, odnosząc się do wąskich gardeł. "Nie sądzę, aby duża część przemysłu była gotowa do checkoutu." Zauważył, że tradycyjne wojskowe programy satelitarne zazwyczaj wymagają checkoutu tylko dla jednego lub dwóch statków kosmicznych. "Próba zrobienia tego na 40-50 satelitach jest nieco inna," powiedział. "Myślę, że jest tu kilka wyzwań ze strony przemysłu, zarówno pod kątem przepustowości, testów, jak i perspektywy checkout na orbicie."
"Lekcje z transzy 0 i z pierwszego wystrzelenia Transzy 1 są stosowane w przyszłych zakupach," powiedział. "Transza 0 składała się z 23 satelitów wyprodukowanych przez czterech różnych producentów."
"Prawdopodobnie powinniśmy byli przeprowadzić na ziemi nieco bardziej solidne testy przed wystrzeliwaniem Transzy 0," powiedział Sandhoo. "Uważam, że największym wyzwaniem, z którym mieliśmy do czynienia przy Transzy 0, były platformy satelitarne, które miały być towarem, a żaden z nich taki nie był. Wszyscy mieli z tym problemy. Każdy z nich."
W niektórych przypadkach systemy naprowadzania, nawigacji i sterowania oraz systemy sterowania termicznego nie działały zgodnie z oczekiwaniami, powiedział. "Te problemy mają być łatwe," powiedział Sandhoo. "Dlatego staramy się wprowadzić trochę większy rygor w przypadku busów przy transze 1 ? Checkout był wolniejszy niż się spodziewaliśmy. Miało to być łatwe."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.