Dążenie Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych do modernizacji napotyka na deficyt kadry ds. pozyskiwania
Dążenie Kosmicznych Sił Stanów Zjednoczonych do szybszych zakupów nowych systemów napotyka na zasadniczy problem: zbyt mała liczba oficerów ds. zamówień i menedżerów finansowych do realizacji prac.
Najwyższe osoby na czele i liderzy branży, którzy w zeszłym tygodniu zabierali głos podczas Warfare Symposium organizowanego przez Stowarzyszenie Sił Powietrznych i Kosmicznych, opisali proces zamówień jako będący pod presją. Pentagon domaga się szybszych działań, mocniej polegając na Innych Uprawnieniach Transakcyjnych (OTA), zakupach w stylu komercyjnym, kontraktowaniu iteracyjnym i uproszczonej selekcji źródeł. Narzędzia te mają na celu przyspieszenie przyznawania kontraktów i dotarcie do dostawców spoza tradycyjnych, co jednak wprowadza dodatkową złożoność.
Generał-major Stephen Purdy, starszy doradca sekretarza Sił Powietrznych ds. zakupów kosmicznych, stwierdził, że służba potrzebuje specjalistów ds. zamówień nie tylko do zarządzania bieżącym portfelem, ale także do wprowadzania bardziej skomplikowanych strategii kontraktowych.
"Musimy dostarczyć zintegrowane zdolności bojowe," powiedział Purdy.
To pociąga za sobą zmianę priorytetów z pojedynczych platform sprzętowych na tworzenie zintegrowanych systemów gotowych do bezpośredniego wejścia do działań operacyjnych. Zamiast przyznawać kontrakty na odrębne satelity lub systemy naziemne, Siły Kosmiczne coraz częściej definiują wymagania wokół efektów, takich jak nieprzerwane globalne śledzenie rakiet. Takie podejście wymaga koordynacji wielu programów, dostawców i domen w spójną zdolność bojową.
Na przykład satelity, infrastruktura naziemna, terminale użytkownika, łącza danych, oprogramowanie, cyberbezpieczeństwo i systemy dowodzenia i sterowania muszą funkcjonować jako zintegrowana zdolność bojowa.
Purdy zauważył, że to wymaga od specjalistów ds. zamówień innego zestawu umiejętności. "Twoim celem jest dostarczenie zintegrowanej zdolności bojowej. To nie jest tylko dostarczenie samego produktu," powiedział, dodając że tradycyjne podejście do kosztów, harmonogramu i realizacji kontraktów nie obejmuje już pełnego zakresu misji.
Aby wypełnić tę lukę, Purdy wyjaśnił, że Space Systems Command uruchomiło nowy program szkoleniowy dostosowany do tych priorytetów. Sekretarz Sił Powietrznych, Troy Meink, podczas sympozjum podkreślił, że rozszerzenie i właściwe przeszkolenie zespołu zakupów stało się najwyższym priorytetem.
Ale proces rekrutacji i szkolenia wymaga czasu, a kilka dziedzin zawodowych już teraz pozostaje napiętych.
Purdy wskazał na tzw. społeczność PK, odpowiedzialną za politykę zamówień, wytyczne i nadzór, w tym planowanie przetargów, negocjacje warunków i zapewnianie zgodności. Opisał to jako problem o zasięgu całego rządu. Specjaliści ds. zarządzania finansami, znani jako społeczność FM, również są mocno obciążeni. "Bez finansów nie uda nam się wykonać żadnego z naszych zadań," powiedział.
Kevin Czinger, założyciel i dyrektor wykonawczy Divergent, firmy zajmującej się cyfrową produkcją, zauważył, że wojsko utraciło setki oficerów ds. zamówień w różnych służbach. W czasach, gdy USA ryzykuje bycie wyprzedzonym przez Chiny w rozwoju technologii, stwierdził, że kontraktowanie musi być znacznie przyspieszone.
Chris Long, zastępca dyrektora generalnego ds. space, cyber i wywiadu w General Dynamics Mission Systems, powiedział, że utrata oficerów ds. zamówień w Siłach Powietrznych, Siłach Kosmicznych i w społeczności wywiadowczej utrudniła kontakty z rządem dla wykonawców.
Napięcia wynikają z redukcji zatrudnienia związanych z inicjatywami Departamentu Efektywności Rządowej i programami dobrowolnych odejść na emeryturę uruchomionymi na początku 2025 roku. W maju Szef Operacji Kosmicznych, generał Chance Saltzman, powiedział ustawodawcom, że stracili prawie 14% cywilnego personelu, co określił mianem niespotykanego wpływu, ponieważ Siły Kosmiczne w dużej mierze polegają na cywilnej ekspertyzie w zakresie zakupów i kontraktowania. Powiedział, że zakończą rok z około 1000 mniej pracowników cywilnych niż planowano i wyraził zaniepokojenie, czy uda się zastąpić tę ekspertyzę wraz ze wzrostem zapotrzebowania misji.
Todd Harrison, starszy współpracownik w American Enterprise Institute, powiedział podczas ostatnich wystąpień dla analityków branżowych, że Siły Kosmiczne mają duże środki na programy kosmiczne, lecz ograniczeniem jest ich realizacja. Oficerowie ds. zamówień to ci, którzy pobudzają pieniądze i programy do ruchu, dodał. Zwiększenie finansowania lub uruchomienie nowych programów bez rozszerzenia kadry ds. zakupów mogłoby pogłębić wąskie gardło.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.