Isaacman otwiera drogę do alternatyw dla przeniesienia promu kosmicznego Discovery do Houston

Dyrektor NASA Jared Isaacman zasugerował, że byłby otwarty na przeniesienie statku kosmicznego innego niż prom kosmiczny Discovery do Houston.

W wywiadzie dla CNBC z 23 grudnia Isaacman powiedział, że przeniesienie orbiter promu kosmicznego z jego dotychczasowego miejsca w Centrum Stevena F. Udvar-Hazy Narodowego Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Wirginii zależałoby od tego, czy da się to zrobić bezpiecznie i w ramach budżetu.

Postanowienie zawarte w ustawie H.R. 1, ustawie uzgadniającej budżet podpisanej w lipcu, przewidywało 85 milionów dolarów na "transfer pojazdu kosmicznego" załogowego statku kosmicznego do centrum NASA zaangażowanego w program załogowy agencji. Ustawa nakazywała NASA zidentyfikować pojazd do przeniesienia w ciągu 30 dni od wejścia w życie.

NASA poinformowała 5 sierpnia, że ówczesny pełniący obowiązki administratora agencji, sekretarz Transportu Sean Duffy, wybrał pojazd, ale odmówił jego identyfikacji. Wkrótce potem biuro senatora Johna Cornyna z Teksasu ogłosiło, że "intencja Kongresu zawarta w prawie" polega na przeniesieniu Discovery do Houston. Cornyn i senator Ted Cruz z Teksasu wcześniej przedstawili ustawę wyraźnie nakazującą przeniesienie Discovery do Houston.

Isaacman powiedział, że ustawa obejmuje finansowanie "powrotu historycznego statku kosmicznego do Johnson Space Center w Houston", choć H.R. 1 nie nazwał Johnson Space Center jako miejsca docelowego.

"Moje zadanie teraz polega na tym, aby upewnić się, że możemy przeprowadzić taki transport w ramach dostępnych nam środków budżetowych, a co najważniejsze - zapewnić bezpieczeństwo pojazdu," powiedział.

W liście skierowanym do komisji Kongresu, a później rozpowszechnionym mediom przez zwolenników utrzymania Discovery w Wirginii, Smithsonian Institution oświadczył, że zarówno ono, jak i NASA oszacowały koszt przeniesienia Discovery na 120 milionów do 150 milionów dolarów. Szacunek ten nie uwzględnia kosztów budowy obiektu dla orbiter w Space Center Houston. Raport Służby Badawczo-Parlamentarnej (CRS) z lipca oszacował koszt przeniesienia Discovery na 50-55 milionów dolarów, podczas gdy budowa obiektu do hostowania orbiter w Space Center Houston mogłaby kosztować nawet do 325 milionów dolarów.

Cornyn i Cruz podważili te szacunki w październiku, twierdząc, że kwoty od 120 do 150 milionów dolarów były ponad dziesięć razy wyższe niż szacunki ze strony nieujawnionych "doświadczonych firm logistycznych z sektora prywatnego". Senatorowie również twierdzili, że Smithsonian w praktyce lobbował Kongres, publikując wyższe szacunki kosztów, i tym samym naruszał ustawę Anti-Lobbying Act.

Wciąż nie wiadomo, jak Discovery miałby zostać przeniesiony, jeśli transfer dojdzie do skutku. Orbiter został dostarczony do Centrum Udvar-Hazy, przylegającego do lotniska Dulles International, w 2012 roku na pokładzie zmodyfikowanego Boeinga 747, który od tego czasu przeszedł na emeryturę. Zwolennicy utrzymania promu w Wirginii wyrazili obawy, że transport orbiterem różnymi środkami transportu, na przykład ciężarówką lub statkiem, mógłby go uszkodzić.

W wywiadzie dla CNBC Isaacman powiedział, że byłby otwarty na to, by Houston otrzymało inny statek kosmiczny, na przykład kapsułę Orion, jeśli kwestie kosztów lub bezpieczeństwa sprawią, że przeniesienie Discovery byłoby niepraktyczne.

"Jeśli nie możemy tego zrobić, wiesz, mamy statki kosmiczne orbitujące Księżyc w ramach Artemis 2, 3, 4 i 5," powiedział. "Tak czy inaczej dopilnujemy, aby Johnson Space Center otrzymało swój historyczny statek kosmiczny dokładnie tam, gdzie powinien być."

Przeniesienie kapsuły Orion do Space Center Houston prawdopodobnie byłoby znacznie prostsze i tańsze niż przeniesienie orbiter promu. Kapsuły Orion są rutynowo transportowane ciężarówkami i mogłyby być eksponowane w mniejszym, tańszym obiekcie niż to, czego wymagałby prom.

Komentarze Isaaca dotyczące Discovery pojawiły się pod koniec wywiadu, który w dużej mierze powtórzył motywy z innych wystąpień telewizyjnych od czasu, gdy 18 grudnia objął stanowisko administratora NASA, a także podczas grudniowego spotkania dla pracowników NASA 19 grudnia.

Ponownie wyraził poparcie dla rozporządzenia wykonawczego w sprawie polityki kosmicznej podpisanego przez prezydenta Trumpa 18 grudnia, nazywając je "najważniejszym zobowiązaniem Ameryki do przywództwa w kosmosie od czasów epoki Kennedy?ego." Rozporządzenie to w dużej mierze formalizowało trwające działania NASA, ale wyznaczyło wyraźne cele powrotu ludzi na powierzchnię Księżyca do 2028 roku oraz "ustanowienie początkowych elementów stałej bazy księżycowej" do 2030 roku.

"Polecenie to w zasadzie mówi: zbudujmy bazę na Księżycu," powiedział Isaacman, nie podając technicznych ani kosztowych szczegółów takiej placówki.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-01-03 10:50

Zobacz satelitę