Jared Isaacman o odbudowie NASA, programie Artemis i lekcjach z pierwszych miesięcy jako administrator NASA
Kiedy Jared Isaacman objął stanowisko administratora NASA 18 grudnia, od razu wziął się do działania, a może precyzyjniej, do lotu w powietrze. Na kolejnym spotkaniu otwartym z pracownikami agencji powiedział, że odwiedzi wszystkie jej centra terenowe; zadanie to zrealizował do końca stycznia. Czasami pojawiał się na jednym ze swoich własnych myśliwców, ozdobionym patriotycznym malowaniem z logotypami NASA i 250. rocznicą kraju. Podczas tych lotów zabierał pasażerów od sekretarza obrony Pete?a Hegsetha po pracowników agencji.
Jednym z bodźców była również decyzja wykonawcza dotycząca polityki kosmicznej. Ta dyrektywa wzywa NASA do powrotu ludzi na Księżyc do 2028 roku i ustanowienia początkowych elementów lunarnej placówki do 2030 roku, między innymi. Pojawiło się to w czasie, gdy NASA już współpracowała z dwoma partnerami w Systemie Lądowania Człowieka (HLS): Blue Origin i SpaceX, nad sposobami przyspieszenia postępów w ich lądownikach.
Isaacman, w wywiadzie dla SpaceNews Senior Staff Writer Jeffa Foust?a pod koniec stycznia, powiedział, że wiele z jego planów dotyczących od HLS po komercyjne stacje kosmiczne, czeka na formalną odpowiedź ze strony administracji. Jednak udało mu się posunąć naprzód w innych obszarach. Na początku lutego ogłosił dyrektywę kadrową, która ma przenieść do wewnątrz prace obecnie wykonywane przez kontraktorów, o czym wspominał w wywiadzie.
Wywiad został zredagowany pod kątem jasności i długości.
SpaceNews: Ukończyłeś swoją podróż po ośrodkach terenowych NASA. Czego się nauczyłeś? Jakie większe zrozumienie agencji i jej możliwości masz teraz, których nie miałeś, gdy obejmowałeś to stanowisko?
Jared Isaacman: Nie było wielu większych zaskoczeń. Po tym, jak potwierdzono moją kandydaturę, uruchomiliśmy skrzynkę na pomysły i skrzynkę na reformy regulacyjne, do których każdy pracownik może składać propozycje, także kontraktorzy. Idą one bezpośrednio na szczyt, bez filtrów ze strony dyrekcji centrów czy dyrekcji misji. Każda z tych skrzynek ma ponad 700 zgłoszeń. Miałem także okazję przejrzeć ponad 300 pytań, które wpłynęły od pierwotnego town hall.
Tak więc, zanim kiedykolwiek wyruszyłem w drogę, czułem, że mam rozsądny puls dotyczący tego, jak siła robocza myśli o pewnych rzeczach, na przykład gdzie były dobre okazje do poprawy i gdzie były przeszkody lub problemy do usunięcia, także by zrobić to lepiej.
Największym zaskoczeniem jest prawdopodobnie to, że w niektórych obszarach w NASA utraciliśmy lub zlecono niektóre z naszych podstawowych kompetencji. To było zaskakujące. M mniej więcej 75% naszej siły roboczej to kontraktorzy. Istnieje wiele rzeczy, na które mamy pewne zależności zewnętrzne, na które bym się nie spodziewał. Musimy to przeanalizować. Muszą istnieć pewne specjalistyczne kompetencje istotne dla naszej misji, które utrzymujemy w organizacji.
Czy myślisz o tym, jak przywrócić te podstawowe kompetencje do agencji w jakiś sposób? Czy to obejmuje zmiany w zatrudnieniu, które jest teraz znacznie mniejsze niż rok temu?
Jeżeli pytanie brzmi, czy to jest okazja, by przyciągnąć do organizacji więcej talentów, odpowiedź brzmi tak. Całkowita różnica między tym, czy siła robocza jest znacznie mniejsza, czy nie, jeśli spojrzysz na to od 18 000 urzędników państwowych do 14 000, oczywiście, to ważny argument. Jeśli dodasz do tego 35 000 kontraktorów, którzy są w pełni zintegrowani w agencji ? to ludzie, którzy tu są od 10, 20 lat ? to w procentowym ujęciu nie było to tak znaczące obniżenie siły roboczej w porównaniu z programem dobrowolnych przejść na emeryturę, jak mogłoby się wydawać. Ale ostatecznie odpowiedź na to pytanie brzmi: tak, istnieją pewne zdolności i obszary specjalizacji, które uważam za niezbędne dla NASA do realizacji swojej misji, a które przez lata były degradujące, utracone lub outsourcowane i które musimy odbudować.
Jakie są przykłady zdolności, które chcesz odbudować?
To dotyczy wszystkich obszarów, od startowania rakiet po budowę kompleksów startowych, po kontrolę misji i prowadzenie programów testów lotniczych dla X-planes. Zauważyłbyś, że w tych programach występuje wiele zewnętrznych zależności, które można by uznać za kluczowe dla misji mającej na celu zmianę świata w powietrzu i kosmosie.
Jednym z Twoich priorytetów w tej chwili jest Artemis 2. Jak oceniasz przygotowania do startu?
Patrzymy na wszystko. Mamy duży zestaw pre-FRR-ów, przez które przechodzimy. Sprawdzamy wszystkie delty między Artemis 1 a Artemis 2. Artemis 1 nie miał pełnego ECLSS, jakiego ma Artemis 2. Więc wszystko, co się zmieniło, czy to z powodu nowej implementacji, czy zmian na lepsze, chcemy podwójnie i potrójnie to sprawdzić, bo nie mieliśmy doświadczenia lotniczego z Artemis 1. Byłem bardzo pod wrażeniem tego, jak zespół posuwał się naprzód w kierunku wet dress i czułem, że zespół jest bardzo energetyczny i zmotywowany.
[Notatka redaktora: Ten wywiad został przeprowadzony w styczniu, zanim NASA przełożyła Artemis 2 na kwiecień.]
Poza Artemis 2, jakie są inne kluczowe priorytety?
Wszystkie komponenty narodowej polityki kosmicznej prezydenta muszą być realizowane równolegle, a nie szeregowo, jeśli mamy je osiągnąć w wyznaczonych ramach czasowych. To dobra rzecz, bo, jak mówiłem wiele razy, NASA powinna móc podjąć wiele misji zmieniających świat równolegle. Tak więc tak, Artemis 2, bo to najważniejsza ludzka misja kosmiczna w pół wieku. Musimy to dobrze zrobić. Jednocześnie trzeba robić wszystko, co możliwe, by wspierać i umożliwiać naszym dwóm dostawcom HLS, aby lądownik był na czas dla kolejnej misji. Trzeba pomóc także dostawcy skafandrów kosmicznych, bo to był długotrwały proces. Nie powinniśmy siedzieć z założonymi rękami i pytać, gdzie jest nasz produkt, usługa lub zdolność? Powinniśmy wykorzystywać całą wiedzę, która tkwi w NASA i starać się zapewnić im sukces. Musimy robić to więcej.
Jak będzie wyglądała baza na Księżycu? Możemy zacząć osiedlać część tej wczesnej infrastruktury, może jako element rozszerzonych programów CLPS, możliwie jak najszybciej. Nie można czekać rok czy dwa, by rozpocząć to i mieć nadzieję, że infrastruktura będzie tam, gdy nasi astronauci przylecą. Napęd jądrowy i zasilanie nie były finansowane po to, by zawieść, ale także nie po to, by odnieść długotrwały sukces. Jeśli chcemy, aby Ameryka zaczęła pracować nad energią jądrową, aby pewnego dnia móc podjąć misje ludzkie na Marsa, musimy od razu zacząć działać.
Macie także Międzynarodową Stację Kosmiczną. Powinno być jasne, że mamy dla niej plan przejścia, co oznacza, że trzeba już dziś podjąć niektóre z wczesnych kroków. A potem nauka i odkrycia. Mamy Dragonfly, mamy kilka innych misji podpisów. Planujemy uruchomić Romana przed końcem roku, co jest ekscytujące i wprowadza kolejne misje oraz nie pozwala utracić naszej przewagi w eksploracji i odkryciach. Wszystkie te rzeczy muszą być realizowane równolegle. Nie ma możliwości odwlekania.
Jakie tempo masz na reshaping HLS i kosmiczne skafandry, aby przyspieszyć te programy i osiągnąć cel 2028 w lądowaniu na Księżycu?
Podejmujemy teraz działania. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby umożliwić przyspieszone plany, które złożono przez obu dostawców HLS. Jesteśmy gotowi przemyśleć wiele naszych wymagań, aby osiągnąć cel na czas. Jesteśmy gotowi udostępnić wszelkie zasoby i ekspertyzy, które posiadamy, aby lepiej przygotować te misje do sukcesu. To samo dotyczy skafandrów, więc decyzje, które trzeba było podjąć, aby je wciągnąć, zostały już podjęte. Teraz to tylko realizacja.
W kwestii przejścia ISS, w branży panuje duże niezadowolenie co do tego, jak będzie wyglądać kolejna faza programu Commercial Low Earth Orbit Destinations CLD. Kiedy możemy spodziewać się więcej szczegółów?
Kiedy ukazała się narodowa polityka kosmczna prezydenta, były wyznaczone ramy czasowe, które musieliśmy przekazać z powrotem i zapytać, jak jako agencja we współpracy z Biurem Polityki Naukowej i Technologicznej, spodziewamy się osiągnąć te cele? Więc, chociaż niektóre z tych programów mogły być wcześniej w toku, mamy narodową politykę kosmiczną, która jest rozporządzeniem wykonawczym z harmonogramem do skomunikowania, i to szybko nadchodzi. Podejrzewam, że, niezależnie od tego, czy to CLD, rovery, nasza baza na Księżycu, czy źródło energii na Księżycu, będziemy to komunikować wkrótce po złożeniu naszej odpowiedzi na rozporządzenie wykonawcze.
Kiedy spodziewasz się, że to nastąpi?
Około miesiąc od teraz.
Końcowy projekt budżetu NASA na FY 2026 nie obejmował finansowania programu Mars Sample Return MSR. Jak myślisz o ponownym uruchomieniu lub przebudowie tego wysiłku, aby odzyskać próbki, które zbiera łazik Perseverance?
Myślę, że teraz, gdy mamy jasność co do ludzkiej eksploracji Księżyca, możemy uwolnić część naszych zasobów i zastanowić się, jak moglibyśmy powrócić po te próbki na Marsie.
Dlatego mówię to wszystko, ponieważ w zeszłym roku, gdy toczyły się przynajmniej rozmowy o tym, czy podjęlibyśmy misję ludzi na Marsa ? co jest inspirujące, ambitne i w pełni popieram realizację, gdy pojawi się harmonogram i technologia, by to osiągnąć ? było bardzo trudno powiedzieć, że powinniśmy też wydawać na Mars Sample Return, jeśli ludzie byliby tam dotrzeć.
Teraz, gdy koncentrujemy się na naszym planie Artemis, i to będzie długo trwająca kampania na Księżycu, znacznie poza Artemis 5, daje nam swobodę, by spojrzeć na to, jak najlepiej podejść do odzyskania tych próbek.
Krok pierwszy to zakończenie starego programu. To nie jest, moim zdaniem, nawet odrobinę kwestia polityczna. Został on anulowany przez poprzednią administrację, ale od tego czasu wydaliśmy setki milionów dolarów na program, który został anulowany. Teraz to zasoby, których nie odzyskamy. Najlepiej, jeśli może być coś, co możemy z niego odzyskać lub ponownie wykorzystać.
Za każdym razem, gdy setki milionów dolarów wyjdą z portfela na coś, co nie przyniesie zwrotu, to kosztem przyszłych misji naukowych i odkryć. Musimy to zakończyć właściwie i powstrzymać krwawienie tych zasobów, abyśmy mieli teraz te pieniądze, by rozważyć realny plan zdobycia tych próbek.
Jaki jest harmonogram tego planu?
Rozumiem, że zgłoszono pewne alternatywne propozycje. Nie dotarłem jeszcze do nich. Zatem będziemy musieli przyjrzeć się i zobaczyć, które z nich, jeśli w ogóle, są ekonomiczne i mogą być osiągnięte w rozsądnym okresie czasu. Jeśli nie, musimy przemyśleć i pomyśleć o alternatywnym podejściu. Ale na teraz najważniejsze jest zatrzymanie krwawienia w programie, który został anulowany przez poprzednią administrację.
Po kilku tygodniach na tym stanowisku, jakie masz teraz uznanie dla pracy Administratora NASA w porównaniu z tym, gdy zostałeś zaprzysiężony?
Uważam to za równie zaszczytne i przywilejowe dzisiaj, jak było wtedy. Nie ma spotkania, na które wszedłem, strategii zakupów, którą przeglądałem, żadnego kontaktu z siłą roboczą, w którym nie myślałem, że mamy możliwość zrobić dużo lepiej. Myślę, że to naprawdę dodaje energii. To ekscytujące, prawda? W każdej dziedzinie dążenia - od ludzkiej eksploracji po niską orbitę okołoziemską, po Księżyc, misje naukowe, X-planes - jest miejsce na ulepszenia we wszystkich tych obszarach, abyśmy szybciej mogli zająć się ekscytującą nauką i odkrywaniem. To wspaniałe. Dla mnie to niezwykle energetyzujące.
Ten artykuł po raz pierwszy ukazał się w marcowym numerze SpaceNews Magazine z 2026 roku pod tytułem W kabinie NASA.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.