Kandydat Trumpa na stanowisko dowódcy Space Force broni planu przewidującego ponad podwojenie budżetu
Kandydat na szefa Sił Kosmicznych USA, wskazany przez Donalda Trumpa, poprze plan rządowy dotyczący znacznego wzrostu finansowania tej formacji, informując senatorów w czwartek, że wniosek na 71,1 miliarda dolarów odpowiada w pełni potrzebom, by stawić czoła rosnącym chińskim zdolnościom militarnym w przestrzeni kosmicznej.
Generał dywizji Douglas Schiess zaznaczył, że większa część planowanego wzrostu trafiłaby na wyposażenie, infrastrukturę, szkolenie i inne zasoby, a nie na siłę roboczą. Dokument przewiduje dodanie około 2 800 mundurowych Guardianów i 2 000 pracowników cywilnych, co byłoby znaczącym rozszerzeniem formacji utworzonej w 2019 roku z celowo ograniczonym personelem.
Podczas przesłuchania przed Komisją Służb Zbrojnych Senatu 16 lipca Schiess stwierdził, że Chiny wprowadzają broń przeciwsCosmiczną i wojskowe sieci satelitarne w imponująco szybkim tempie.
Opisane możliwości obejmują sieć wywiadowczą i namierzania zaprojektowaną do śledzenia amerykańskich lotniskowców i bombowców na Pacyfiku oraz przekazywania ich położeń broniom dalekiego zasięgu. Siły Kosmiczne muszą być w stanie zakłócać tę sieć, chroniąc jednocześnie amerykańskie satelity zapewniające łączność, ostrzeganie o rakietach, nawigację i wsparcie w namierzaniu siłom na całym świecie.
"71,1 miliarda dolarów, o które prosi prezydent, to dokładnie to, czego potrzebujemy" ? powiedział Schiess.
Jeśli zostanie potwierdzony, Schiess zastąpi gen. Chance?a Saltzmana na stanowisku trzeciego szefa operacji kosmicznych i będzie członkiem Wspólnego Szefostwa Sztabów. Obecnie pełni funkcję zastępcy szefa operacji Sił Kosmicznych.
Jego zeznania ukazują służbę wchodzącą w nowy etap rozwoju. Jej pierwszym szefem był gen. John Raymond, który założył organizację, podczas gdy Saltzman przekształcił ją w gałąź sił zbrojnych zaprojektowaną do walki w kontestowanej domenie. Schiess powiedział, że następny szef musi bardziej zintegrować siły kosmiczne z planowaniem wojskowym USA i szybko rozbudować personel, systemy i infrastrukturę niezbędne do wspierania tej roli.
W pisemnych odpowiedziach złożonych przed przesłuchaniem stwierdził, że Space Force musi "szybko i dramatycznie rosnąć", aby chronić siły USA przed zagrożeniem z kosmosu i zapewnić możliwości powiązane z obroną przeciwrakietową, dowodzeniem i kontrolą broni jądrowej, atakami dalekiego zasięgu i innymi operacjami wojskowymi.
Ograniczenia dotyczące broni komercyjnej
Schiess wyznaczył granicę wokół rosnącego uzależnienia Pentagonu od firm kosmicznych z sektora prywatnego, mówiąc, że wojsko mogłoby wynajmować usługi, takie jak łączność satelitarna i śledzenie orbitalne, lecz powinno zachować własność i kontrolę nad systemami zaprojektowanymi do uszkadzania innych statków kosmicznych.
"Musimy mieć kontrolę Guardianów nad tymi systemami" ? powiedział.
Komentarze te pojawiają się w kontekście rosnących zakupów technologii i usług opracowywanych przez sektor prywatny, zamiast budować każdy element w ramach tradycyjnych programów nabywania sprzętu wojskowego. Liderzy Sił Kosmicznych twierdzą, że prywatni operatorzy mogą zapewnić łączność, obrazowanie, dane pogodowe i analitykę szybciej i taniej niż państwowe systemy.
Schiess zauważył, że takie podejście ma sens dla niektórych misji, ale nie dla broni zdolnej do zniszczenia sprzętu czy krzywdzenia ludzi.
Powiedział także, że odpowiedzialność Sił Kosmicznych za ochronę interesów USA mogłaby, na polecenie prezydenta i sekretarza obrony, obejmować komercyjne i sojusznicze satelity włączone do wspólnych architektur wojskowych.
Korzyści programu Golden Dome
Schiess twierdzi, że inicjatywa obrony przeciwrakietowej Golden Dome, zaproponowana przez Trumpa, mogłaby nadać Siłom Kosmicznym możliwości wykraczające poza ochronę USA przed rakietowymi atakami.
Podczas pytania ze strony senatora Richarda Blumenthala o możliwość mniejszej skali programu, Schiess nie odniósł się do rozmiaru. Zamiast tego wskazał, że inwestycje w śledzenie, łączność i systemy danych również wspierałyby szeroką misję Sił Kosmicznych, zapewniając wojskową swobodę działania na orbicie.
"Wierzę, że z programu Golden Dome nadal będziemy czerpać korzyści ?" dodał Schiess.
Schiess zapowiedział także ścisłą współpracę z gen. Michaelem Guetleinem, mianowanym na stanowisko najważniejszego dowódcy Sił Kosmicznych, któremu powierzono szerokie uprawnienia związane z Golden Dome.
Model Agencji Rozwoju Kosmicznego
Schiess poparł utrzymanie modelu szybkiego nabywania przez Space Development Agency, podczas gdy Kongres i Pentagon rozważają rozdzielenie SDA jako samodzielnej instytucji.
SDA wykorzystywała krótkie cykle rozwojowe i kolejne zakupy satelitów, by uruchomić rozrastającą się konstelację na niskiej orbicie okołoziemskiej. Jej planowana sieć ma zapewnić śledzenie rakiet i łączność dla sił zbrojnych.
Schiess określił SDA jako "niesamowitą organizację" i stwierdził, że Siły Kosmiczne planują włączyć jej najskuteczniejsze praktyki do nowej grupy Portfolio Acquisition Executives, czyli PAEs, odpowiedzialnych za szerokie obszary misji, a nie poszczególne programy.
Wymienił plan sekretarza Sił Powietrznych Troya Meinka, by przekazać około 90% uprawnień kontraktowych tym wykonawcom, co daje im większą elastyczność w przesuwaniu pieniędzy, dopasowywaniu wymagań i dokonywaniu kompromisów między powiązanymi programami.
Przebudowa ma na celu rozprzestrzenienie szybkich, iteracyjnych metod SDA po całych Siłach Kosmicznych, a nie ograniczanie ich do półniezależnej agencji.
Odbudowa siły roboczej
Rozszerzenie Sił Kosmicznych będzie również wymagało odbudowy cywilnego korpusu po tym, jak ubiegłoroczne cięcia w skali państwa ograniczyły jego liczebność o około 14-15%, dodał Schiess.
Dowództwo Systemów Kosmicznych, organizacja odpowiedzialna za tworzenie i zakup większości wojskowych systemów kosmicznych, stara się zatrudnić około 100 pracowników cywilnych miesięcznie, powiedział.
Służba wprowadza także system personalny, który umożliwi Guardianom łatwiejsze przemieszczenie się między pełnoetatową służbą wojskową, pracą w niepełnym wymiarze czasu a zatrudnieniem cywilnym. Schiess wskazał, że takie rozwiązanie mogłoby pomóc utrzymać personel, który opuszcza przemysł lub musi godzić obowiązki rodzinne, jednocześnie pozwalając Siłom Kosmicznym korzystać z ich wiedzy i doświadczenia.
Lekcje z konfliktów
Schiess zauważył, że niedawne konfrontacje na Ukrainie i w Iranie uwypukliły potrzebę monitorowania dronów atakujących w jedną stronę i utrzymania usług satelitarnych w okresach silnych zakłóceń elektromagnetycznych.
Siły Kosmiczne zdobyły doświadczenie w reagowaniu na zakłócenia GPS i łączności satelitarnej oraz opracowały procedury przywracania lub przekierowywania usług. Te doświadczenia są implementowane w szkoleniu wojskowym i operacyjnych protokołach.
Poparł także większe wykorzystanie sztucznej inteligencji do analizy rosnącej ilości informacji wykorzystywanych w świadomości domeny kosmicznej. Schiess zauważył, że AI mogłaby zwiększyć skuteczność operatorów, lecz Guardian powinien pozostać "w pętli".
W pisemnych odpowiedziach Schiess stwierdził, że Rosja rozwija system antykosmiczny z wykorzystaniem statku kosmicznego zaprojektowanego do noszenia broni jądrowej. Tego typu uzbrojenie mogłoby zagrozić satelitom wielu państw i zakłócać łączność, nawigację oraz inne usługi na całym globie.
Schiess, 34-letni weteran, zaczynał karierę jako oficer rakietowy w Siłach Powietrznych po ukończeniu programu ROTC w 1992 roku. Później przeszedł do dziedziny startów kosmicznych, GPS i łączności satelitarnej i kierował jednostkami odpowiedzialnymi za operacje startowe, ostrzeganie rakietowe i satelity wojskowe.
Zanim dołączył do personelu Pentagonu, pełnił funkcję pierwszego dowódcy US Space Forces-Space, jednostki dostarczającej operacyjne elementy US Space Command.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!