NASA astronauta powiedział, że jego dolegliwość medyczna doprowadziła do wcześniejszego powrotu z ISS.

HOUSTON - NASA astronauta Mike Fincke oświadczył, że to on był członkiem załogi, którego dolegliwość medyczna spowodowała wcześniejszy powrót misji Crew-11 z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w zeszłym miesiącu.

NASA opublikowała 25 lutego oświadczenie Fincke'a, w którym ten mówi o doznaniu "wydarzenia medycznego" na stacji, które doprowadziło do decyzji o sprowadzeniu go i trzech innych astronautów na Ziemię ponad miesiąc wcześniej niż planowano.

"7 stycznia, będąc na pokładzie ISS, doświadczyłem dolegliwości zdrowotnej, która wymagała natychmiastowej reakcji ze strony moich niezwykłych współzałogantów. Dzięki szybkiej reakcji załogi i poradom naszych chirurgów lotu NASA mój stan szybko się ustabilizował" - dodał.

Nie podał szczegółów wydarzenia medycznego, ale zaznaczył, że wymagało to "zaawansowanego obrazowania medycznego, które nie było dostępne na stacji".

8 stycznia NASA poinformowała o decyzji o wcześniejszym powrocie Crew-11 na Ziemię, dzień po ujawnieniu incydentu dotykającego jednego z członków załogi. Wówczas agencja nie podawała tożsamości astronauta ani natury problemu, opisując go jedynie jako "poważny stan medyczny" ? taki, który nie wymagał natychmiastowej ewakuacji.

Ze względów prywatności medycznej NASA nie ujawniła dalszych informacji. Pojazd Crew Dragon, który przywiózł Crew-11 na stację w sierpniu, powrócił 15 stycznia, a czterej astronauci opuścili kapsułę w normalny sposób.

Podczas briefingu 21 stycznia Fincke i pozostali członkowie Crew-11 ? Zena Cardman, Kimiya Yui z JAXA i Oleg Platonow z Roskosmosu ? ponownie odmówili omawiania szczegółów incydentu medycznego. Fincke podkreślił, że ultradźwiękowy aparat na stacji, używany do rutynowych ocen zdrowia, okazał się bardzo pomocny w tym epizodzie.

"Chcieliśmy sprowadzić tę osobę na Ziemię, by poddać ją nowoczesnym urządzeniom obrazującym" ? powiedział Ken Bowersox, asystent administratora NASA ds. operacji kosmicznych, podczas wystąpienia na konferencji ASCENDxTexas 25 lutego. "Było to równie istotne dla zdrowia i dobrostanu tej osoby, co dla zgromadzenia danych."

Fincke dodał także dodatkowe szczegóły w wpisie na mediach społecznościowych.

"Teraz, po zakończeniu pełnego zakresu obrazowania i ocen diagnostycznych ? które można wykonać wyłącznie tutaj na Ziemi ? cieszę się, że mogę powiedzieć, iż wyniki są bardzo uspokajające i że jestem na wyraźnej drodze do pełnego wyzdrowienia," napisał.

"Wciąż uczymy się od kosmosu i mikro-grawitacji ? czasem w zaskakujący sposób. NASA podjęła tę decyzję z chłodnym osądem i z ludźmi w centrum. To mówi wszystko o kulturze, w której mam zaszczyt służyć," dodał, dziękując załodze i zespołom naziemnym za bezpieczny powrót.

Fincke dołączył do korpusu astronautów NASA w 1996 roku i brał udział w trzech długotrwałych misjach na ISS, a także w przedostatnim locie promu kosmicznego w 2011 roku. Spędził 549 dni w kosmosie i wykonał dziewięćSpacerów kosmicznych. Przygotowywał się do dziesiątego spaceru kosmicznego u boku Cardmana, zaplanowanego na 8 stycznia, który został odwołany w wyniku incydentu medycznego, prowadzącego do wcześniejszego powrotu.

"Służba na ISS pozostaje jednym z największych przywilejów mojego życia" ? napisał w mediach społecznościowych. "To dowód na to, że narody mogą współpracować w duchu dyscypliny, zaufania i wspólnego celu. Mikrograwitacja wciąż nas zaskakuje. To część eksploracji."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-02-27 10:20

Zobacz satelitę