NASA bada wycieki wodoru podczas testu tankowania Artemis 2
Przedstawiciele NASA bronili swoich planów dotyczących misji Artemis 2 po tym, jak test tankowania ujawnił identyczny typ wycieków wodoru, które doprowadziły do problemów Artemis 1 blisko trzy lata temu.
W nocy 3 lutego NASA zakończyła mokrą próbę odliczania dla Artemis 2 po wykryciu wycieku wodoru w ostatniej fazie symulowanego odliczania. Krótko potem agencja poinformowała, że nie podejmie próby startu w obecnym oknie startowym, które kończy się 11 lutego.
Podczas końcowego etapu odliczania doszło do drugiego wyciku, a pierwszy wystąpił kilka godzin wcześniej podczas "szybkiego napełniania" zbiornika z ciekłym wodorem w rdzeniu Systemu Startowego Kosmicznego (SLS). Inżynierowie zdołali opanować ten problem i wznowić tankowanie.
"Wcześniejszy wyciek był ? jak to ujął ? podobny do pewnych sygnatur, które obserwowaliśmy w Artemis 1" ? powiedziała Charlie Blackwell-Thompson, dyrektor ds. startu Artemis, podczas briefingu 3 lutego.
Inżynierowie wstrzymali ładowanie wodoru i doprowadzili do rozgrzania uszczelek w złączu szybkozłącznym, będącym częścią interfejsu między sprzętem naziemnym a pojazdem, co było techniką zastosowaną przy Artemis 1. Po kilku próbach, jak podano, ta metoda zatrzymała wyciek.
Drugi wyciek nastąpił, gdy rdzeniowe zbiorniki były pod ciśnieniem. "Wzbiło się to bardzo szybko, i wiemy, że mieliśmy tam coś, czego nie rozumieliśmy" ? dodała Blackwell-Thompson, zaznaczając, że nie jest jeszcze możliwe wskazanie źródła. "Musimy naprawdę przyjrzeć się tej płytce."
Wycieków wodoru nie brakuje w historii SLS. Podczas Artemis 1 w 2022 roku doszło do wielu wycieków podczas mokrych prób odliczania oraz do dwóch odwołanych startów. Podczas briefingu 16 stycznia urzędnicy NASA powiedzieli, że wprowadzili zmiany w sprzęcie i procedurach, oparte na Artemis 1, by zapobiegać podobnym problemom.
"Dlaczego myślimy, że Artemis 2 zakończy się sukcesem? To wynik wniosków, które wyciągnęliśmy," stwierdziła Blackwell-Thompson. "Artemis 1 był lotem testowym, a wiele nas nauczyło, by doprowadzić do startu."
Powrót wycieków w czasie WDR Artemis 2 wywołał pytania, czy NASA przeprowadziła wystarczające testy po Artemis 1. John Honeycutt, przewodniczący Zespołu Zarządzania Misją Artemis 2, powiedział, że NASA przeprowadziła szeroko zakrojone testy na poziomie poszczególnych komponentów systemów, takich jak interfejsy dla wodoru ciekłego, aby lepiej zrozumieć ich podatność na nieprawidłowości lub zanieczyszczenia obcymi cząstkami.
"Jednak testowanie na poziomie komponentów ma ograniczenia w porównaniu z pełnym testem zintegrowanego pojazdu i systemów naziemnych. To było dla nas zaskoczeniem," powiedział o wyciekach podczas WDR. "Mogliśmy mieć do czynienia z nieprawidłowym ustawieniem, deformacją lub zanieczyszczeniem na uszczelce."
Jednym z możliwych czynników jest środowisko, które towarzyszy wyprowadzeniu pojazdu z Budynku Zespołowego Pojazdów na Kompleks Startowy 39B. "Środowisko podczas tego manewru jest bardzo złożone," stwierdził Amit Kshatriya, Zastępca Administratora NASA ds. Rozwoju Systemów Eksploracyjnych. "To kwestia naprężeń i odkształceń, która wymaga doprecyzowania."
Inny czynnik może stanowić niska częstotliwość lotów SLS. Artemis 2 będzie drugim startem tego pojazdu i pierwszym od listopada 2022 roku. "Tempo lotów jest najniższe wśród pojazdów NASA, i to powinno być tematem rozmów," napisał w poście w mediach społecznościowych 3 lutego Jared Isaacman. Dodał, że chociaż SLS pozostaje "najszybszą drogą" do ludzkiego powrotu na Księżyc, "nie jest to najtańsza opcja i na pewno nie pozostanie taką na zawsze."
"To są unikatowe, wyjątkowe elementy. W wielu przypadkach wykonywane przez utalentowanych rzemieślników," skomentował Kshatriya dotyczący wyposażenia SLS. "Każdy z nich jest inny."
Pomimo problemów z wyciekami, urzędnicy NASA stwierdzili, że WDR dostarczył cennych danych dotyczących innych aspektów Systemu Startowego Kosmicznego i kapsuły Orion. Wśród nich były także pierwsze operacyjne użycie nowego, większego zbiornika magazynowania wodoru na stanowisku startowym oraz testy zamykania włazów Orion.
"Istnieje ograniczona liczba okazji do przeprowadzenia tego na zintegrowanym pojeździe," dodała Blackwell-Thompson, odnosząc się do testu zamykania włazów Orion, zwłaszcza gdy rakieta jest załadowana paliwami kriogenicznymi. "Chociaż żaden pojedynczy krok w tym procesie nie jest szczególnie skomplikowany, mamy ograniczony harmonogram i ciąg prac."
NASA planuje przeprowadzić drugą mokrą próbę odliczania, aby zweryfikować naprawy wycieków wodoru i dokończyć ostatnie etapy odliczania, które nie zostały zrealizowane podczas pierwszego testu. Na razie nie podano dokładnej daty.
Urzędnicy powiedzieli, że nie planuje się odprowadzania rakiety z Budynku Zespołowego Pojazdów. "Na ten moment wygląda na to, że prace, które trzeba wykonać, mogą być przeprowadzone na stanowisku startowym," stwierdziła Lori Glaze, pełniąca obowiązki asystenta administratora NASA ds. rozwoju systemów eksploracyjnych.
Powiedziała, że pojazd może pozostać na stanowisku startowym do następnego okna startowego, które potrwa od 6 do 11 marca. "Jeśli przekroczymy marcowe okno, najprawdopodobniej będziemy musieli wrócić," dodała, aby wykonać zadania takie jak serwis baterii w górnym członie SLS, których nie da się przeprowadzić na stanowisku startowym.
"Ogólnie rzecz biorąc, był to dla nas dzień, który przyniósł wiele pozytywów," podsumowała Blackwell-Thompson w odniesieniu do WDR. "Wciąż mamy kilka kwestii do zgarnięcia."
"Dla mnie najważniejsza lekcja była taka, że rakieta była w stanie do nas przemówić, i właśnie to potwierdziła," powiedział Honeycutt.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!