NASA i DOE planują współpracę przy księżycowym reaktorze jądrowym

NASA i DOE zobowiązały się do współpracy przy opracowaniu reaktorów jądrowych na Księżycu, podczas gdy sektor kosmiczny czeka na ostateczne wezwanie do składania propozycji.

13 stycznia NASA i DOE poinformowały o podpisaniu memoranda porozumienia w sprawie programu Fission Surface Power (FSP). W ramach programu NASA będzie łączyć siły z przemysłem za pomocą jednej lub kilku finansowanych umów Space Act Agreement, aby opracować reaktor zdolny do pracy na Księżycu.

W zeszłym roku NASA zapowiedziała realizację FSP w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Z memoranda podpisanego 31 lipca przez tymczasowego administratora agencji, sekretarza transportu Seana Duffy'ego, program ma dostarczać co najmniej 100 kilowatów mocy i być gotowy do uruchomienia do końca 2029 roku.

"Stany Zjednoczone planują powrócić na Księżyc, zbudować infrastrukturę umożliwiającą stałą obecność i prowadzić inwestycje potrzebne do kolejnego wielkiego skoku na Marsa i poza niego" ? powiedział w komunikacie administrator NASA, Jared Isaacman.

"Zrealizowanie tej wizji wymaga energii jądrowej. To porozumienie pozwala na zacieśnienie współpracy NASA z DOE w dostarczaniu możliwości niezbędnych do zaprowadzenia złotej ery eksploracji i odkryć kosmicznych" ? dodał.

Ogłoszenie nie ujawniało szczegółów dotyczących tego, jak dokładnie dwie agencje będą współpracować. NASA od lat łączy siły z DOE w zakresie systemów zasilania jądrowego, w tym projektem KRUSTY (Kilowatt Reactor Using Stirling Technology), który prowadził naziemne testy reaktora jądrowego, który mógłby później zostać wyniesiony w kosmos. Porozumienie z 2020 roku między agencjami obejmowało plany współpracy nad zasilaniem jądrowym Księżyca.

Kopia memorandum porozumienia, przekazana przez NASA po ogłoszeniu z 13 stycznia, określa podział obowiązków w programie FSP. NASA będzie zarządzać programem i finansować go, a DOE dostarczy dane i analizy niezbędne do zapewnienia zgodności z przepisami bezpieczeństwa jądrowego.

DOE będzie zapewniać nadzór regulacyjny oraz wsparcie projektowe dla reaktora. Dostarczy również około 400 kilogramów paliwa HALEU, czyli uranu o wysokim stopniu wzbogacenia, do celów demonstracyjnych na Ziemi i do reaktora lotnego.

"Departament jest dumny z współpracy z NASA i przemysłem kosmicznym nad jednym z największych osiągnięć technicznych w historii energii jądrowej i eksploracji kosmicznej" ? powiedział w oświadczeniu sekretarz energii Chris Wright. Wright podpisał porozumienie w imieniu departamentu 12 grudnia, a Isaacman dla NASA 22 grudnia.

"Umowa pojawia się w czasie, gdy NASA kontynuuje prace nad ostatecznym wezwaniem do złożenia propozycji w ramach programu FSP, znanego jako Announcement for Partnership Proposals, czyli AFPP. NASA opublikowała projekt AFPP 29 sierpnia, aby zebrać opinie przemysłu."

"Te uwagi doprowadziły NASA do wydania drugiego projektu AFPP 5 grudnia, z terminem składania uwag do 12 grudnia. Zmieniony projekt wyraźnie wymaga, aby firmy używały paliwa HALEU, powołując się na "trwające prace nad mikroreaktorami naziemnymi." HALEU także eliminuje obawy dotyczące proliferacji broni jądrowej związane z wysoce wzbogaconym uranem.

Inny istotny punkt zmian w drugim projekcie to to, że partnerzy komercyjni nie będą już odpowiedzialni za dostarczanie reaktora na powierzchnię Księżyca. W pierwszym projekcie firmy były zobowiązane do zorganizowania własnych startów.

"NASA zamierza oferować usługi startu i lądowania w ramach Programu Systemu Lądowania Człowieka (HLS). Propozycje mają potwierdzać, że usługi startu i lądowania będą świadczone przez NASA i przedstawić strategię współpracy bezpośrednio z zespołem wykonawczym HLS" - stwierdza drugi projekt.

NASA powiedziała w zaktualizowanym projekcie, że będzie zawierać odrębne kontrakty na dostawę reaktora w ramach programu HLS, ale na razie nie może określić, która firma ? Blue Origin czy SpaceX ? zostanie wybrana.

Gdy NASA opublikowała drugi projekt AFPP, podała, że planuje wydać wersję końcową na początku 2026 roku. Do 24 stycznia agencja tego nie zrobiła. NASA powiedziała, że mimo opóźnienia firmy nadal będą miały 60 dni od publikacji ostatecznego AFPP na złożenie propozycji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-01-25 08:10

Zobacz satelitę