NASA pracuje nad przedłużeniem żywotności obserwatorium Swift przed misją podniesienia orbity

Trwają przygotowania do misji mającej podnieść Swift, kosmiczny obserwatorium NASA, a analitycy projektu rozważają także działania mające na celu wydłużenie jego życia na wypadek opóźnień.

NASA we wrześniu podpisała kontrakt z firmą Katalyst Space, zajmującą się serwisowaniem satelitów, na wysłanie statku kosmicznego do Swift, dwudziesto-jednoletniego obserwatorium wykrywającego błyski gamma, którego orbita zanika z powodu oporu atmosferycznego. Statek ma być przymocowany do Swift i podnieść jego orbitę, by przedłużyć jego działanie.

Misja planowana jest do startu w połowie 2026 roku na rakiecie Pegasus XL w ramach porozumienia między Katalyst a Northrop Grumman, ogłoszonego w listopadzie. Do jesieni orbita Swift będzie na tyle zdegenerowana, że misja podniesienia orbity nie będzie możliwa.

W prezentacji 4 stycznia podczas wspólnego posiedzenia trzech grup analitycznych programu astrofizyki NASA, przed spotkaniem Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego, naukowiec zaangażowany w Swift powiedział, że przygotowania do misji reboost pozostają na bieżąco i planowany jest start 1 czerwca.

"Nie widziałem jeszcze żadnych dowodów na to, że to opóźnienie wystąpi, więc jesteśmy na właściwej drodze" ? powiedział Jamie Kennea, profesor badawczy na Uniwersytecie Penn State, który kieruje zespołem operacji naukowych Swift.

A start w czerwcu zapewni kilka miesięcy marginesu. Kennea powiedział, że obecne modele przewidują, iż wysokość Swift spadnie poniżej 300 kilometrów ? progu, przy którym misja podniesienia orbity przestałaby być wykonalna ? mniej więcej między połową października 2026 a końcem stycznia 2027.

Jednak mimo że misja reboost pozostaje na harmonogramie, opóźnienia w harmonogramie są zawsze możliwe, szczególnie przy tak wyjątkowej misji i przy braku doświadczenia Katalyst w lotach kosmicznych.

Kennea powiedział, że zespół Swift bada sposoby ograniczenia oporu na statku, a tym samym wydłużenie czasu jego przebywania w orbicie, jeśli misja reboost zostanie opóźniona lub jeśli gęstość atmosferyczna wzrośnie ponad obecne projekcje.

Największy opór, jak powiedział, występuje podczas około 20-minutowego odcinka każdej orbity, gdy Swift przechodzi przez atmosferyczne wypukłości po stronie słonecznej Ziemi. Kontrolerzy misji korygują orientację statku w tym okresie, aby zmniejszyć jego powierzchnię przekrojową i w ten sposób zminimalizować opór.

Inżynierowie oceniają także dodatkowe kroki, takie jak nieznaczne przesunięcie paneli słonecznych z dala od słońca. "Mamy nadzieję, że dzięki temu zapewnimy, iż Swift pozostanie na właściwej wysokości w momencie wykonania misji" ? powiedział.

Te działania wpłynęłyby na operacje naukowe Swift, w tym ograniczyłyby jego zdolność do kierowania obserwacji na określone cele w czasie tego 20-minutowego okna. "Wierzymy, że to opłacalny kompromis, aby wydłużyć żywotność misji Swift" ? powiedział Kennea.

Chwalił decyzję NASA o podjęciu wysiłku reboost. "To tania misja," powiedział, dodając że kontrakt NASA z Katalyst opiewa na 30 milionów dolarów. "To bardzo dobry przykład tego, że NASA jest zarazem niezwykle szybka i robi rzeczy taniej."

Ta szybkość była kluczowa, powiedział Shawn Domagal-Goldman, dyrektor Działu Astrofizyki NASA, który przemawiał później w sesji. "Rok temu nie wiedzieliśmy, że Swift będzie deorbitować tak szybko, jak się okazało," powiedział. "Musieliśmy znaleźć programowe rozwiązania, które doprowadziły nas na rakietę startową tak szybko, jak to możliwe."

Aby to zrobić, NASA obejść tradycyjne kroki przetargowe, takie jak zapytanie o informacje, a następnie zapytanie o propozycje, zamiast tego współpracując z firmami, które już posiadały kontrakty na demonstracje technologii w ramach NASA Space Technology Mission Directorate.

Domagal-Goldman podkreślił, że takie podejście niekoniecznie będzie miało zastosowanie do przyszłych wysiłków reboost, takich jak potencjalne misje podniesienia orbity teleskopu Hubble?a. "Nie chcę ustanawiać precedensu co do sposobu prowadzenia misji Swift reboost" ? powiedział. "Jeśli zrobimy reboost Hubble?a, chcę mieć coś bardziej celowego i otwarte na konkurencję."

Podczas gdy misja reboost Swift niesie ryzyko techniczne, Kennea utrzymywał, że ryzyko dla samego statku jest ograniczone. "To nie jest wolne od ryzyka, ale czy istnieje ryzyko?" ? powiedział. Gdyby misja nie powiodła się, Swift ponownie wejdzie w atmosferę, tak jakby nie było misji reboost. NASA stwierdziła, że nie ma zagrożenia dla ludzi ani mienia ze względu na pozostające szczątki.

"Co najgorszego mogłoby się stać, jeśli to nie zadziała?" ? powiedział. "Tak więc uważam to za ryzyko zerowe."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!

Opublikowano: 2026-08-28 12:40

Zobacz satelitę