Open Cosmos ujawnia wizję suwerennej łączności satelitarnej powiązanej z obrazami.
Tampa, Florida ? Open Cosmos doprecyzowało swoją propozycję suwerennej konstelacji szerokopasmowej dla Europy, prezentując 2 marca sieć Ka-band o nazwie ConnectedCosmos, lecz nie ujawniono, jak zostaną spełnione warunki wdrożeniowe do połowy 2026 r.
W Barcelonie podczas Mobile World Congress brytyjski specjalista od małych satelitów ogłosił, że sieć połączy łączności szerokopasmowe typu punkt-punkt i bezpośrednie połączenia z urządzeniami IoT, odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie na bezpieczną komunikację z LEO.
ConnectedCosmos planowałby wykorzystanie optycznych łączy między satelitami, by ograniczyć zależność od naziemnych bramek i kabli podmorskich, jednocześnie utrzymując bezpośrednie połączenia z satelitami obserwacji Ziemi w ramach inicjatywy OpenConstellation ? wspólnej infrastruktury.
"Tradycyjnie satelity obserwacyjne Ziemi funkcjonowały w izolacji, gromadząc wartościowe dane, a ich transmisja wymagała przejść przez stacje naziemne, co potrafiło powodować opóźnienia rzędu kilku godzin," powiedział założyciel i CEO Open Cosmos, Rafael Jord? Siquier, SpaceNewsowi.
"Dzięki łączom między satelitami w całej konstelacji punktowy wątek znika. Dane z kamer i czujników mogłyby być natychmiast przesyłane przez sieć orbitalną, umożliwiając niemal błyskawiczne dostarczanie użytkownikom na ziemi."
"Połączenie szerokopasmowego łącza, IoT i obserwacji Ziemi pozwala klientom odbierać zintegrowane strumienie danych niemal w czasie rzeczywistym, zamiast oddzielnych usług obrazowania i łączności, co wspiera szybsze decyzje operacyjne."
"To zasadniczo zmienia sposób podejmowania decyzji ? niezależnie od tego, czy chodzi o reagowanie na katastrofy, monitorowanie infrastruktury czy działania w zakresie bezpieczeństwa," dodał Siquier.
"To prawdziwa zbieżność wykrywania i łączności, która odróżnia te plany od innych i jak dotąd nikt nie łączył tych możliwości w taki sposób."
Wyścig z regulacyjnymi terminami
Ogłoszenie następuje po uruchomieniu 22 stycznia dwóch satelitów prototypowych przez Rocket Lab w celu aktywowania zgłoszeń pasma Ka-band przekazane Open Cosmos z Rivada Space Networks.
Według zasad ITU operatorzy muszą rozmieszczać satelity i rozpoczynać użytkowanie przydzielonych częstotliwości w wyznaczonych kamieniach milowych, w przeciwnym razie grozi im utrata praw pierwszeństwa.
Wnioski Liechtensteinu obejmują 576 satelitów łącznych, a Open Cosmos pozostaje związany z dotychczasowymi kamieniami milowymi, które wcześniej były powiązane z planami Rivady: 144 satelity mają być na orbicie do czerwca, a kolejne 144 do września, by osiągnąć 50% etapu wdrożenia.
Open Cosmos nie ujawnił, ile satelitów planuje wystrzelić ani jak sfinansuje to przedsięwzięcie przed ostateczną decyzją o skali konstelacji, zgodnie z wnioskami.
Dotychczas firma wystrzeliła 15 satelitów, z których dziewięć pozostaje na orbicie, obejmując misje obserwacji Ziemi i telekomunikacyjne. Nie podano, ile z nich należy do OpenConstellation, która planowała sieć 25 satelitów wraz z partnerami w 2022 roku.
Oprócz wyznaczenia regulacyjnych punktów odniesienia dla konstelacji, Siquier stwierdził, że dwa niedawno wystrzelone satelity również pełnią funkcje pilotażowe w zakresie osiągnięć technicznych, których nie ujawniono.
"Ocena na orbicie, którą zdobyli, już wpływa na optymalizację kolejnej serii produkcyjnej, doskonaląc konfiguracje sprzętu i ogólną architekturę usług."
Powiedział również, że kolejna generacja satelitów wesprze początkowe usługi IoT i pilotażowe usługi szerokopasmowe.
"Nasze satelity są w zaawansowanym stadium produkcji w nowym obiekcie przemysłowym i mają być gotowe do startu na czas," stwierdził Siquier, dodając, że "zespół jest skompletowany, a bliska współpraca z partnerami popędza wdrożenie. Priorytetem teraz jest realizacja - a wkrótce przeniesiemy możliwości do operacyjnej rzeczywistości."
Europa w erze autonomii w obliczu Starlink
ConnectedCosmos wkroczyłby na rynek szerokopasmowy LEO, który dotychczas zdominował Starlink SpaceX, szybko rozrastając się do największej konstelacji na świecie i obsługując kluczowych klientów rządowych i obronnych.
Europejscy decydenci coraz częściej podkreślają konieczność ograniczenia zależności od zewnętrznej infrastruktury dla usług krytycznych w kontekście napięć geopolitycznych oraz obaw o odporność na zakłócenia, ataki cybernetyczne i awarie kablowe.
Siquier zaprezentował ConnectedCosmos jako uzupełniającą warstwę do planowanego przez UE suwerennego systemu szerokopasmowego IRIS? o wielu orbitach, który miał wejść do służby pod koniec dekady i jest wspierany przez krajowych graczy satelitarnych SES, Eutelsat i Hispasat.
"Europa nie może polegać wyłącznie na transkontynentalnych megakonstelacjach w kluczowych usługach," dodał.
"Chociaż te systemy pełnią ważną funkcję na globalnej scenie, strategiczna autonomia w łączności staje się coraz istotniejsza, zwłaszcza dla użytkowników rządowych, bezpieczeństwa, ochrony ludności i infrastruktury krytycznej."
Dążenie do suwerennych alternatyw napędza również inne nieamerykańskie projekty szerokopasmowe LEO skierowane do rządowych i komercyjnych odbiorców, w tym kanadyjskie Telesat Lightspeed, które ma rozpocząć operacyjne wdrożenia w przyszłym roku i jest uznawane za alternatywę IRIS?.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.