Planet stawia na orbitalne centra danych we współpracy z Google
Planet, firma słynąca z geoinformacji dzięki swojej konstelacji satelitów obrazowych, dostrzega duże możliwości w tworzeniu orbitalnych centr danych dla sztucznej inteligencji.
W zeszłym miesiącu Planet poinformował o współpracy z Google w projekcie, określanym przez firmy jako Project Suncatcher, mającym udowodnić, że centra danych SI mogą działać na orbicie. Pierwszy etap obejmuje uruchomienie dwóch satelitów Planet z wbudowanymi TPU Google'a ? układami zaprojektowanymi z myślą o zastosowaniach sztucznej inteligencji.
Dwa statki kosmiczne, które mają zostać wystrzelone najpóźniej na początku 2027 roku, będą badać działanie TPU w kosmosie i pokazywać wysoką przepustowość łącz między satelitami.
Podczas ostatniej rozmowy inwestorskiej prezes Planet Will Marshall nazwał porozumienie z Google jako znaczącą przewagę konkurencyjną, odwołując się do bogatego dorobku firmy w wyniesieniu ponad 600 satelitów, z których znaczna część to Dove i CubeSat SuperDove.
"Są na świecie tylko nieliczne firmy, które zbudowały skalowalne konstelacje, wymienił SpaceX i Planet. To doświadczenie ? dodał ? daje nam znaczną przewagę na rynku."
Suncatcher czerpie z dorobku Owl, nowej serii satelitów obrazowych zastępujących SuperDoves w codziennym obrazowaniu; obie inicjatywy będą bazować na tej samej platformie. Suncatcher zyska też modyfikacje, m.in. powiększone panele słoneczne, wyjaśnił Marshall.
"Są dwa zasadnicze powody, dla których realizujemy ten projekt na poziomie taktycznym" ? stwierdził. "Pierwszy to zgodność z naszym planem Owl. Drugi ? w przyszłości istnieje możliwość rozszerzenia w większym programie."
Marshall podkreślił, że Suncatcher wciąż jest w fazie badań i rozwoju, a dotychczas zakłada się jedynie dwa satelity demonstracyjne na 2027 rok.
"Pozwoliłoby to przetestować kluczowe elementy, m.in. odprowadzanie ciepła z TPU w kosmos i prowadzenie lotu formacyjnego," dodał, popierając koncepcję "systemu klastrów" opracowaną przez Google i Planet.
W blogowym wpisie z 4 listopada Google przedstawiło koncepcję nowej, rozbudowanej sieci orbitalnych centrów danych. Plan przewiduje klastry satelitów na orbitach sun-synchronous (świt-zmierzch), zapewniające niemal stałe zasilanie energią słoneczną. Jako przykład podano klaster 81 satelitów rozmieszczonych w odległości ok. 100-200 m od siebie, co umożliwia wysokoprzepustowe łącza między satelitami.
"Marshall powiedział, że długoterminowa perspektywa mogłaby sięgnąć znacznie dalej niż klaster 81 satelitów. "Potrzebne byłyby tysiące satelitów," dodał. "Widzę tu ogromny potencjał rynkowy, patrząc w dłuższą perspektywę. To na razie wyłącznie R&D na obecnym etapie."
"Google i Planet dołączają do rosnącej liczby firm, które badają orbitalne centra danych w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową SI i ograniczenia energetyczne naziemnych obiektów. W teorii satelity mogłyby zapewnić centrom danych niemal stałe zasilanie energią słoneczną, lecz wciąż stoją wyzwania, w tym odprowadzanie ciepła i ochrona procesorów przed podwyższonym promieniowaniem środowiska w niskiej orbicie okołoziemskiej.
Elon Musk, CEO SpaceX, zapowiedział plany rozwoju orbitalnych centrów danych, co wpłynęło na rozważania dotyczące potencjalnego IPO już w 2026 roku. Jeff Bezos, założyciel Amazon i Blue Origin, stwierdził podczas Italian Tech Week w październiku, że takie centra mogłyby być tańsze niż naziemne w najbliższych dwóch dekadach.
Na tym rynku pojawiają się też młode firmy. Starcloud wysłał pierwszą satelitę w misji SpaceX rideshare w listopadzie, by przetestować uruchamianie modeli SI na Nvidia na orbicie. Aetherflux, firma rozwijająca kosmiczne systemy zasilania energią słoneczną, wcześniej ogłosiła plany rozmieszczenia węzłów orbitalnych centrów danych, które nazywa "Galactic Brain", z pierwszymi startami zaplanowanymi na 2027 rok.
"Nie mam wątpliwości, że za około dekadę będziemy to postrzegać jako bardziej normalny sposób budowania centr danych," stwierdził Sundar Pichai, dyrektor generalny Google, w telewizyjnym wywiadzie na temat orbitalnych centrów danych na początku bieżącego miesiąca.
Marshall wyraził podobny pogląd podczas rozmowy o wynikach. "Uważam, że to realny, długoterminowy projekt," dodał. "Gdy koszty infrastruktury kosmicznej spadną, przeniesienie obliczeń do kosmosu stanie się opłacalne."
Suncatcher wpisuje się w pozycjonowanie Planet jako "firmy kosmicznej i SI", biorąc pod uwagę jej konstelację obrazowania i rosnące wykorzystanie SI do analizy danych, także z wykorzystaniem chipów Nvidia na niektórych nowszych statkach do przetwarzania na pokładzie.
"Jest moment, gdy całe centra danych opłaca się umieścić w kosmosie," stwierdził Marshall. "To wspólna teza Google i Planet, że jesteśmy zaledwie kilka lat od tego, dlatego to właściwy moment, aby inwestować w badania i rozwój."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.