Powrót Falcona 9 na lot po dochodzeniu ws. silnika górnego stopnia

Rakieta Falcon 9 wystrzeliła serię satelitów Starlink 7 lutego, po zakończeniu przez SpaceX dochodzenia w sprawie awarii silnika podczas wcześniejszego startu tej samej rakiety pięć dni wcześniej.

Falcon 9 wystartował z bazy Vandenberg Space Force w Kalifornii o 15:58 czasu wschodniego. Ładunek 25 satelitów Starlink osiągnął orbitę około 62 minut po starcie.

To była pierwsza misja Falcon 9 od 2 lutego, kiedy rakieta wyniosła kolejny zestaw satelitów Starlink na orbitę z Vandenberga. Mimo że ładunek został pomyślnie rozlokowany, SpaceX później poinformowało o stanie odchylenia od norm związanym z górnym stopniem, co uniemożliwiło planowane spalanie deorbitacyjne. Firma opóźniła nadchodzące starty, by zbadać ten problem.

6 lutego FAA stwierdziła, że wydała SpaceX zgodę na wznowienie lotów Falcona 9.

"Ostateczny raport incydentu wskazuje prawdopodobną przyczynę jako nieuruchomienie silnika drugiego stopnia Falcona 9 przed spalaniem deorbitacyjnym" ? podała agencja. "SpaceX zidentyfikował środki techniczne i organizacyjne, aby zapobiec ponownemu wystąpieniu zdarzenia."

FAA nie podała dodatkowych szczegółów na temat przyczyny nieudanego spalania deorbitacyjnego. SpaceX 7 lutego poinformowało, że pęcherz gazowy w przewodzie transferu uniemożliwił zapłon silnika górnego stopnia podczas deorbitacyjnego spalania. Stopień ponownie weszedł w atmosferę około 10,5 godziny później nad Oceanem Indyjskim.

SpaceX nie podał przyczyny pęcherza gazowego, ale zasugerował, że wynikało to z prac nad udoskonaleniem procedur deorbitacyjnych dla górnego stopnia.

"Zespoły SpaceX prowadzą aktywne i bezpieczne testy udoskonalania profili chłodzenia silników przed spalaniem, ze szczególnym naciskiem na deorbitacyjne spalanie po bezpiecznym rozmieszczeniu satelitów Starlink" ? podała firma. "Celem tych testów jest ostateczne zapewnienie bezpieczeństwa w kosmosie, gwarantując, że wszystkie drugie stopnie Falcona 9 całkowicie się deorbitują, nie pozostawiając żadnych odpadów kosmicznych."

Firma odnotowała, że w 2024 roku 13 z 134 górnych stopni Falcona 9 pozostawało na orbicie po rozmieszczeniu ładunku, podczas gdy w 2025 roku tylko trzy z 165 zrobiły to samo. Sześć spośród tych 16 górnych stopni od tego czasu naturalnie ponownie weszło w atmosferę.

Zakończenie dochodzenia umożliwia również SpaceX i NASA przystąpienie do startu misji Crew-12 na Międzynarodową Stację Kosmiczną, planowanego nie wcześniej niż 11 lutego. NASA była obserwatorem podczas dochodzenia w sprawie niepowodzenia spalania deorbitacyjnego Falcona 9.

"NASA i SpaceX ustaliły, że drugi stopień Falcona 9 wykorzystuje inny profil deorbitacyjny dla załogowych misji NASA, co nie ma zwiększonego ryzyka dla bezpieczeństwa załogi podczas wynoszenia," NASA powiedziała w oświadczeniu po przeglądzie. "Agencja i SpaceX mają zielone światło dla Crew-12, aby wystartować na Międzynarodową Stację Kosmiczną."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-02-10 21:20

Zobacz satelitę