Prywatna grupa ujawnia plany dużego teleskopu kosmicznego
Organizacja filantropijna wspierana przez zamożnych darczyńców finansuje rozwój serii nowych obserwatoriów, w tym teleskopu kosmicznego większego od Hubble?a, którego zwolennicy uważają za możliwy do zbudowania za ułamek kosztów i w znacznie krótszym harmonogramie.
Schmidt Sciences, założona przez byłego dyrektora Google?a, Erica Schmidta, i jego żonę Wendę Schmidt, zapowiedziała 7 stycznia utworzenie Systemu Obserwatoriów Erica i Wendy Schmidt, składającego się z czterech obserwatoriów planowanych do rozwoju w najbliższych latach.
Głównym elementem systemu ma być Lazuli, teleskop kosmiczny z lustrem o średnicy trzech metrów. Lazuli będzie operował na bardzo eliptycznej orbicie Ziemi i będzie wyposażony w kamerę, spektrograf i koronograf. Dla porównania, Teleskop Kosmiczny Hubble?a i planowany w NASA Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman mają lustro o średnicy 2,4 metra.
Podczas konferencji na 247. sesji Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego przedstawiciel Schmidt Sciences stwierdził, że zbudowanie filantropijnego teleskopu o średnicy trzech metrów będzie możliwe w trzy lata i kosztować mniej niż typowe misje NASA w astro-fizyce.
Nie padła konkretna kwota kosztów; mówiono natomiast o koszcie rzędu kilku setek milionów dolarów, co stanowi ułamek kosztu misji wiodącej NASA.
Przedstawiciele dodali, że celem jest szybki, niskokosztowy paradygmat dla światowej klasy badań kosmicznych, z misją ograniczoną do trzech instrumentów opartych na sprawdzonych technologiach i z naciskiem na skuteczne zarządzanie ryzykiem.
Szef inżynierii wcześniejszego obiektu NASA Ames, który pełni także funkcje w lotnictwie i w przemyśle, stwierdził, że około 80% Lazuli składa się z podzespołów gotowych na rynku, wykorzystujących wcześniejsze doświadczenia lotowe.
Jednym z założeń było przeniesienie ryzyka na ładunek, a nie na statek kosmiczny; niektóre elementy i instrumenty nie mają jeszcze doświadczeń lotowych.
Lazuli ma przejść wiosenny przegląd wstępnego projektu w ramach przyspieszonego harmonogramu, a start planowany jest najwcześniej w połowie 2028 roku. Projekt nawiązuje do wcześniejszych badań nad większym teleskopem o średnicy 6,5 metra, który w 2024 roku został zredukowany do mniejszego projektu Lazuli.
Plan zakłada montaż statku kosmicznego na Florydzie, blisko miejsca startu, co może oznaczać pominięcie niektórych testów na poziomie systemu, takich jak testy akustyczne i drganiowe.
Szef Schmidt Sciences wskazał, że dostawcy kluczowych elementów statku mają zostać zidentyfikowani, a jedna firma ma pełnić funkcję głównego wykonawcy ds. integracji, choć nie podano nazw firm.
Planowana ścieżka pokazuje, że statek kosmiczny ma zostać dostarczony do Space Launch Complex 16 na Cape Canaveral na Florydzie, skąd planowany jest start. Teren ten jest obecnie wykorzystywany przez Relativity Space, która rozwija pojazd Terran R; Eric Schmidt zainwestował w Relativity Space i objął stanowisko dyrektora generalnego w ubiegłym roku.
Lazuli ma wspierać szeroki zakres badań astrofizyki, od egzoplanet po kosmologię.
Specjaliści z Schmidt Sciences podkreślili, że Lazuli wypełnia brakującą niszę w obecnych możliwościach i że teleskop będzie kontynuował odkrycia z instrumentów przeglądowych, a także będzie reagował na zdarzenia przejściowe, takie jak rozbłyski gamma i supernowe.
W projekcie Lazuli bierze udział także Saul Perlmutter, astrofizyk z UC Berkeley, który współdzielił Nagrodę Nobla z fizyki w 2011 roku. Zaznaczył, że teleskop może pomóc w odpowiedzi na nierozwiązane pytania dotyczące przyspieszonej ekspansji wszechświata.
Schmidt Sciences finansuje także trzy obserwatoria naziemne powiązane z projektem.
Co do obserwatorium Argus Array, jego teleskopy będą budowane przez Observable Space, firmę powstałą po połączeniu OurSky i PlaneWave Instruments. Observable Space badało zastosowania teleskopu, w tym śledzenie obiektów kosmicznych i pełnienie roli naziemnych terminali dla łączności optycznej między kosmosem a Ziemią.
Dyrektor generalny Observable Space opisuje otwarte dane i otwartą naukę jako nowy model odkryć astronomicznych.
Szef instytutu astrofizyki w Schmidt Sciences podkreśliła, że obserwatoria są projektowane tak, aby się wzajemnie uzupełniały i wspierały różne dziedziny badań, a wszystkie cztery mają wejść do służby za około trzy lata.
W rozmowach o historii astrofizyki zwraca się uwagę, że odkrycia często pojawiają się w wyniku skoków w rozwoju technologicznym. Celem jest stworzenie warstwy umożliwiającej i udostępnienie jej szerokiemu gronu naukowemu, by przyspieszyć badania w nadchodzącej dekadzie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!