Przyszłość Sił Kosmicznych w konkurencyjnym, zatłoczonym i spornym środowisku kosmicznym
W najnowszym odcinku Space Minds Mike Gruss prowadzi rozmowę z zespołem ekspertów z Johns Hopkins University Bloomberg Center, aby zastanowić się nad przyszłością US Space Force. W gronie gości znaleźli się Susanne Hake z Vantor, John Plumb z K2 Space i Dennis Woodfork z Johns Hopkins University Applied Physics Laboratory. W ramach serii Discovery Center analizowali problemy zatłoczenia na orbicie, określając, gdzie Space Force powinna skupić działania w kolejnych krokach i jak sztuczna inteligencja mogłaby wspierać te plany.
Głos lektora: To Space Minds z SpaceNews. W tej odsłonie Mike Gruss rozmawia z ekspertami z Johns Hopkins University Bloomberg Center, by omówić przyszłość US Space Force. Dołączają Susanne Hake z Vantor, John Plumb z K2 Space i Dennis Woodfork z Johns Hopkins University Applied Physics Lab. Podczas wydarzenia w serii Discovery Center badali kwestie zatłoczenia na orbicie oraz to, na co Space Force powinna skierować uwagę, a także możliwości zastosowania AI.
Mike Gruss: Dziękuję, Sibel, i Paige, i całemu zespołowi ? cieszę się na dzisiejszą rozmowę. Mamy znakomity panel, który porozmawia o przyszłości Space Force. Chciałbym króciutko ich przedstawić: Dennis Woodfork, dyrektor wykonawczy ds. Narodowego Bezpieczeństwa Kosmicznego w APL, Susanne Hake, wiceprezes wykonawczy w Vantor i John Plumb, szef ds. strategii w K2 Space. Jednym ze sposobów zrozumienia Space Force ? a być może także potrzeby utworzenia odrębnej służby ? jest koncepcja trzech C, które właśnie wspomniałem: kosmos bywa sporny, zatłoczony i konkurencyjny. Zaczynajmy od obaw, które was martwią najbardziej, i od realistycznych ścieżek rozwiązania. Dennis, zaczynajmy.
Dennis Woodfork: Jasne. Dzięki jeszcze raz za zaproszenie. Sporna natura kosmosu skłania do refleksji: w APL koncentrujemy się na sposobach przyspieszenia przemysłu tak, by wspierać misje Space Force i utrzymanie przewagi. Sporna natura kosmosu skłania do rozważań nad rozwojem nowych technologii i partnerstw, zwłaszcza gdy obserwujemy, że państwa takie jak Chiny budują własne konstelacje. Rozszerzanie działalności w cislunarze do 2040 roku wymaga nowoczesnych technologii i nowego myślenia, również w kontekście odstraszania. Najważniejsze jest, jak szybko operacjonalizować te idee i wypracować normy, które są korzystne dla nas w odstraszaniu przeciwników.
Mike Gruss: Susanne?
Suzanne Hake: Dziękuję za zaproszenie. Skoncentruję się na zatłoczeniu. Zatłoczenie ma realny potencjał przekształcać rywalizację w konflikt. Obserwujemy rosnącą inwestycję VC w technologie obronne i kosmiczne, spadające koszty startów, rosnącą liczbę satelitów i operacje w pobliżu Ziemi, co wywołuje większe ryzyko błędnych interpretacji. Wyzwanie polega na tym, by ukazać, co znajduje się w kosmosie, jak to klasyfikować i jak rozumieć te obiekty, aby uniknąć nieporozumień i ryzyka.
Mike Gruss: Czy widzisz to w codziennej pracy? Czy zatłoczenie wpływa na wasze bieżące operacje?
Suzanne Hake: Tak, jako firma obsługująca satelity EO mamy dziesięć satelitów na orbicie i wkładamy dużo pracy w zrozumienie, co jest wokół nas, jak manewrować z innymi satelitami lub szczątkami. Dodatkowo rozwijamy również zdolności dla Space Force i wielu innych klientów, aby również oni lepiej rozumieli kosmiczny obraz.
Mike Gruss: Świetnie. John?
John Plumb: Dobrze, nie skupiałbym się wyłącznie na konkurencyjności. Myślę, że to fascynujące ? każda strona ma własne C. Jednak kwestia sporna to rosnące zatłoczenie w bardzo zajętej przestrzeni; nawet drobny test ASAT ma dalekosiężne skutki, obejmujące wszystkie orbity i misje ludzi w kosmosie. Pojawia się kwestia równowagi środowiskowej i skutków ubocznych, które nie występują w innych domenach. W kontekście spornego zjawiska z perspektywy startupów takich jak K2 Space ważne jest zrozumienie, że trzeba działać szybciej z sektorem prywatnym, by rozwiązywać problemów inwestycyjnych i operacyjnych ? to ogromne wyzwanie.
Mike Gruss: Ciekawi mnie jeszcze wasze trzy pozostałe C. Skąd one pochodzą i co zmieniło się w stosunku do pierwotnych założeń?
John Plumb: Sposób myślenia o kosmosie w kontekście bezpieczeństwa narodowego opiera się na postawie, że kosmos to domena obejmująca całą planetę, a nie tylko nasze terytorium. W związku z tym pojawia się problem zatłoczenia, a bariery klasyfikacyjne utrudniają kooperację i ograniczają możliwość szybkiego reagowania. Potrzebujemy obniżyć te bariery i usprawnić interoperacyjność z sojusznikami i partnerami. To zasadnicza kwestia, którą pozostają do rozstrzygnięcia kwestie dotyczące trzech C.
Dennis Woodfork: Z perspektywy konkurencji, chcemy, aby kosmos był miejscem, w którym innowacje mogą napędzać gospodarkę i dawać przewagę narodową. To kolejna C.
Mike Gruss: Dla pełniejszego obrazu ? co jest największą zmianą w pojedynczym środowisku kosmicznym, nad którym Space Force jeszcze nie jest gotowy?
Suzanne Hake: Myślę, że to kwestia rosnącej szybkości decyzji. Decyzje muszą zapadać w ułamkach sekund, a także trzeba szybciej przesyłać dane i przenosić przetwarzanie do kosmosu lub na Ziemię. W świecie, w którym zdarza się coraz więcej zjawisk w kosmosie, czas decyzyjny musi skrócić się, by móc zareagować odpowiednio szybko.
John Plumb: Zgadza się. Dwadzieścia lat temu mieliśmy kilka satelitów w GEO i GEO; teraz LEO stało się złożone, a możliwości wywierania wpływu w kosmosie są bardziej demokratyczne. Najważniejsze: niejednoznaczność co do użycia nowych rodzajów broni; nie jesteśmy jeszcze gotowi na broń nuklearną w kosmosie. To realne ryzyko, ponieważ broń ta może być dostępna dla wielu państw i prowadzić do niebezpiecznych konsekwencji.
Mike Gruss: To był temat, który był szeroko dyskutowany dwa lata temu. Co się zmieniło od tamtej pory?
John Plumb: Z perspektywy gotowości wojskowej, nie jesteśmy jeszcze gotowi na użycie broni kosmicznej, a także nie wszyscy jesteśmy gotowi na pełną interoperacyjność z sojusznikami i partnerami. Brak gotowości na tego typu broń wymaga od nas opracowania bezpiecznych i wytrzymałych sposobów działania, aby odstraszać bez eskalacji w innych domenach. To oczywiście wymaga ciężkiej pracy nad normami, infrastrukturą i interoperacyjnością.
Dennis Woodfork: Z tego samego punktu widzenia, przyszłe środowisko operacyjne obejmie ludzi między Ziemią a Księżycem; Artemis II ma się zbliżać, a rosnące potrzeby infrastruktury cislunarnej oznaczają konieczność autonomii, AI i nowych sposobów logistyki. Długoterminowo Space Force musi być w to zaangażowana, aby zapewnić bezpieczne funkcjonowanie ekosystemu.
Mike Gruss: Czy widzisz oznaki, że ta dyskusja idzie w dobrym kierunku?
Dennis Woodfork: Tak. Generał porucznik John Shaw wprowadził koncepcję dynamicznych operacji kosmicznych, która skłoniła do myślenia o tym, jak prowadzić operacje w domenie wymagającej łączności, logistyki i autonomii. Rozmawiamy o tym od lat; APL prowadzi konferencję ds. Bezpieczeństwa Cislunar, a rok po roku te rozmowy nabierają kształtu. Mamy nadzieję, że ten kierunek się utrzyma.
Mike Gruss: Dla SpaceNews krótkie pytanie w stylu ognistej rundki: jaka technologia kosmiczna, według was, jest obecnie niedoceniana?
John Plumb: Myślę, że szerokopasmowe, bezpośrednie łączenie satelitarne z telefonami komórkowymi (Satcom) jest niedoceniane. Nadejdzie szybciej, niż się spodziewamy, i zmieni całe zestawy problemów bezpieczeństwa narodowego, jeśli każda sieć będzie miała niezawodne łącze satelitarne. To nowy zestaw wyzwań, który utrudni osiągnięcie pełnej dominacji kosmicznej.
Dennis Woodfork: Zgoda. Uważam za niedocenianą także zdolność do komunikowania się pomiędzy konstelacjami i sieciami ? technologia Polylingual Experiment Technology, czyli radio software-defined, która scala LEO, MEO, GEO, teren i potrafi łączyć między sobą sieci rządowe i komercyjne. To kluczowe, bo przyszłość to spójny łańcuch danych od punktu A do B, bez utraty pewności i kontroli nad tymi pakietami.
Suzanne Hake: Ciekawy temat. Czy wspomnę o AI? Nie w tej odpowiedzi, ale warto. W innym ujęciu: cyberodporność. Systemy kosmiczne stają się coraz bardziej software?zależne; ochrona przed cyberatakiem, wykrywanie nieprawidłowości i utrzymanie kontroli nad satelitą w trakcie ataku cybernetycznego ? to coraz ważniejsze.
John Plumb: Zgadzam się; hardening cybernetyczny to kolejny kluczowy aspekt. Czy systemy wojskowe nabyte od firm brygadowych będą bezpieczne w warunkach frontowych, czy już będą podatne na infiltrację? To ważna kwestia, bo wpływa na sposób prowadzenia działań zarówno w czasie pokoju, jak i wojny.
Mike Gruss: Dodatkowo ? jedno zagrożenie dla środowiska kosmicznego, które zasługuje na większą uwagę?
Susanne Hake: Wspomniałem o niejasności w kosmosie ? o tym, że niejasność co do tego, kto jest w pobliżu, co robią i jakie mają możliwości, stanowi istotne ryzyko. Musimy lepiej identyfikować i klasyfikować obiekty, by ograniczyć ryzyko błędnych decyzji.
John Plumb: Zgadza się ? niejasność to wielowymiarowy problem. Warto dodać, że rośnie liczba aktorów i satelitów; trzeba rozproszyć operacje po wielu orbitach, aby ograniczyć skutki ewentualnych ataków i utrzymać odstraszanie na odpowiednim poziomie. Dojrzewanie interoperacyjności między narodami i sektorami to wyzwanie, ale konieczność.
Dennis Woodfork: Z perspektywy konkurencji, naszą motywacją jest by kosmos był miejscem, gdzie innowacje mogą się rozwijać, a firmy mogą wnosić postęp dla dobra kraju i przewagi kosmicznej. To kolejny element trzech C.
Mike Gruss: Zbliżamy się do pytania o odstraszanie w kosmosie. Jak wygląda od dziewięciu lat i jak będzie wyglądać za pięć lat? Susanne, zaczynajmy.
Suzanne Hake: Zmiana polega na tym, że dzięki lepszym możliwościom obserwacyjnym i analitycznym widzimy znacznie więcej w kosmosie, a decyzje muszą być podejmowane w ułamkach sekund. Należy również rozważać, jak szybko przesyłać dane i gdzie przenosić przetwarzanie ? w kosmosie czy na Ziemi ? aby ograniczyć czas reakcji.
John Plumb: Myślę, że kluczem nie jest samo odstraszanie, lecz odstraszanie konfliktu we wszystkich domenach. Musimy utrzymać wiarygodność odstraszania w lądzie, powietrzu, morzu i kosmosie, a także mieć możliwość działania w tych domenach w sposób spójny i realny. To ogromne wyzwanie, zwłaszcza gdy w grze jest coraz więcej graczy i satelitów.
Dennis Woodfork: Zgoda. Strategiczne odstraszanie będzie polegać na ustanawianiu norm zachowania oraz odpowiedniej infrastruktury, które utrzymają agresorów z dala od eskalacji. Obserwowanie, jak Whiting i US Space Command przygotowują siły do przyszłych konfliktów, i jak integrują to z partnerstwami międzynarodowymi i przemysłowymi, stanowi to, co powinniśmy rozwijać dalej. Kosmos to jeden z leverów odstraszania.
Mike Gruss: W tym roku pojawiły się sugestie, że technologie kosmiczne mogą być wykorzystywane w działaniach przeciwko przestępczości lub w innych zadaniach. Jaka będzie rola Space Force w 2040 roku i jak to będzie wyglądać w porównaniu z dzisiejszym okresem? Zanim przejdziemy do odpowiedzi, proszę:
Dennis Woodfork: Wyobrażam sobie przyszłość podobną do służby przybrzeżnej; kosmos stanie się domeną, w której trzeba prowadzić działania poza bezpieczną strefą Ziemi. Dążenie do "błękitno?czarnej" siły kosmicznej, która potrafi wyjść poza bezpieczną orbitę i utrzymać przewagę w czasie i miejscu, wymaga nowej logistycznej, komunikacyjnej i operacyjnej infrastruktury ? także w sferze AI i autonomii. To będzie inny sposób myślenia w 2040 roku.
Mike Gruss: Czy widzisz oznaki, że ta konwersacja idzie w dobrym kierunku?
Dennis Woodfork: Tak. Generał porucznik w stanie spoczynku John Shaw wprowadził ideę dynamicznych operacji kosmicznych, która skłania do myślenia o operowaniu w domenie, gdzie konieczne są logistyka i łączność na dalekich odległościach. To podejście napędza również prace nad infrastrukturą cislunar prowadzone od lat w APL. Mam nadzieję, że kierunek ten zostanie utrzymany.
Space Minds to nowy podcast SpaceNews, w którym omawiane są liderzy, technologie i możliwości w kosmosie. Dziękujemy za obejrzenie odcinka i zapraszamy do kolejnych rozmów w przyszłych tygodniach.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!