Rocket Lab planuje wystrzelić eksperyment DiskSat dla Sił Kosmicznych USA i NASA
WASHINGTON ? Eksperyment przeprowadzany przez Siły Kosmiczne USA i NASA ma zostać uruchomiony w najbliższych dniach, aby zweryfikować nową koncepcję małych satelitów przeznaczonych do pracy w ultra-niskiej orbicie Ziemi.
Cztery płaskie tarczowate satelity, znane jako DiskSats, mają zostać wyniesione najwcześniej o 0:00 czasu wschodniego 18 grudnia na pokładzie rakiety Electron firmy Rocket Lab z Wallops Island w Wirginii. Misja STP-S30 została przyspieszona z pierwotnego terminu na wiosnę 2026.
Napięcie misji, potwierdzone 16 grudnia, polega na ocenie wydajności i przydatności platformy DiskSat, wykazując zdolność generowania do 100 watów energii głównie z ogniw słonecznych zamocowanych na obudowie w kształcie tarczy oraz operowanie w różnych reżimach orbitalnych, w tym w VLEO. Na pokładzie znajdą się dodatkowe ładunki wspierające badania z zakresu łączności i wykrywania warunków kosmicznych.
Start prowadzony jest w ramach programu Space Test Program (STP), umożliwiającego dostęp do kosmosu dla systemów eksperymentalnych o potencjalnym militarnym zastosowaniu. USAF przyznały Rocket Lab kontrakt o wartości 14,4 miliona dolarów na STP-S30 w 2024 roku.
DiskSat został zaprojektowany przez Aerospace Corp. z finansowaniem NASA jako możliwa alternatywa dla CubeSat. Każdy satelita ma średnicę około trzech stóp i kształt płaskiej płyty, zoptymalizowany do lotu w orientacji o niskim oporze w górnych partiach atmosfery.
Jak podaje NASA, projekt w kształcie tarczy zapewnia większą powierzchnię niż tradycyjne CubeSaty, co pozwala na większą generację mocy i więcej miejsca na instrumenty. Konfiguracja ma wspierać szerszy zakres misji niż zwykle możliwy dla satelit CubeSat o podobnej masie.
Projekt pasuje do objętości ładunku rakiety Electron. Do startu wiele DiskSatów znajduje się w dyspenserze i uwalniane są pojedynczo po osiągnięciu orbity przez rakietę.
Siły Kosmiczne zapewniają wsparcie startu i operacji na orbicie na mocy porozumienia z NASA.
Jednym z celów STP-S30 jest demonstrowanie stabilnych operacji w VLEO, zwykle definiowanym jako wysokości poniżej około 300 kilometrów. Satelity w tym rejonie doświadczają znacznego oporu atmosferycznego, co szybko obniża wysokość orbity i zazwyczaj ogranicza czas trwania misji do dni lub tygodni bez ciągłego napędu.
Pomimo wyzwań, niższe wysokości mogą umożliwić obrazowanie Ziemi o wyższej rozdzielczości, lepsze sygnały do zdalnego pomiaru oraz niższe opóźnienia w komunikacji.
Architektura DiskSat ma na celu zredukowanie oporu aerodynamicznego poprzez płaską orientację lotu na krawędzi oraz wykorzystanie wydajnego napędu elektrycznego do przeciwdziałania zaniku orbity.
Rocket Lab poinformował w komunikacie prasowym z 16 grudnia, że Electron rozmieszcza cztery DiskSats na orbitę kołową na wysokości około 550 kilometrów. Stamtąd Aerospace przetestuje zwrotność satelitów, mechanizm dyspensera i ich zdolność do zmiany orbit za pomocą napędu elektrycznego.
Jeśli przedsięwzięcie zakończy się powodzeniem, demonstracja może wpłynąć na przyszłe konstelacje obronne i komercyjne zaprojektowane do działania w regimie orbitalnym, który dotąd pozostawał w dużej mierze niedostępny dla trwałych operacji satelitarnych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.