Satelitarne sieci połączone laserowo przechodzą od koncepcji do realizacji
Firmy tworzące "internet dla kosmosu" oparty na laserowo połączonych satelitach muszą przekroczyć same obietnice techniczne i zaprezentować konkretne zastosowania, jak sugerują przedstawiciele branży, w miarę jak rośnie zainteresowanie koncepcjami typu "warstwa danych kosmicznych" w środowiskach polityki obronnej i kosmicznej.
Podczas Sympozjum SmallSat w Mountain View w Kalifornii paneliści zauważali, że zwroty typu "warstwa danych kosmicznych" zyskały status modnego skrótu do modernizacji, mimo że końcowi użytkownicy skupiają się na efektach zamiast na architekturze. Według nich klienci bardziej patrzą na to, jak dane będą organizowane, udostępniane i używane, gdy będą dostępne, niż na to, czy będą przesyłane radiem czy laserem.
Beau Jarvis, dyrektor ds. przychodów w Kepler Communications, zauważył rosnące zainteresowanie komunikacją optyczną, lecz wielu operatorów satelitarnych i projektantów ładunków pokładowych nie posiada jeszcze praktyki w jej wykorzystaniu.
Klienci ogólnie widzą zalety komunikacji optycznej, stwierdził Jarvis. "Jednak ze względu na to, że dla wielu firm jest to nadal nowa technologia, producenci satelitów i ładunków pokładowych mogą nie wiedzieć, jak ją efektywnie zastosować, gdyż brakuje odpowiednich kompetencji w organizacji."
Kepler, z siedzibą w Kanadzie, niedawno uruchomił pierwszą serię swojej konstelacji do przekazu danych optycznych. System składa się z 10 satelitów z wydajnymi terminalami laserowymi i zestawem obliczeniowym na orbicie, zaprojektowanym do przetwarzania danych w kosmosie, a nie jedynie do przesyłania surowych informacji na Ziemię.
Jednym z partnerów ujawnionych w projekcie jest OroraTech, niemiecka firma zajmująca się wykrywaniem pożarów przy użyciu czujników w podczerwieni termicznej. Jarvis zaznaczył, że integracja tych czujników z siecią przekazu optycznego Kepler mogłaby zapewnić ciągłe, w czasie rzeczywistym dostarczanie danych z orbity.
"Najciekawsze jest to, że po ich połączeniu i uruchomieniu sieci będziemy mogli transmitować na żywo dane z zakresu podczerwieni termicznej z kosmosu bez opóźnień," dodał.
Pod kątem operacyjnym Jarvis zauważył, że ta umiejętność mogłaby całkowicie przedefiniować zastosowania danych kosmicznych na Ziemi.
"Z perspektywy służb ratunkowych możliwość precyzyjnego wykrywania i charakteryzowania pożarów w czasie rzeczywistym z kosmosu to zupełnie nowa zdolność," powiedział. "Jeśli chodzi o warstwę danych kosmicznych, to właśnie to mamy na myśli."
Przy rozproszonych zasobach obliczeniowych w sieci, Jarvis zauważył, że operatorzy mogliby wykonywać analitykę bezpośrednio na orbicie, z mniejszym zapotrzebowaniem na przesyłanie ogromnych ilości surowych danych i przesuwaniem systemów kosmicznych ku ciągłej, sieciowej pracy zamiast okresowych połączeń do Ziemi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.