SpaceX ocenia, że ładunek z chińskiego startu zbliżył się do satelity Starlink
Zgłoszone bliskie przejście między satelitą Starlink a niedawno wystrzelonym chińskim statkiem kosmicznym uwypukla trudności w koordynowaniu lotów i weryfikowaniu potencjalnych zbliżeń na orbicie.
W oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych pod koniec 12 grudnia, Michael Nicolls, wiceprezes ds. inżynierii Starlink w SpaceX, podał, że satelita wyniesiona na rakiecie Kinetica-1 z Chin minęła satelitę Starlink na odległość około 200 metrów.
Do tej pory, o ile wiadomo, nie odnotowano żadnej koordynacji ani dekonflikacji z innymi satelitami operującymi w przestrzeni kosmicznej podczas tego wystrzelenia.
CAS Space, chiński operator rakiety Kinetica-1, oświadczył że prowadzi dochodzenie i że ich misje wybierają okna startowe z wykorzystaniem lokalnego systemu monitorowania obiektów kosmicznych, by unikać kolizji z znanymi satelitami i odpadami. Dodatkowo zaznaczono, że bliskie podejście miało miejsce prawie 48 godzin po rozłączeniu ładunku i poza ich odpowiedzialnością za start.
Nikt z obu stron ? ani SpaceX, ani CAS Space ? nie dostarczył dalszych informacji dotyczących zgłoszonego zbliżenia.
Analiza elementów orbitalnych prowadzona przez Jonathana McDowella wskazała, że Starlink przelatywał w pobliżu jednego z dziewięciu satelitów około godziny 1:42 czasu wschodniego 12 grudnia, lecz sama precyzja nie pozwala jednoznacznie określić, jak blisko były obie jednostki.
Obiekt z chińskiego startu nie został jeszcze zidentyfikowany i figuruje jedynie jako Object J z identyfikatorem NORAD 67001 w bazie Space-Track. Misja obejmowała sześć satelitów dla chińskich firm i instytucji, a także satelity naukowe i edukacyjne z Egiptu, Nepalu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Firmy zajmujące się świadomością sytuacyjną w kosmosie nie potwierdziły publicznie relacji. Rzecznik LeoLabs, które prowadzi sieć radarów śledzących obiekty na niskiej orbicie, stwierdził, że nie może ujawnić informacji o bliskim podejściu. COMSPOC, inny dostawca SSA, poinformował, że na ten moment nie ma natychmiastowych danych. Slingshot Aerospace nie odniosła się do prośby o komentarz.
Incydent uwypukla rosnące wyzwania w koordynowaniu startów i manewrów w miarę wzrostu liczby aktywnych satelitów i odpadów kosmicznych. Nicolls dodał w osobnym wpisie, że operatorzy powinni udostępniać efemeryczne dane na platformie SpaceX, by ułatwić weryfikację potencjalnych zbliżeń.
W kontekście rosnącej gotowości Chin do koordynowania manewrów satelitarnych z operatorami z Zachodu, podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Sydney, dyrektor NASA ds. zrównoważonego rozwoju kosmosu stwierdził, że CNSA informowała dzień wcześniej o możliwym zbliżeniu i że planowała manewr, aby uniknąć kolizji.
To odchodzenie od wcześniejszych praktyk, w których NASA ostrzegała Chinę o potencjalnych zbliżeniach, a Chińczycy nie odpowiadali. Drew podał, że mamy teraz dwukierunkową komunikację między publicznymi operatorami kosmosu.
Inni uczestnicy konferencji wskazali na postęp w komunikacji w zakresie bezpieczeństwa kosmicznego między chińskimi a zachodnimi operatorami, w tym SpaceX i Eutelsat, który obsługuje konstelację OneWeb. Drew zasugerował, że to dowód na poprawę koordynacji.
CAS Space dodał, że będzie współpracować z operatorami satelitów ze swojej misji, by wyjaśnić zajście. Firma podkreśliła, że to sygnał potrzebnego zbliżenia do współpracy między dwoma ekosystemami Nowej Przestrzeni.
Nicolls zakończył: doceniamy szybką reakcję i oczekujemy koordynacji podczas przyszłych startów, a ustanowienie wymiany danych między operatorami satelitów jest kluczowe.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!