Stany Zjednoczone mogą utrzymać przewagę w kosmosie ? a Chiny mogą ją przejąć.

Stany Zjednoczone stoją przed decyzją w kosmosie: być liderem czy podążać za innymi. Nie ma już opcji pośredniej.

Kraje azjatyckie systematycznie realizują plan zdominowania Księżyca i przestrzeni cis-księżycowej. Pytanie nie brzmi, czy ktoś będzie kontrolował kolejny ekonomiczny front ludzkości ? chodzi o to, czy to my czy oni będziemy stroną przeważającą. A jeśli chcemy, by to była nasza strona, musimy zlikwidować nasze luki kulturowe.

Nadszedł moment, by fundamentalnie przemyśleć podejście Ameryki do kosmosu. Dawne rozróżnienie między programami kosmosu cywilnego a wojskowego miało sens w erze po Zimnej Wojnie.

Pod silnym przewodnictwem NASA pod Jaredem Isaacmanem, Sił Kosmicznych pod Sekretarzem Sił Powietrznych Troya Meinka oraz agencji takich jak DARPA kierowanej przez Stephenem Winchella, w 2026 roku pojawi się nowa kooperacja między amerykańskim wojskiem, kosmosem cywilnym i kosmosem komercyjnym.

W kosmosie cywilnym program Artemis NASA opowiada jedną historię: prezentuje zaawansowaną technologię, lecz jednocześnie ukazuje rządowy projekt dotknięty kosztami, problemami technicznymi, niewystarczającym finansowaniem, gwałtownymi zmianami polityki i biurokratycznymi opóźnieniami, które bywają paraliżujące.

Chiny opowiadają inną narrację. W czerwcu 2024 Chang'e 6 dostarczyła próbki ze strony dalekiego Księżyca - 1935 gramów materiału. Kraj ten rozwija załogowy program księżycowy, planuje lądowanie astronautów do 2030 roku i inwestuje wspólnie z Rosją oraz innymi w Międzynarodową Stację Badawczą Księżycową (ILRS).

Chiny idą na Księżyc ? i budują sojusze, które mogą pozwolić im ustalać zasady funkcjonowania ludzkiej obecności w tamtej części kosmosu.

Nasi konkurenci, niezależni od politycznych ograniczeń, koncentrują się na najnowszych frontach wojennych i demonstrują nowe formy przemyślanej agresji, które skłaniają nas do gonienia ich.

Tradycyjny podział między działaniami kosmicznymi cywilnymi a wojskowymi spełniał istotne funkcje pod koniec zimnej wojny i po niej. Kosmiczna cywilna natura NASA umożliwiała międzynarodowe partnerstwa; koncentracja Departamentu Obrony dawała przewagę w bezpieczeństwie narodowym.

Dziś każdy krok Stanów Zjednoczonych w kosmosie ma znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego. Eksploracja cywilna i militarna przewaga w kosmicznej domenie wspierają nasze interesy państwa. Gdziekolwiek kierujemy te cele, kształtujemy rywalizację między potęgami. Z tą rywalizacją wiąże się również możliwość konfliktu.

NASA nie musi być przygotowana do rozstrzygania konfliktów. Siły Kosmiczne USA powinny być?i stały się oczekiwane, by utrzymać przewagę i rozwijać nową służbę. Jednak wciąż trzeba zbudować pełny zakres zdolności potrzebnych do operowania w strefie cis-lunarnej ? obszarze znacznie różniącym się od domen GEO i LEO, na których pracowaliśmy przez dekady.

Więc jak mamy utrzymać nasze interesy narodowe w sferze cywilnej i wojskowej?

Przyjmijmy programy wspólne, nie uciekajmy przed nimi. To nie znaczy, że NASA powinna stać się przedłużeniem wojska. Raczej chodzi o to, by obie wspólnoty współpracowały nad wspólnymi wyzwaniami w sposób bardziej płynny.

Można dostrzec bliską przyszłość, w której cywilni i wojskowi przedstawiciele z Space Force, NASA, DARPA i NRO będą pracować razem ? nie tylko koordynować ? by zapoczątkować i napędzać wzajemnie korzystne projekty pilotażowe, które przyspieszą amerykańską dominację w kosmosie, zwłaszcza w objętej strefie cis-lunarnej.

Stany Zjednoczone muszą uznać, że infrastruktura kosmiczna, postęp technologiczny i rozwój gospodarczy mają charakter dwuzastosowaniowy. Dotyczy to niemal wszystkich możliwości i systemów: czujniki, zasilanie, napęd, łączność, nawigacja, dane, logistyka, transport, budowa i eksploatacja zasobów.

Program Artemis NASA już pokazuje ten model poprzez partnerów komercyjnych, takich jak SpaceX i Blue Origin, którzy obsługują zarówno klientów cywilnych, jak i obronnych. Rząd powinien rozwijać takie podejście i przestać udawać, że między pokojową eksploracją a bezpieczeństwem narodowym istnieje mur.

Zimna wojna była w dużej mierze rywalizacją ekonomiczną ? kapitalizm przeciwko komunizmowi. Dzisiejsza rywalizacja w kosmosie przebiega inaczej.

Zarówno USA, jak i Chiny korzystają z mechanizmów rynkowych, inwestycji państwowych i partnerstw komercyjnych. Różnica polega na szybkości realizacji i spójności strategicznej.

Przewaga Ameryki wciąż tkwi w silnym sektorze kosmosu komercyjnego. Firmy takie jak SpaceX, Intuitive Machines, Blue Origin i wiele rozwijających się przedsiębiorstw pracują nad zdolnościami, które dekady temu byłyby nie do pomyślenia.

Wyzwanie polega na przełożeniu tej innowacyjności na trwałą przewagę strategiczną, jednocześnie utrzymując fundamenty naszego modelu gospodarczego: przedsiębiorczość, gotowość do podejmowania ryzyka i konkurencyjny rynek.

Aby utrzymać amerykańskie przewodnictwo w kosmosie, rząd powinien od razu podjąć trzy kroki:

Po pierwsze, budować głębsze partnerstwa między sektorem publicznym a prywatnym, które dzielą zarówno ryzyko, jak i nagrody.

Traktować komercyjne firmy kosmiczne jako strategicznych partnerów. Dawać im wolność w innowacjach. Nie narzucać rozwiązań z góry. W niektórych przypadkach powierzyć im całkowite prowadzenie programów lub misji jako pełnym dostawcom usług.

W zakresie rozwiązań technologicznych agencje powinny tworzyć nowe technologie tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Po drugie, znacznie zwiększyć inwestycje w technologie dwuzastosowaniowe poprzez SBIR i zamówienia bezpośrednie.

Po trzecie, zmodernizować nasze ramy regulacyjne. Obecne procedury eksportowe, licencje startowe i przydział spektrum były projektowane dla ograniczonych misji rządowych.

Dziś, gdy rocznie mamy setki startów komercyjnych, te procesy stały się wąskimi gardłami hamującymi innowacje. Kongres mógłby uchwalić przepisy ułatwiające dostęp Ameryki do kosmosu, takie jak LAUNCH Act wprowadzona w tym roku.

Potrzebujemy jasnych zasad, które umożliwiają, a nie utrudniają kosmiczną działalność komercyjną, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa i ochrony.

Ameryka potrzebuje obecności na miejscu ? czyli gotowych systemów ? w kluczowych lokalizacjach: punkty Lagrange?a Ziemia-Księżyc; niska orbita księżycowa; regiony bogate w zasoby na południowym obszarze Księżyca; w strategicznych cis-lunarnych rejonach orbitalnych, a także w cyfrowej przestrzeni spektrum częstotliwości.

Oto prawda: Amerykańskie Siły Kosmiczne muszą być lepiej wyposażone i gotowe do tej misji.

Chodzi o realne zdolności: systemy szybkiej reakcji; zwiększoną świadomość domeny kosmicznej i zdolność reagowania na zagrożenia, niezależnie od tego, czy pochodzą od państw kosmicznych, czy od nieprzestrzegających prawa aktorów. Nasi konkurenci i wrogowie rozwijają takie możliwości. Musimy wybrać między wyprzedzaniem ich, nadążaniem za nimi a gonitwą.

Żaden z tych elementów nie ma znaczenia, jeśli nie zrozumiemy, dlaczego to robimy.

Dla bezpieczeństwa narodowego przewaga w kosmosie polega na zapewnieniu, że kosmos pozostaje dostępny dla wspólnych operacji wojskowych, jednocześnie umożliwiając gromadzenie wywiadu i wczesne ostrzeganie przed zagrożeniami.

Musimy zrozumieć, że przewaga w kosmosie to utrzymanie przewagi, która pomaga w wspólnej obronie.

W sferze cywilnej przewaga polega na polepszeniu ludzkiego losu poprzez odkrycia naukowe, postęp techniczny i rozszerzanie obecności człowieka poza Ziemię, a także na rozwiązywaniu problemów na Ziemi dzięki innowacjom kosmicznym.

Te cele mogą współistnieć i się uzupełniać. Chodzi o to, by kosmos pozostawał domeną, w której wolne narody mogą działać, innowować i rozwijać się ? a nie miejscem, gdzie autorytarne państwa narzucają warunki.

Chiny wydały na kosmos około 19 miliardów dolarów w 2024 roku. USA wydały znacznie więcej ? lecz Chiny zyskują dzięki precyzji wykonywania i długofalowemu planowaniu, które nie podlegają politycznym zakłóceń. Podczas gdy my debatowaliśmy i zwlekaliśmy, oni budowali i uruchamiali starty.

USA nie mogą już biernie obserwować. Mamy zdolności komercyjne. Mamy zaplecze technologiczne. Mamy sieci sojusznicze, które mogą dorównać Chinom. Potrzebujemy spójności strategicznej i determinacji.

Nasz rząd powinien zlikwidować zbędne bariery między kosmosem cywilnym a wojskowym. Oznacza to przyspieszenie partnerstw z sektorem prywatnym, utrzymanie obecności w kluczowych domenach zanim konkurenci nas wyprzedzą oraz zapewnienie zdolności do szybkiej reakcji na zagrożenia dla naszych interesów.

Wybór jest prosty: przejąć inicjatywę teraz, albo przez kolejne stulecia kupować usługi kosmiczne od innych i działać według reguł, które napisał Pekin.

Rok 2026 będzie rokiem decyzji. Prowadzić czy podążać. Wygrać czy przegrać. To od nas zależy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!

Opublikowano: 2026-08-27 09:00

Zobacz satelitę