Stany Zjednoczone narażone na rosyjską eskalację w kosmosie ? ostrzeżenie z nowego raportu
Stany Zjednoczone nadal stoją w obliczu niepokojącej możliwości eskalacji ze strony Rosji w kosmosie, w tym ryzyka detonacji jądrowej, która mogłaby unieruchomić satelity i zakłócić codzienne funkcjonowanie na Ziemi ? według raportu opublikowanego 21 stycznia przez Atlantic Council.
Raport stwierdza, że w razie kryzysu lub konfliktu z Rosją USA wraz z sojusznikami i partnerami prawdopodobnie napotkają rosyjską agresję w przestrzeni kosmicznej. Zasoby i obecna doktryna rosyjska sugerują wysokie prawdopodobieństwo rozważenia ataków jądrowych generujących szczątki oraz ataków przeciwko aktywom kosmicznym USA, sojuszników lub podmiotów komercyjnych.
Raport "Countering Russian Escalation in Space" twierdzi, że Waszyngton i jego sojusznicy nie są wystarczająco przygotowani na ryzyko celowego eskalowania konfliktu poza atmosferę Ziemi. Takie działania mogłyby obejmować detonacje na orbicie, niszczycielskie ataki anty-satelitarne lub trwałe ingerencje w komercyjne usługi satelitarne, od których zależą nowoczesne operacje wojskowe, globalne łączności i aktywność gospodarcza.
Autorzy, analitycy John Klein i Clementine Starling-Daniels, podkreślają, że sama polityka kosmiczna USA, praktyki zakupowe i zależność od dostawców prywatnych nie wystarczą, aby odstraszyć lub wytrzymać te scenariusze. Kluczowy problem to wciąż brak dopasowania między tym, jak Zachodnie rządy i rosyjscy liderzy myślą o odstraszaniu i eskalacji.
Zachodni analitycy, zgodnie z raportem, często nie doceniają skłonności Rosji do podejmowania ryzyka ? a nawet zadawania sobie szkód ? w dążeniu do celów wymuszających.
Raport wskazuje trzy scenariusze uznawane za szczególnie niebezpieczne. Pierwszy to detonacja jądrowa na niskiej orbicie okołoziemskiej, gdzie operuje spora liczba satelitów wojskowych, komercyjnych i cywilnych. Urzędnicy USA ostrzegają, że takie zdarzenie mogłoby uczynić duże pasma orbity niewykorzystanymi na wiele miesięcy i sparaliżować usługi obejmujące ostrzeganie przed pociskami balistycznymi, łączność, nawigację i prognozowanie pogody.
Drugi scenariusz obejmuje ataki anty-satelitarne generujące szczątki. Rosja pokazała taką możliwość w 2021 roku, niszcząc jeden ze swoich satelitów na orbicie, co spowodowało tysiące fragmentów zagrażających innym statkom kosmicznym i zmusiło astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej do schronienia. Trzeci scenariusz to systematyczne ingerowanie w komercyjne systemy kosmiczne ? w tym łączność, obrazowanie i nawigację ? od których USA i ich sojusznicy coraz częściej polegają w operacjach wojskowych.
Łącznie autorzy argumentują, że ryzyka te ujawniają ograniczenia strategii odstraszania opartych głównie na karach lub narzucaniu kosztów. Rosyjskie podejście kładzie większy nacisk na gotowość do eskalacji i narzucanie "nieakceptowalnych szkód," nawet kosztem samego siebie. Ta mentalność, jak stwierdza raport, obniża próg ryzykownych lub naruszających norm zachowań w kosmosie.
Zamiast polegać przede wszystkim na groźbach kar, autorzy proponują, by USA skupiły się na "odstraszaniu poprzez uniemożliwianie czerpania korzyści." Podejście to koncentruje się na budowie systemów kosmicznych tak odpornych, że atak nie znacząco pogorszyłby możliwości USA i ich sojuszników. Obejmowałoby rozmieszczenie licznych satelitów na zróżnicowanych orbitach, wzmocnienie statków kosmicznych, by przetrwały promieniowanie po ewentualnym wybuchu, oraz zapewnienie możliwości szybkiej wymiany lub odtworzenia systemów w razie uszkodzeń.
Autorzy podkreślają pilność zagrożenia, przywołując gen. Chance Saltzmana, szefa operacji kosmicznych United States Space Force, który określił rozmieszczenie rosyjskiego jądrowego uzbrojenia anty-satelitarnego jako "Dzień Zero." Z raportu wynika, że od tego dnia nikt nie będzie mógł polegać na przestrzeni kosmicznej w kolejnych dniach.
Poza rozwiązaniami technicznymi raport wzywa do jasnej amerykańskiej polityki dotyczącej eskalacji w kosmosie, do głębszej integracji dostawców komercyjnych w planowanie bezpieczeństwa narodowego oraz do ściślejszej koordynacji z sojusznikami, aby utrudnić Rosji decyzje dotyczące celów. Wzywa również rząd do wyraźniejszego komunikowania charakteru zagrożeń kosmicznych społeczności amerykańskiemu.
W szczególności autorzy podkreślają asymetrię w wojnach kosmicznych. Nawet ograniczony zestaw narzędzi przeciwkosmicznych ? takich jak zakłócacze, ataki cybernetyczne czy bezpośrednie pociski anty-satelitarne startujące z ziemi ? mógłby zakłócić usługi, od których Stany Zjednoczone zależą w operacjach wojskowych, gospodarce i infrastrukturze cywilnej. Ta nierówność czyni kosmos atrakcyjnym celem nacisku dla rywala, który posiada konwencjonalne przewagi na Ziemi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.