Sztuczna inteligencja na orbicie to miecz obosieczny. Oto jak powstrzymać ją przed zerwaniem kosmicznej współpracy.
Rozmowy o powstrzymaniu kosmicznego wyścigu zbrojeń zwykle prowadzą do konieczności traktatów, które państwa zobowiązują się przestrzegać, albo porozumień dobrowolnych. Wiele krajów skupia się na samodzielnych krokach, które mają budować zaufanie. Obecnie zaufanie wydaje się kluczowe dla kosmosu ? a jego braki są widoczne.
Powinniśmy prowadzić otwarty i szczery dialog, aby budować zaufanie, co pomaga utrzymać stabilność w kosmosie. Istnieją zasady, na które zgadza się większość państw, np. że zakłócenie satelitów innego państwa stwarza zagrożenie dla całego ekosystemu kosmicznego. Celowe uszkodzenie infrastruktury kosmicznej mogłoby generować odpadów kosmicznych i prowadzić do długotrwałych napięć między państwami. Dzięki zestawowi reguł potrafimy ograniczyć eskalację i odbudować wzajemne zaufanie. Traktat o przestrzeni kosmicznej wyznacza kosmos jako obszar wolny od konfliktów, a mamy elastyczne zasady umożliwiające szybkie rozstrzygnięcie problemów.
Porozumienia o charakterze nieprawnie wiążącym mogą wspierać współpracę i transparentność, zmniejszając ryzyko błędów prowadzących do konfliktu. Dzięki temu kosmos może być wykorzystywany w sposób korzystny dla wszystkich. Obecnie stoi przed wyzwaniem sztuczna inteligencja. Musimy przeanalizować skutki, gdy siły wojskowe zaczną używać AI w kosmosie.
Przemysł kosmiczny intensywnie dąży do AI, z licznymi zastosowaniami, takimi jak autonomiczne zapobieganie kolizjom. AI może także pomóc w obserwowaniu Ziemi z kosmosu i analizowaniu danych.
Kraje bez zasobów na Ziemi mogą wykorzystywać AI do reagowania na klęski i precyzyjnego rolnictwa. Jednak AI niesie również ryzyko w kontekście wyścigu zbrojeń w kosmosie.
Ramy Narodów Zjednoczonych zabraniają używania siły przeciwko innym państwom. Zasada ta została wyrażona w artykule 2(4) statutu, mówiąc, że państwa nie mogą używać ani grozić użyciem siły wobec integralności lub niezależności politycznej innych państw.
Tradycyjnie "siła" odnosiła się do fizycznej mocy. W związku z tym, gdy autonomiczny system wyrządza szkodę w sposób niematerialny, np. cyberatak, rodzą się pytania, czy jest to naruszenie tej samej ustawy.
Kolejne zagadnienie to odpowiedzialność państw za autonomiczne maszyny. Artykuł 2(4) koncentruje się na zamiarach państw, a autonomiczne systemy nie posiadają własnych intencji ? wykonują jedynie wydane instrukcje.
Międzynarodowa Komisja Prawa Narodów Zjednoczonych stwierdziła, że maszyny nie mogą ponosić odpowiedzialności za własne działania. Oznacza to, że państwa nie mogą przerzucać odpowiedzialności na maszyny i uchylać własnej odpowiedzialności.
Zasada atrybucji wymaga, by państwa odpowiadały za czyny swoich autonomicznych broni. W przypadku użycia takiej broni państwo właściciel nie może po prostu stwierdzić, że to broń była odpowiedzialna.
Zasada odpowiedzialności nakazuje unikać działań, które mogłyby być uznane za akt wojny. Karta Narodów Zjednoczonych i obowiązujące reguły mają na celu zapewnienie przestrzegania norm i powstrzymanie użycia przemocy między państwami.
Światowa wspólnota od dawna dyskutuje o autonomicznych systemach broni (LAWS). Dyskusje te zaczęły się na Konwencji ONZ w Genewie dotyczącej konwencjonalnych broni i obecnie dotyczą także kosmosu. Trzeba stworzyć zasady kosmiczne tak, jak robimy to na Ziemi.
Jednym z pomysłów jest zapewnienie, że ludzie będą kontrolować roboty i że broń będzie poddana ścisłemu sprawdzaniu. W konfliktach na lądzie ludzie potrafią reagować równie szybko jak maszyny lub szybciej; kosmos wymaga jednak szybszych decyzji ze względu na tysiące metrów na sekundę prędkości obiektów, co oznacza decyzje podejmowane w ułamku sekundy.
Jeśli broń kosmiczna popełni błąd, może uznać fragment odpadów kosmicznych za pocisk. Gdy system śmiercionośnej autonomicznej broni zawodzi, test mógłby być odebrany jako atak. To stwarza poważne ryzyko globalne, dlatego musimy ostrożnie podchodzić do takich systemów.
Choć samo użycie AI nie musi być złe, musi być kontrolowane.
AI ukazuje, dlaczego potrzebujemy elastycznych porozumień. Sztywne umowy mogą stać się nieaktualne, zanim je uzgodnimy.
Powinniśmy dążyć do wykorzystania możliwości AI, będąc otwartymi na jej działanie. Możemy zgodzić się nie używać AI do atakowania satelitów, tak jak nie atakowałoby się ich rakietami.
Jeżeli AI będzie używana do śledzenia obiektów w kosmosie, może pomóc w rozwiązaniu problemu odpadów orbitalnych i w zapewnieniu bezpieczeństwa państw. Uznanie takich działań za korzystne dla wszystkich, zwłaszcza dla państw o ograniczonych zasobach, może przekształcić potencjalne zagrożenie w źródło bezpieczeństwa.
To globalne wyzwanie, a decyzje w najbliższych pięciu latach będą kształtować to, jak bezpieczny będzie kosmos w kolejnych pięćdziesięciu latach. Państwa i sektor prywatny powinni współpracować, by AI służyła wszystkim. To kluczowe dla przyszłości kosmosu, a nasze relacje międzypaństwowe muszą ewoluować wraz z rosnącą inteligencją satelitów.
Ostatecznie kosmos powinien pozostać strefą pokoju i wzajemnego dobra dla wszystkich, którzy chcą go badać i wykorzystać.
Różnorodne perspektywy w artykułach opinii są ważne dla debaty o kosmosie. Teksty opinii odzwierciedlają poglądy ich autorów i nie muszą odzwierciedlać poglądów pracodawców ani afiliacji zawodowych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!