Voyager dąży do złagodzenia wymagań w zapytaniu ofertowym NASA dotyczącym komercyjnej stacji kosmicznej
Firma Voyager Technologies utrzymuje optymistyczne nastawienie wobec perspektyw komercyjnej stacji kosmicznej Starlab, aczkolwiek oczekuje pewnych modyfikacji w planach NASA wspierających rozwój tego przedsięwzięcia.
Podczas telekonferencji dotyczącej wyników za drugi kwartał, która odbyła się 4 sierpnia, kierownictwo podkreśliło rosnące zainteresowanie Starlab na rynku, obejmujące kontrakty na korzystanie ze stacji o wartości przekraczającej 500 mln USD.
? To dowód na to, że Starlab przekracza wstępne założenia rozwojowe i już ściąga znaczące zobowiązania zarówno ze strony sektora publicznego, jak i prywatnego ? stwierdził Phil de Sousa, dyrektor finansowy Voyager.
Podstawowe założenia projektowe bazują na porozumieniu NASA Space Act warte 218 mln USD. Podczas rozmowy de Sousa zauważył, że w drugim kwartale zrealizowano kamienie milowe o wartości 4 mln USD, co podniosło łączną wartość zdobytych środków do około 211 mln USD, zbliżając firmę do finalizacji umowy.
Voyager, będący większościowym udziałowcem joint venture Starlab Space odpowiedzialnej za stację, należy do firm oczekujących na kolejny etap programu NASA Commercial Low Earth Orbit Destinations (CLD). Agencja 6 lipca opublikowała projekt RFP, a termin zgłaszania uwag upływa 27 lipca.
"Choć NASA dopracowuje harmonogram i strukturę zakupów dla drugiej fazy, perspektywy Starlab na dłuższą metę pozostają niezmienione i nadal uważamy, że program jest korzystnie osadzony w strategii NASA dotyczącej komercyjnego LEO" ? stwierdził de Sousa.
Pod koniec rozmowy Dylan Taylor, CEO Voyager, wspomniał o zastrzeżeniach do projektu RFP dotyczących wymagań narzuconych stacjom komercyjnym przez NASA.
"Wymagania muszą być solidne, bo sprzęt ma służyć ludziom, lecz nie mogą być tak rygorystyczne, aby uniemożliwić zbudowanie w terminie i w budżecie" ? powiedział. "Dlatego w finalnym RFP niektóre aspekty zostaną zmodyfikowane lub złagodzone."
Nie precyzował jednak konkretnych obaw, lecz odzwierciedlają one opinie innych graczy branży, którzy wyrażali zastrzeżenia co do ilości i precyzji wymagań w projekcie RFP.
Taylor natomiast chwali NASA za decyzję z czerwca o powrocie do wcześniejszych planów wspierania komercyjnych stacji kosmicznych, rezygnując z koncepcji zaprezentowanej podczas wydarzenia Ignition w marcu, która proponowała stworzenie rządowego "rdzeniowego modułu" dla ISS, do którego mogłyby się łączyć moduły prywatne.
"Ogólna opinia branży była taka, że to nie najlepsza droga, i NASA postanowiła odwrócić kurs w tym podejściu" ? dodał.
Powiedział także, że Voyager jest ? jego zdaniem ? "bardzo dobrze pozycjonowany" nawet jeśli finalny RFP niewiele różni się od wersji roboczej. "Mamy nadzieję, że dalsze poprawki od wersji wstępnej do finalnego RFP wzmocnią naszą pozycję rynkową."
"Jednym z problemów pozostaje harmonogram finalnego RFP. Podczas briefingu 3 sierpnia dotyczącego misji Crew-13 na ISS, Dana Weigel z programu niskiej orbity Ziemi NASA wskazała, że uwagi do drugiej fazy RFP są weryfikowane i planowane jest publikowanie finalnej wersji jak najszybciej."
"Oczywiście wolelibyśmy, aby decyzja zapadła wcześnie, zamiast późno" ? powiedział Taylor, odnosząc się do presji terminów uruchomienia jednego lub kilku komercyjnych następców ISS przed planowanym wycofaniem ISS pod koniec dekady. "Chcemy mieć pewność, że mamy komercyjne rozwiązanie na wystarczająco wczesnym etapie, zanim ISS przestanie mieć funkcjonalność."
Taylor ocenił, że finalny RFP zostanie opublikowany "wkrótce", a oferty będą składane do NASA w połowie-późną jesienią, a nagrody wyłonione na początku przyszłego roku.
Voyager odnotował przychody w wysokości 52,7 mln USD w drugim kwartale i stratę netto 46,5 mln USD. Przychody wzrosły o 15% w porównaniu z analogicznym kwartałem rok wcześniej, chociaż strata była również większa niż w II kwartale 2025 roku.
Firma wcześniej podała prognozę przychodów na 2026 rok w zakresie 230-255 mln USD; podczas telekonferencji podniesiono ten cel do 275-305 mln USD.
Głównym czynnikiem zmiany była przejęcie Astrobotic Technology, ogłoszone 2 czerwca i sfinalizowane 13 lipca. Voyager zapłacił Astroboticowi 171 mln USD, z dodatkowych 129 mln USD w płatnościach earnout zależnych od spełnienia kamieni milowych wydajności.
Dyrektorzy Voyager oczekują, że Astrobotic, obecnie Voyager Lunar Systems, wniesie po akwizycji w tym roku do Voyager przychód w wysokości od 40 do 50 mln USD.
"Astrobotic wzmacnia przywództwo Voyager w jednej z najszybciej rozwijających się gałęzi przyszłej gospodarki kosmicznej, jednocześnie rozszerzając nasz adresowalny rynek i zwiększając udział w kluczowej infrastrukturze księżycowej" ? powiedział Taylor. "Wierzymy, że przejęcie przyspiesza naszą drogę do rentowności, jednocześnie umacniając naszą konkurencyjną pozycję na szybko rozwijającej się gospodarce kosmicznej."
Firma dodała, że odbędzie coroczny dzień inwestora 3 grudnia w Pittsburghu, siedzibie Astrobotic.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!