W siódmym niebie i poza zasięgiem radarów,
Zależnie od tego, kiedy czytasz ten artykuł, NASA od kilku tygodni ? a może dni ? przygotowuje jedną z największych misji w ostatnich latach. 17 stycznia agencja przeniosła rakietę Space Launch System na wyrzutnię, na której zamontowany jest statek Orion, przygotowując misję Artemis 2. Start będzie pierwszym od Apollo 17 w 1972 roku, który wyjdzie poza niską orbitę Ziemi, z załogą czterech osób i licznymi pierwszymi wśród załogi.
Z możliwością startu już 6 lutego można by oczekiwać, że NASA będzie regularnie informować o misji. Uwaga redakcyjna: Po pierwotnym opublikowaniu artykułu Artemis 2 została opóźniona do marca w najwcześniejszym. Zamiast tego, sytuacja wygląda odwrotnie. W tygodniach poprzedzających pierwszą okazję startu NASA zdaje się zaniżać wagę kolejnego kroku w swoich ambicjach powrotu ludzi na Księżyc.
Po dwóch dniach briefingów na temat Artemis 2 pod koniec września, w tym wywiadach z załogą, agencja milczała przez sześć tygodni z powodu zamknięcia rządu. Jednak po zakończeniu zamknięcia NASA udzieliła niewielu aktualizacji dotyczących przygotowań do startu. Dopiero 9 stycznia NASA ogłosiła plany dotyczące wprowadzenia na start i opublikowała orientacyjne pięciodniowe okna startowe w lutym, marcu i kwietniu, dostępne dla misji.
Nowy administrator NASA, Jared Isaacman, napisał na mediach społecznościowych na początku stycznia, że czeka na rollout, by podzielić się większą liczbą szczegółów: Artemis II to pierwszy krok w wielkim powrocie Ameryki na Księżyc, i będziemy bardzo transparentni co do gotowości technicznej i harmonogramów po rollout. Pytań, dlaczego wcześniej nie był tak otwarty, udzielił: chęć posiadania większej dawki danych, aby właściwie ustawić oczekiwania. Jednak po rollout aktualizacje dotyczące przygotowań do startu bywają przerywane. NASA mogłaby regularnie informować o postępach, jakie robi, zamiast ograniczać komunikację. W porównaniu z programem ISS NASA publikuje codzienne uaktualnienia o badaniach i pracach konserwacyjnych prowadzonych tam.
Niektóre z działań promocyjnych NASA okazały się przeciwskuteczne. 9 stycznia Isaacman zwołał spotkanie w centrali NASA, aby omówić problem osłony termicznej Oriona, która napotkała problemy podczas Artemis 1 i przyczyniła się do długich opóźnień Artemis 2. Co istotne, zaprosił parę byłych astronautów, którzy kwestionują analizę NASA stwierdzającą, że osłona termiczna jest bezpieczna, a także dwóch reporterów na spotkanie, które normalnie miało być zamknięte.
Tak wysoki poziom otwartości jest tym, czego oczekuje się od NASA, stwierdził Isaacman po spotkaniu, według jednej opublikowanej relacji. NASA nie rozwijała tematu spotkania poza krótkim oświadczeniem, że Isaacman zgodził się co do bezpieczeństwa osłony termicznej. Jeden z zaproszonych byłych astronautów, Charles Camarda, pozostał sceptyczny i dał temu wyraz publicznie. W efekcie kwestia, która wydawała się zamknięta ponad rok temu, gdy NASA zakończyła dochodzenie ws. osłony, ponownie stała się przedmiotem debaty.
Niewielkie zainteresowanie może sugerować, że agencja nie jest całkiem pewna, czy Artemis 2 będzie gotowy do startu w lutym, a może później; być może przez opóźnienia Artemis 1 w 2022 roku. Jednak w briefingach rollout urzędnicy podkreślali pewność przygotowań i twierdzili, że start w lutym byłby możliwy, mimo napiętego harmonogramu.
Tymczasem Kanadyjska Agencja Kosmiczna, w której astronaucie Jeremy Hansen należy do Artemis 2, pracuje na pełnych obrotach nad promocją startu. Jej strona internetowa oraz konta w mediach społecznościowych są pełne aktualizacji i materiałów z udziałem Hansena i innych, omawiających misję. Pomaga także w organizowaniu pokazów oglądania startu w całej Kanadzie.
Jeśli NASA traktuje poważnie otwartość i przejrzystość - a jako agencja cywilna finansowana z podatków powinna - ostatnią rzeczą jest bagatelizowanie misji historycznej. Dzieląc się większą liczbą informacji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, o postępach w staraniach o start, może to utrzymać zainteresowanie społeczne i gotowość do działania, gdy SLS w końcu wzleci.
Artykuł po raz pierwszy ukazał się w lutowym numerze SpaceNews Magazine z 2026 roku.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.