Badanie twierdzi, że większe pojazdy startowe nie zawsze są lepsze

W miarę postępu prac SpaceX i innych nad bardzo dużymi pojazdami nośnymi, pojawia się sugestia, że rakieta zbyt duża może być realna.

Raport sugeruje, że mimo możliwości rakiet SHL, które oferują korzyści ze skali, istnieje punkt, w którym powiększanie rozmiaru powoduje, że koszt startu na kilogram rośnie zamiast maleć.

"Rakiety SHL mogą obniżać koszty na ładunek poprzez maksymalizowanie masy transportowanej na orbitę. Jednak istnieją granice, w których dostawca usług startowych napotyka punkt, po którym rośnie koszt, czas i złożoność operacyjna przy większej pojemności rakiety," wskazuje raport.

Takie koszty marginalne mogą wynikać z dodatkowych prac przygotowawczych i związanych kosztów operacyjnych. Nie stwierdzono tu optymalnego rozmiaru nośnika ani nie przesądzono, czy rozwijane SHL, takie jak Starship SpaceX i ulepszony New Glenn 9×4 Blue Origin, przekroczą ten optymalny wymiar.

Analogicznie porównuje się to do Airbus A380, flagowego superjumba, który był sukcesem technicznym, lecz nie odniósł sukcesu komercyjnego, gdyż wyższe koszty ograniczyły jego konkurencyjność w porównaniu z mniejszymi, oszczędniejszymi modelami.

Inne sektory pokazują, że większe nie zawsze znaczy lepsze; nadmierna skala czasem powoduje złożoność, ograniczoną zwrotność i mniejsze wykorzystanie ładunku. Czasem decydują także czynniki rynkowe i zewnętrzne, które wpływają na ekonomiczny sukces.

SHL to pojazdy mogące wynieść co najmniej 50 ton metrycznych na niską orbitę okołoziemską. Zgodnie z definicją dwie takie rakiety są obecnie operacyjne: Falcon Heavy i SLS. Poza Starship i zmodernizowanym New Glenn, Chiny pracują nad Long March 9 i Long March 10, które spełniałyby kryteria SHL.

Doświadczenia Falcon Heavy mogą być przestrogą dla SHL-ów. Rakieta ta, od 2018 roku w eksploatacji, odbyła dotąd 12 lotów, ostatni w kwietniu. "Czy niskie wykorzystanie Falcon Heavy sugeruje ograniczone zapotrzebowanie na przyszłe SHL o jeszcze większej ładowności?" - zastanawia się raport.

Badanie nie daje jednoznacznej odpowiedzi, zauważając, że Falcon Heavy ma taką samą ładowność jak Falcon 9 o mniejszej masie, co może ograniczać możliwości obsługi większych ładunków. Rynki potencjalnie mogące korzystać z SHL-ów mogą także nie być w pełni rozwinięte.

Potencjalne rynki dla rakiet SHL obejmują konstelacje szerokopasmowe, centra danych na orbicie i kosmiczną energię słoneczną. Poza konstelacjami szerokopasmowymi, te rynki wciąż nie istnieją. Główne pytanie brzmi, kiedy pojawią się i wygenerują popyt, który uzasadni koszty startu generowane przez SHL.

Wstępny rynek dla SHL może stanowić konstelacje szerokopasmowe; mogą także wspierać standaryzację projektów ładunków, na przykład modułów ładunkowych zoptymalizowanych pod kątem dystrybutora w slotach Starship. Wewnętrzny duży klient, podobny do SpaceX i Blue Origin w ich konstelacjach szerokopasmowych i orbitalnych centrach danych, może ułatwiać to.

"Wydaje się, że rozwój rynku będzie polegał na obsługiwaniu megakonstelacji przy stałym harmonogramie startów." - podsumowano. "Takie działania nie będą tylko technicznym wyzwaniem, lecz również udanym sukcesem komercyjnym oraz fundamentem do odblokowania i stworzenia czegoś niezwykłego."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!

Opublikowano: 2026-07-07 09:10

Zobacz satelitę