Biały Dom publikuje kosmiczną politykę jądrową
14 kwietnia Biały Dom opublikował dokument polityki nakładający obowiązek na NASA, Pentagon i Departament Energii opracowanie kosmicznych systemów energetyki jądrowej, które mogłyby zostać uruchomione już w 2028 roku.
Michael Kratsios, szef Biura Polityki Naukowej i Technologicznej Białego Domu (OSTP), przedstawił te zasady podczas 41. Space Symposium, uznając je za część realizacji grudniowego rozporządzenia wykonawczego w sprawie polityki kosmicznej.
Kratsios stwierdził, że energia jądrowa w kosmosie zapewni stabilne zasilanie, ogrzewanie i napęd niezbędny do utrzymania obecności zarówno robotycznej, jak i przyszłych misji załogowych na Księżycu, na Marsie i dalej.
Dokument wyjaśnia, że polityka tworzy mapę drogową dla rządu federalnego w zakresie projektowania i rozmieszczania reaktorów jądrowych na Księżycu i na orbicie.
Polityka o długości sześciu stron, oznaczona NSTM-3, dopuszcza równoległe i wzajemnie wspierające się konkursy projektowe NASA i Departamentu Obrony, aby umożliwić demonstrację i wykorzystanie w najbliższym czasie kosmicznych reaktorów o niskiej do średniej mocy na orbicie i na powierzchni Księżyca, a także przygotować do rozmieszczenia reaktorów o wysokiej mocy w latach 2030-2039.
Kratsios podkreślił, że realizacja programu wymaga współpracy między kilkoma agencjami rządowymi oraz że prowadzenie badań i rozwoju oraz zapewnienie odpowiednich narzędzi pozwolą na postęp w nadchodzących latach.
NASA ma rozpocząć pracę w ciągu 30 dni nad reaktorem o średniej mocy generującym co najmniej 20 kilowatów, z wariantem na powierzchni Księżyca, a współpraca obejmuje wiele firm przy projektach reaktorów, w tym wersję o niskiej mocy produkującą około 1 kilowata, jeśli takie rozwiązanie obniża koszty i ryzyko harmonogramu.
Z polityki wynika, że NASA wyłoni nie więcej niż dwa projekty rocznie do rozwoju, preferując systemy, które później mogą być skalowane do 100 kilowatów lub więcej. Celem jest możliwy start lotów z reaktorami w kosmosie jeszcze w 2028 roku, a wersja na powierzchni Księżyca mogłaby być gotowa najwcześniej w 2030 roku.
Polityka wzywa Departament Obrony do przedłożenia w ciągu 90 dni raportu na temat potencjalnych zastosowań i ładunków dla kosmicznych systemów energetyki jądrowej o różnym zakresie mocy. Pentagon zamierza w pierwszym roku polityki wykorzystać środki na energetykę jądrową w kosmosie, aby wesprzeć wysiłki NASA, a następnie przeprowadzić własny konkurs na kosmiczne systemy energetyki jądrowej.
Departament Energii wniesie swoją ekspertyzę w zakresie systemów energetyki jądrowej, w tym 60-dniową ocenę gotowości przemysłowej bazy jądrowej, a także prowadzić będzie badania i rozwój technologii energii jądrowej w kosmosie niezależnych od misji.
NASA już rozpoczęła prace nad technologiami energii jądrowej istotnymi dla tej polityki, gdy 24 marca ogłosiła misję Space Reactor SR-1 Freedom. SR-1 Freedom ma demonstrować napęd elektryczny jądrowy przy użyciu reaktora o mocy 20 kilowatów i systemu napędu elektrycznego opracowanego wcześniej dla Gateway.
Administrator NASA Jared Isaacman podkreślił, że SR-1 Freedom zapewni historię lotów dla sprzętu jądrowego, ustanowi ramy regulacyjne oraz wyznaczy bazę przemysłową dla przyszłych systemów zasilania poprzez napęd, operacje powierzchniowe i inne długotrwałe misje.
Inny komentarz na temat celów energetyki jądrowej i napędu w kosmosie podkreślał, że jasność polityki jest kluczowa, bo celem jest utrzymanie przewagi nawet poza Księżycem na dłuższą metę, kiedy dotrzemy na Marsa.
Wskazano też, że NASA wydała ponad 20 miliardów dolarów na różne projekty energii jądrowej i napędu w ostatnich dekadach, z których żaden nie doszedł do lotu. Nowa polityka ma odwrócić ten trend.
Na zakończenie padła uwaga, że prace nad technologiami prowadzone będą poza laboratorium i że nie chodzi o dążenie do rozwiązania w 100 procentach od razu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.