Blue Origin kontynuuje prace nad lądownikami księżycowymi podczas odzyskiwania po wybuchu rakiety New Glenn.
W Tokio firma Blue Origin kontynuuje prace nad lądownikami Blue Moon, mając siedem jednostek w produkcji, mimo że prowadzone są prace nad odbudową po eksplozji na platformie startowej New Glenn sprzed ponad miesiąca.
W wystąpieniu podczas konferencji Spacetide 6 lipca, John Couluris, starszy wiceprezes ds. trwałości księżycowej w Blue Origin, zauważył, że prace nad bezzałogowym lądownikiem Blue Moon Mark 1 i załogowym Mark 2 nie zostały przerwane przez dochodzenie ani proces odzyskiwania po eksplozji 28 maja na platformie startowej, która zniszczyła rakietę New Glenn i infrastrukturę na Cape Canaveral's Launch Complex 36.
"Kontynuujemy ten wysiłek w Blue Origin, podczas gdy wracamy do lotów rakiety New Glenn," powiedział. "Nie zwalniamy tempa."
To obejmuje cztery lądowniki Mark 1 na różnych etapach produkcji. Pierwszy, oznaczony numerem 1 i nazwany Endurance, miał zostać wystrzelony jeszcze w tym roku przed wybuchem New Glenn na platformie startowej. Couluris powiedział, że firma kończy testy lądownika przed przejściem do operacji spoczynkowych, podczas gdy oczekuje się startu, który obecnie planowany jest na pierwszy kwartał 2027 roku.
Drugi lądownik Mark 1 jest budowany, by zabrać robotyczny łazik VIPER NASA na start później w 2027 roku. Powiedział, że firma rozpoczęła prace nad dwoma kolejnymi lądownikami Mark 1, które będą nosić łaziki Lunar Terrain Vehicle (LTV) budowane przez Astrolab i Lunar Outpost w ramach nagród NASA ogłoszonych 26 maja. Te lądowniki mają zostać wystrzelone w 2028 roku.
Blue Origin pracuje również nad trzema lądownikami Mark 2. Jeden z nich to prototyp, który w 2027 roku zostanie wystrzelony na niską orbitę ziemską w ramach zaktualizowanej misji Artemis 3, z dokowaniem statku Orion NASA. Będzie używał tego samego modułu załogowego co późniejsze lądowniki Mark 2, ale bez pełnego systemu napędowego.
"Położyliśmy nacisk i zaczęliśmy budować ten pojazd tak szybko, jak tylko administrator NASA zasugerował, że punkt zwrotny tej misji nastąpi podczas Artemis 3," powiedział w odniesieniu do Artemis 3.
Firma pracuje również nad dwoma pojazdami, które nazywa Mark 2 Alpha lander i które będą wykorzystywane do załogowych lądowań. Jeden z nich będzie realizował bezzałogową misję demonstracyjną lądowania w 2028 roku, po czym nastąpi lądowanie załogowe.
"Ten lądownik jest teraz zoptymalizowany pod kątem orbit, nad którymi pracowaliśmy z NASA," powiedział. Nie ujawnił tych orbitalów, ale byłyby to odchylenia od orbity halo near-rectilinear (blisko prostoliniowej orbity halo), która była pierwotnie planowana, gdy lądownik i Orion miały rendezvous na Księżycowym Gatewayu.
"Teraz, gdy nie będziemy dążyć do orbity Gateway, widać, że ten lądownik wygląda nieco inaczej niż to, co pokazaliśmy w przeszłości," powiedział. "Powodem tego jest optymalizacja wydajności wejścia na tę księżycową orbitę i wyjścia z niej."
Couluris wykorzystał także prezentację, aby podać dodatkowe szczegóły dotyczące odzyskiwania Blue Origin po eksplozji na platformie New Glenn. Firma przed 30 czerwca przedstawiła alternatywną koncepcję operacyjną, czyli conops, dotyczącą przemieszczania pojazdu z budynku integracyjnego na platformę startową, która eliminuje potrzebę wymiany transporter-erektora zniszczonego podczas eksplozji.
Podkreślił, że firma pracuje szybko, aby przywrócić platformę, w zmienionej konfiguracji, do użytku. "Przeznaczyliśmy 29 dni na sprzątanie, odzyskiwanie dowodów i część dochodzenia" ? powiedział. "Zdołaliśmy to zakończyć w 21 dni."
Nie omawiał, co spowodowało eksplozję, ale powiedział, że śledztwo było w stanie odzyskać komponenty ze wszystkich siedmiu silników BE-4 w pierwszym stopniu rakiety i z dwóch silników BE-3U w jej górnym stopniu. "Teraz całkowicie oczyściliśmy platformę i zaczynamy proces odbudowy."
Proces odbudowy obejmuje destaking głównej wieży na platformie, która doznała pewnych uszkodzeń, ale była w dużej mierze nietknięta. Ekipy zaczęły w ostatnich dniach usuwać górne segmenty wieży.
"Moglibyśmy odbudować wieżę na miejscu, ale już zaczęliśmy destaking tego wieży, bo możemy poruszać się znacznie szybciej, jeśli mamy to na ziemi, mogąc pracować równolegle," powiedział. "Rozbierzemy to, wstawimy nasze kriogeniczne przewody łączące oraz całe wyposażenie wspierające i ponownie złożymy to w nadchodzących miesiącach."
Powiedział, że firma współpracuje z NASA, aby uwzględnić lekcje z operacji Space Launch System na Launch Complex 39B w przebudowywanej platformie, wraz z zmianami, które już zaplanowała dla drugiej platformy na Launch Complex 36, zaprojektowanej dla większego pojazdu New Glenn 9×4. Prace nad tą drugą platformą, nazwaną LC-36B, rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku, chociaż firma niewiele mówiła o niej przed eksplozją na obecnej platformie.
Couluris ponownie podkreślił, że spodziewa się ukończenia przebudowanej platformy do końca tego roku. Nowa LC-36B ma być gotowa do końca 2027 roku.
"Jesteśmy bardzo dumni z całego zespołu," powiedział. "Nastrój jest wysoki. Odbudowujemy tę platformę według koncepcji operacyjnej, jaką chcemy. Budujemy nasze lądowniki księżycowe z NASA, ponieważ jesteśmy jedną drużyną."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!