Boeing i jego spółka zależna Millennium Space łączą siły nad nowym satelitą średniej wielkości.
COLORADO SPRINGS - Boeing dostraja operacje satelitarne, zbliżając je do Millennium Space Systems, swojej spółki zależnej, by rywalizować z nową falą tańszych graczy, która na nowo kształtuje obronny rynek kosmiczny.
Jak poinformowała 16 kwietnia, stworzyli średniej wielkości platformę satelitarną, określaną mianem "mikro GEO", skierowaną do wojskowych i klientów cywilnych, łącząc technologię ładunku pokładowego Boeinga z szybszym procesem produkcyjnym Millennium.
Pracownicy określili to działanie jako element szerszego dążenia do mniejszych i tańszych satelitów oraz skrócenia czasu dostaw ? obszary, w których młode firmy wspierane inwestorami venture zyskały poparcie Pentagonu, oferując satelity na krótszych terminach i po niższych cenach od klasycznych wykonawców z branży.
? Mamy ducha startupowego w Millennium, ale także zasoby i doświadczenie lidera przemysłu, więc nie musimy wybierać między tradycją a elastycznością ? stwierdziła Kay Sears, wiceprezes i dyrektor generalna Boeing Space, Intelligence & Weapons Systems.
Sears i Tony Gingiss, CEO Millennium Space, rozmawiali z dziennikarzami podczas Space Symposium.
Millennium Space Systems powstała w 2001 roku w Południowej Kalifornii jako producent małych satelitów dla klientów rządowych i komercyjnych, tworząc niszę w tańszych i szybszych w produkcji pojazdach kosmicznych w czasach, gdy dominowały duże, zindywidualizowane systemy w ofercie większych kontraktorów obronnych.
Firma systematycznie poszerzała zaangażowanie w programy kosmiczne o charakterze obronnym, dostarczając platformy małych satelitów i rozwiązania misji Pentagonowi. Boeing przejął Millennium w 2018 roku i od tego czasu prowadzi ją jako prawie niezależne przedsiębiorstwo zależne, wykorzystując jako narzędzie wprowadzania bardziej elastycznych praktyk produkcyjnych w swoim biznesie satelitarnym, jednocześnie utrzymując szybkie tempo Millennium i kulturę ukierunkowaną na małe satelity.
"Dostosowujemy nasz sektor kosmiczny do rynku, który rozwija się szybciej i oczekuje większej elastyczności" ? przyznała Sears.
Gingiss dodał, że firma planuje nadal skupić się na małych satelitach, z backlogiem wynoszącym 100 jednostek. Jednocześnie Millennium wkracza na rynek platform średniej klasy, we współpracy z firmą-matką.
Nowa platforma, nazwana Resolute, ma realizować misje wymagające większych możliwości niż standardowy mały satelita, a jednocześnie być produkowana szybciej niż klasyczne programy dużych rozmiarów. Boeing twierdzi, że ta platforma obsłuży wiele orbit i konkurować będzie na rosnącym rynku "mikro GEO" dla łączności i sensorów w kosmosie.
Micro GEO to branżowy skrót od geostacjonarnych satelitów mniejszych i tańszych od tradycyjnych GEO, zyskujący popularność wśród producentów dążących do architektur GEO w duchu ekonomii małych satelitów, korzystających z kompaktowych ładunków.
Gingiss zauważył, że projekt wynika z luki pomiędzy ofertami obu firm. Satelity Millennium generują prąd rzędu 50 W do 1-1,5 kW, podczas gdy platformy Boeinga zaczynają od około 4 kW i mogą przekroczyć 30 kW w największych systemach.
"Była tam luka rynkowa w zakresie 2-4 kilowatów," stwierdził, zauważając szansę, jaką widzi firma.
"Resolute umożliwia nam wypełnienie tej luki, z wykorzystaniem tych samych, wspólnych elementów, bez potrzeby opracowywania nowych systemów awioniki czy zasilania," powiedział Gingiss. "To doskonały przykład synergii między spółką zależną a macierzystą firmą."
Firma zaczyna promować Resolute na rynku i - jak stwierdził Gingiss - poszukuje właściwego klienta startowego, nie ujawniając, czy trafi do US Space Force w nadchodzących przetargach na GEO do nadzoru.
W całej branży satelity micro GEO są postrzegane jako sposób dla państw na posiadanie niezależnych zdolności kosmicznych bez kosztów i złożoności tradycyjnych programów GEO. Rządy, które dotychczas wynajmowały pojemność satelitarną, mogą wdrożyć mniejsze, dedykowane statki, by pokryć własny teren, zarówno dla łączności komercyjnej, jak i zastosowań wojskowych.
To byłby jeden z zastosowań platformy Resolute, stwierdził Gingiss. "Kraje chcą satelitów, które mogą łączyć funkcje cywilne i wojskowe, bez względu na to, czy to pasmo Ku, czy Ka."
Sears zaznaczyła, że to samo zapotrzebowanie występuje w wielu regionach. "Wiele państw potrzebuje łączności na całym swoim terytorium, a także siły zbrojne w tym potrzebują. To zatem dwa rynki dla nich," dodała.
Dla Millennium to krok rozwojowy, a nie odchodzenie od jej podstawowego biznesu.
"Większość naszej działalności pozostanie tam, gdzie obecnie jesteśmy, lecz ta strategia pozwala zasadzić nowe nasiona," zauważył Gingiss. "Kto wie ? mogą z nich wyrosnąć znaczące źródła dochodu."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.