Były szef sztabu NASA wraca do agencji, by nadzorować operacje startowe

Były dyrektor sztabu NASA powrócił do agencji na nowe stanowisko nadzorujące operacje startowe, co wzbudziło pewien niepokój w Kapitolu.

NASA ogłosiła 8 maja powołanie Briana Hughesa na stanowisko starszego dyrektora ds. operacji startowych, z siedzibą w Kennedy Space Center na Florydzie. Funkcja ta obejmie nadzór nad operacjami startowymi w KSC i Wallops Flight Facility w Wirginii.

"Brian wnosi wyjątkowe połączenie operacyjnego doświadczenia, umiejętności przywódczych o charakterze strategicznym i doświadczenia w służbie publicznej na najwyższym szczeblu" ? powiedział administrator NASA Jared Isaacman w komunikacie ogłaszającym zatrudnienie Hughesa. "Jego dorobek w kierowaniu skomplikowanymi organizacjami i realizowaniu misji wysokiego ryzyka czyni go dobrze przygotowanym do kształtowania przyszłości operacji startowych NASA w okresie rosnącej eksploracji i innowacji."

Zatrudnienie to oznacza powrót Hughesa do agencji po okresie, w którym pełnił funkcję szefa sztabu od maja do grudnia 2025 roku. Po odejściu z NASA pracował jako partner w Mercury Public Affairs, prowadząc biuro w Tallahassee na Florydzie.

Hughes ma bogate doświadczenie w polityce i zarządzaniu, lecz ograniczone praktyczne doświadczenie w kosmosie. Zanim po raz pierwszy trafił do NASA, był zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego ds. komunikacji strategicznej i doradcą ds. polityki i komunikacji w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa w 2024 roku. Wcześniej pełnił funkcję głównego urzędnika administracyjnego miasta Jacksonville na Florydzie oraz szefa sztabu burmistrza tego miasta.

NASA wskazała, że w nowej roli Hughes będzie współpracować z urzędnikami rządowymi i partnerami przemysłowymi "w celu wzmocnienia koordynacji interesariuszy wspierających kosmodromy NASA" oraz zwiększenia tempa startów, aby wesprzeć krajową politykę kosmiczną administracji Trumpa.

Brak doświadczenia Hughesa w branży kosmicznej, a zwłaszcza w operacjach startowych, budził obawy w samej agencji i poza nią. Uważano, że nominacja ta mogłaby nadać mu de facto funkcję kierownika zarówno Cape Canaveral Space Force Station, jak i Wallops, obiektów będących dotąd w gestii innych ośrodków NASA.

"Jestem głęboko zaniepokojony tym, że polityczny nominat o udokumentowanym dorobku w zakresie szkodzenia agencji został mianowany de facto dyrektorem Kennedy Space Center w tak krytycznym momencie dla NASA i naszej roli w eksploracji kosmosu," oświadczyła rep. Zoe Lofgren, D-Kalifornia, rankingowa członkini Komisji Nauki Izby Reprezentantów, 8 maja.

"Nie pokonamy Chin na Księżycu, powierzając kierowanie startami politycznemu nominantowi," dodała. "Brian Hughes nie posiada zaplecza, wiedzy, kompetencji ani temperamentu potrzebnych do piastowania tak ogromnego stanowiska."

KSC od 2021 roku kierowała Janet Petro, która również pełniła funkcję tymczasowego administratora NASA od stycznia do lipca 2025 roku, a kiedy Hughes objął stanowisko, Petro przeszła na emeryturę i jej obowiązki przejął jej zastępca, Kelvin Manning, jako osoba pełniąca obowiązki.

Isaacman, komentując to na mediach społecznościowych, bronił powierzenia Hughesowi zarządzania obiema infrastrukturami startowymi KSC i Wallops, stwierdzając: "po prostu ma sens, aby kompleksy startowe, takie jak KSC i Wallops, były zarządzane przez centrum startowe, a nie przez centrum naukowe."

"Widzimy bezprecedensowe zapotrzebowanie na starty w misjach komercyjnych, naukowych i związanych z bezpieczeństwem narodowym, z udziałem wielu interesariuszy w przemyśle i scenie politycznej," napisał. "Pojawiają się wyzwania do rozwiązania, które będą wymagały doprowadzenia wszystkich stron do porozumienia, aby umożliwić rytm startów i wykorzystać nadchodzące możliwości w nadchodzących latach."

Niewielka część zapotrzebowania na starty trafia do obiektów startowych prowadzonych przez NASA. Większość startów z Florydy odbywa się z platform startowych Cape Canaveral Space Force Station. W Launch Complex 39B KSC używany jest dla Space Launch System, który dotychczas wykonał dwa loty, podczas gdy SpaceX wynajmuje Launch Complex 39A i używa go obecnie dla Falcon Heavy, a w przyszłości dla Starship.

W styczniu NASA opublikowała ogłoszenie o propozycjach wykorzystania Launch Complex 48, płaskiej platformy znajdującej się między Launch Complex 39 a Space Launch Complex 41 Cape Canaveral, mającej służyć małym pojazdom startowym. Propozycje miały być złożone do 10 kwietnia, lecz NASA 6 maja poinformowała, że zakończyła to ogłoszenie bez podania wyjaśnień.

W Wallops większość orbitalnych obiektów startowych jest własnością i obsługą Virginia Spaceport Authority, stanowej agencji będącej najemcą NASA. Obejmuje to platformy startowe dla rakiet Antares Northrop Grumman oraz rakiet Electron i Neutron firmy Rocket Lab.

Hughes, występując jako szef sztabu NASA na Global Aerospace Summit we wrześniu, przyznał, że mimo ograniczonego doświadczenia w branży kosmicznej, od młodości interesuje go kosmos.

"W wieku około trzech i pół lat odwiedziłem Kennedy Space Center. Między tym a Estes rockets a Gwiezdnymi Wojnami to spełnienie marzeń," mówił o swojej pierwszej roli związanej z kosmosem. "Mój klub fanów Gwiezdnych Wojen uważa, że jestem najfajniejszym facetem."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-05-12 08:10

Zobacz satelitę