Crew-12 startuje na ISS

SAN FRANCISCO - Falcon 9 wysłał na orbitę nową załogę na Międzynarodową Stację Kosmiczną 13 lutego, aby rozpocząć intensywny plan pojazdów dopływających i odjeżdżających od stacji.

Rakieta wystartowała ze Space Launch Complex 40 przy Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie o 5:15 czasu wschodniego. Pojazd wyniósł kapsułę Crew Dragon o nazwie Freedom na orbitę w misji Crew-12.

Crew-12 jest kierowana przez NASA astronautkę Jessica Meir, a pilotem jest NASA astronauta Jack Hathaway. Astronautka ESA Sophie Adenot i kosmonauta Roskosmosu Andrey Fedyaev są specjalistami misji.

Kapsuła planuje dokować z stacją około godziny 15:15 czasu wschodniego 14 lutego. Przebywać będzie tam przez osiem miesięcy, dłużej niż sześciomiesięczne misje, które przez ostatnie lata były typowe.

Lot ten był drugą załogową misją z SLC-40, po Crew-9 wystartował stamtąd we wrześniu 2024 roku. NASA przenosi wszystkie starty Falcon 9, w tym misje Dragon załogowe i ładunkowe, które tradycyjnie startowały z Launch Complex 39A, do SLC-40, aby LC-39A mógł być przeznaczony na Falcon Heavy i przyszłe starty Starship.

W ramach tego przesunięcia załogi niedawno usunęły ramię dostępu dla załogi z LC-39A. Podczas briefingu 9 lutego Bill Gerstenmaier, wiceprezes ds. budowy i niezawodności lotów w SpaceX, powiedział, że zrobiono to w celu napraw ramienia, ale po zakończeniu napraw ramię nie będzie ponownie instalowane.

Dodał, że ramię mogłoby zostać ponownie zainstalowane, jeśli NASA zażąda startu Dragon z LC-39A. "W czasie, jaki zajmuje uruchomienie Falcona i Dragona, możemy być gotowi, by platforma startowa była gotowa do działania," powiedział.

Lot ten obejmował także pierwsze lądowanie pierwszego stopnia rakiety Falcon na nowej platformie na SLC-40, nazwaną Landing Zone (LZ) 40. Zastępuje LZ-1, oryginalne miejsce lądowania Falcon 9, położone kilka kilometrów dalej od Cape Canaveral. Space Force przeniósł tę platformę, będącą częścią Launch Complex 13, do innych dostawców startów.

"Zamierzamy wylądować na pierwszym stopniu rakiety Falcon tuż obok platformy startowej. To ułatwi nam obsługę," powiedział Gerstenmaier. "Utrzymuje to start i lądowanie w tej samej ogólnej okolicy." Firma ma podobny układ na Space Launch Complex 4 w bazie Vandenberg Space Force w Kalifornii, z platformą lądującą obok miejsca startu.

SpaceX nadal ma dostęp do LZ-2, platformy przyległej do LZ-1 przy Cape Canaveral, która może być używana do lądowań boosterów Falcon. Będzie ona także używana razem z LZ-40 do podwójnych lądowań bocznych zestawów Falcon Heavy.

Astronauci Crew-12 dołączą do astronautki NASA Chrisa Williamsa oraz kosmonautów Roskosmosu Sergeya Kud-Sverchkova i Sergei Mikaeva, którzy przebywają na stacji od końca listopada. Byli sami na stacji od wczesnego odlotu Crew-11 miesiąc temu, co było spowodowane nieokreślonym stanem medycznym jednego z czterech członków tej misji.

Zwykle misje załogowe na ISS zachodzą na siebie, tzw. bezpośrednie przekazanie obowiązków, podczas którego odchodząca załoga może przekazać przybyłej załodze informacje o operacjach stacji. Te briefingi miały miejsce na Ziemi po powrocie Crew-11.

Meir bagatelizowała znaczenie bezpośredniego przekazania na briefingingu 8 lutego. "Nie ma w tym nic magicznego," powiedziała o bezpośrednim przekazaniu, zauważając, że jej załoga rozmawiała zarówno z Williamsem, jak i astronautami Crew-11 przed startem. Meir wcześniej również latała na ISS, podobnie jak Fedyaev.

Istnieją również korzyści z przekazania pośredniego. "Podczas tego przekazania na stacji kosmicznej jest w rzeczywistości dość tłoczno," powiedziała, mając na myśli, że na pokładzie jest 11 osób. "Może to utrudnić życie nieco."

Po przybyciu Crew-12 nastąpi bogaty harmonogram przybywających i odjeżdżających pojazdów. Dina Contella, zastępca kierownika ISS NASA, powiedziała na briefingu z 9 lutego, że cargo Dragon CRS-33 ma opuścić stację pod koniec lutego. Ten statek przebywa na ISS od końca sierpnia w misji przedłużonej, która obejmowała testy ponownego podniesienia orbity stacji przy użyciu napędów Dragona.

Wczesną w marcu nastąpi odlot japońskiego statku towarowego HTV-X1 oraz statku Cygnus NG-23 w połowie marca. Kolejny Cygnus NG-24 wystartuje na stację na początku kwietnia.

Contella stwierdziła, że NASA oczekuje, iż Roskosmos wystrzeli nowy statek towarowy Progress na stację pod koniec marca. Starty Progress były wstrzymane po uszkodzeniu jedynej wyrzutni Baikonur przeznaczonej do startów Soyuz i Progress na skutek startu Soyuza na ISS w listopadzie.

"Wciąż celują w 22 marca" jako kolejny start Progress, powiedziała, przekazując szczegóły napraw platformy startowej Roskosmosowi. "Nie słyszeliśmy o żadnych zmianach harmonogramu związanych z tym."

Bezzałogowy statek Boeing CST-100 Starliner mógłby również polecieć na ISS już na początku kwietnia, powiedzieli urzędnicy NASA na tym briefingu. Harmonogram zależy od gotowości statku, gdy inżynierowie pracują nad ukończeniem i przetestowaniem modyfikacji silników Starliner, aby naprawić problemy zaobserwowane podczas załogowej próby w 2024 roku.

Na briefingu 10 lutego przedstawiciele United Launch Alliance powiedzieli, że zarezerwowali miejsce w swoim harmonogramie startów na początku kwietnia dla misji Starliner-1, która zostanie wystrzelona na Atlas 5.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-02-14 17:40

Zobacz satelitę