Debiut SpaceX na giełdzie mógłby pobudzić inwestorów do zainteresowania innymi firmami z branży kosmicznej
Inwestor posiadający udziały w dwóch firmach z branży kosmicznej, które zadebiutowały na giełdzie w ubiegłym roku, zauważył, że zbliżające się IPO SpaceX może przyciągnąć nowe zainteresowanie tym sektorem i wywołać falę konsolidacji.
Podczas Miami Space Summit 5 lutego Kirk Konert, partner zarządzający w AE Industrial Partners, podkreślił, że istnieje duże zainteresowanie Firefly Aerospace i York Space Systems ? dwóch firm, w których AE Industrial ma pakiety kontrolne ? przed ich niedawnymi wejściami na giełdę.
"Skala popytu ze strony dużych inwestorów instytucjonalnych, którzy chcą uczestniczyć w tym sektorze, jest olbrzymia," dodał. "Oferta Firefly w sierpniu była nadsubskrybowana 25 razy, a Yorka w styczniu ? 20 razy."
"To zacięta rywalizacja o alokacje, ponieważ ci inwestorzy widzą, co nadchodzi w sektorze kosmicznym, i to naprawdę ekscytujące," powiedział Konert.
"Oczekuję, że to zainteresowanie wzrośnie wraz z IPO SpaceX, które może nastąpić już tego lata. Spółka planuje zebrać dziesiątki miliardów dolarów przy wycenie przekraczającej 1,5 biliona dolarów."
"Każdy inwestor na świecie będzie musiał przeanalizować sektor kosmiczny ze względu na ogromny potencjał tej potencjalnej oferty publicznej," dodał, sugerując także ocenę, które inne firmy w tym sektorze mogą być warte inwestycji. "Myślę, że będzie to ogromna korzyść dla wszystkich obecnych tutaj oraz dla każdej firmy, którą budujecie."
Konert przewidział, że może to doprowadzić do większej liczby IPO wśród firm kosmicznych. "Teraz mamy w branży ścieżki, które umożliwiają wprowadzenie na giełdę tych najlepszych firm klasy premium i-posiadanie publicznego wyjścia, które pięć-sześć lat temu nie istniało," powiedział.
Dodał, że konsolidacja będzie kolejną drogą dla firm, które nie są gotowe wejść na giełdę. "Nie każda firma stanie się spółką publiczną. Nie każda firma osiągnie taką skalę," stwierdził. "Ale połączą się z innymi i powstaną te nowe podmioty. To nowa szansa na dostęp do ogromnego zasobu kapitału, do którego przemysł kosmiczny wcześniej nie miał dostępu."
Inni prelegenci na konferencji przedstawili różne perspektywy wpływu IPO SpaceX.
"Uważam, że IPO SpaceX będzie bardzo pozytywne dla tego rynku," skomentowała Josephine Millward, partnerka w OpAmp Capital, podczas panelu 6 lutego. Zwróciła uwagę na rosnące zainteresowanie firmami z branży kosmicznej i technologii obronnych. "Kiedyś był to dość niszowy obszar. Teraz stał się niezwykle popularny, zwłaszcza w kontekście IPO SpaceX."
"SpaceX skieruje środowisko inwestycyjne w stronę kosmosu," stwierdził Glenn Pollack, dyrektor zarządzający w Candlewood Partners, podczas tego samego panelu. Wśród nich pojawią się również pożyczkodawcy, którzy będą postrzegać kosmos "jako po prostu kolejny przemysłowy sektor."
Tyler Letarte, partner w AE Industrial Partners, zauważył, że IPO mogłoby mieć także wady dla mniejszych firm.
Zwrócił uwagę, że koncentracja inwestorów na SpaceX w najbliższych miesiącach ? jak argumentował ? "spowoduje, że będą spędzać mniej czasu na tysiącach innych firm kosmicznych próbujących wejść na giełdę i pozyskiwać kapitał."
"To przyciągnie ogromną uwagę," dodał Letarte. "To, co bym powiedział, to że to może być negatywne dla niektórych mniejszych graczy na rynku. Ale jeśli odniesie sukces, nagle większość instytucjonalnego świata zacznie inwestować w kosmos."
Debiut publiczny niesie ze sobą także większy nadzór i zmienność, zauważył Konert w swoich uwagach.
"Po wejściu na giełdę codziennie widzisz swój wynik," powiedział. "Widzisz zmienność tego, kto kupuje, kto sprzedaje, jak porusza się twoja cena. Oczywiście dostajesz też telefony od rodziców i znajomych: ?Co dzisiaj się stało??"
Akcje Firefly Aerospace, które zadebiutowały na giełdzie w zeszłym sierpniu po cenie 45 USD, zamknęły sesję 6 lutego na 23,88 USD. Akcje York Space Systems, które debiutowały 29 stycznia po cenie 34 USD, zakończyły 6 lutego na 25,44 USD.
Konert wspomniał także o innej niedawnej transakcji z udziałem AE Industrial Partners. 5 stycznia firma ogłosiła przejęcie większościowego udziału w segmencie napędów kosmicznych L3Harris Technologies w transakcji o wartości przedsiębiorstwa 845 milionów dolarów.
Transakcja ta zostanie wyodrębniona jako Rocketdyne, przy czym AE Industrial Partners będzie posiadać 60%, a L3Harris 40%. Nowa firma będzie obsługiwać większość systemów napędowych pojazdów startowych i statków kosmicznych, które wcześniej były w posiadaniu L3Harris, z wyjątkiem silnika RS-25, który pozostanie w rękach L3Harris.
"Przykład Rocketdyne jest naprawdę interesujący," powiedział Konert. "Mamy budżet obronny o wartości biliona dolarów i od 30 lat praktycznie nie ma zakłóceń na rynku obronnym."
Jak mówił, wraz z pojawieniem się nowych uczestników pragnących zrewolucjonizować ten rynek, dawne firmy obronne rozważają sposoby dostosowania się do rosnącego zainteresowania Departamentu Obrony szybszymi i tańszymi programami.
"Nie było zbyt dużego nacisku na silniki rakietowe i statki kosmiczne w L3Harris," argumentował. "Mają doskonałe technologie z dziedzictwa oraz świetne nowe rozwiązania. Wierzymy, że możemy im w tym pomóc, zainwestować w nowe technologie i wykorzystać te innowacje."
Powiedział, że ta transakcja mogłaby stać się modelem dla przyszłych umów z dużymi kontrahentami obronnymi. "Możemy wyodrębnić te interesujące działania, odblokować wartości i wzrost, a one mogą dołączyć do nas w nowym modelu."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.