Firmy argumentują za rynkami komercyjnych stacji kosmicznych
COLORADO SPRINGS - Firmy pracujące nad rozwojem komercyjnych stacji kosmicznych sprzeciwiają się twierdzeniom NASA, że popyt na takie stacje jeszcze się nie wyłonił.
Podczas panelu na 41. Space Symposium 15 kwietnia liderzy trzech firm zajmujących się takimi stacjami stwierdzili, że NASA udostępniła im swoje szacunki dotyczące zapotrzebowania po tym, jak agencja zaproponowała zmianę strategii w programie Commercial Low Earth Orbit Destinations, czyli CLD.
NASA 25 marca opublikowała zapytanie o informacje (RFI) w celu zebrania danych od firm na temat rynku stacji kosmicznych i sposobów ich zaopatrzenia. Dokument ukazał się dzień po wydarzeniu Ignition NASA, podczas którego urzędnicy agencji zaproponowali nowe podejście do CLD, twierdząc, że komercyjny popyt na stacje jeszcze się nie wyłonił.
Wśród firm, które odpowiedziały na RFI, była Starlab Space. "RFI zażądał dowodów" ? powiedział Marshall Smith, dyrektor wykonawczy Starlab Space. "Wysłaliśmy 390 stron niezależnych analiz, badań, danych, kontraktów i podobnych materiałów."
Nie omawiał szczegółowo oceny rynku firmy, ale zauważył, że co najmniej 3 miliardy dolarów z prywatnych inwestycji trafiły do firm pracujących nad stacjami komercyjnymi. "Kapitał prywatny i inwestycje pokazują, że przyszłość jest tutaj" ? dodał.
Jonathan Cirtain, dyrektor generalny Axiom Space, zaznaczył, że firma dysponuje danymi z serii prywatnych misji astronautów realizowanych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. "12 osób poleciało w kosmos, a za to zapłaciły" ? dodał. "Dotychczas wysłaliśmy 166 ładunków. Wszystkie te ładunki generują przychód dla firmy."
Nawiązał do rosnącego zainteresowania lotami z państw suwerennych, czyli narodowych agencji kosmicznych. "Zobaczymy, jak to się rozwija w miarę postępu: suwerenne narody chcą wysłać swoich astronautów, wykształcić ich i przygotować do roli w Artemis," powiedział. "To jest rynek i tam są przychody."
"Zarysowano obawę, że rynek dla komercyjnych stacji kosmicznych może nie istnieć. Oczywiście się z tym nie zgadzamy," powiedział Max Haot, dyrektor wykonawczy Vast. "Uważam, że trzeba ponownie ująć rozmowę na temat rynku dzisiaj i rynku przyszłości."
Prognozowany rynek na przyszłość obejmuje przyszłe zastosowania, takie jak produkcja w kosmosie i rozwój leków. "Zgadzamy się z Jaredem Isaacmanem i zespołem, że dziś nie jest on wystarczająco duży, by wesprzeć komercyjną stację kosmiczną," dodał, dodając że istnieje również niepewność co do tego, kiedy lub czy kiedykolwiek osiągnie wystarczający rozmiar.
Jednak podkreślił, że istnieje znaczący obecny rynek w postaci NASA i innych agencji kosmicznych, które obecnie korzystają z ISS. Budżet NASA na rok fiskalny 2027, z perspektywą wydatków do 2031 roku, przewiduje ponad 1,5 miliarda dolarów na 2031 rok dla programu CLD, co odzwierciedla przeniesienie 1 miliarda z operacji ISS.
"Jeżeli CLD będzie miał niskokosztowy, komercyjny sposób działania, wierzymy, że nie tylko będziemy gotowi do 2030 roku, ale także będziemy rentowni na obecnym rynku."
Haot dodał w osobnym wywiadzie, że tę rentowność opiera na uzyskaniu od NASA od 40% do 60% całkowitych środków na rozwój CLD oraz jednej sześciomiesięcznej misji rocznie ze strony agencji, a także krótszej 30-dniowej misji z innych państw.
"Sama ta kwota, bez wpływu produkcji w kosmosie, sponsorstwa i turystyki, może zapewnić opłacalność Vast" ? stwierdził. "Takie podejście może umożliwić NASA wspieranie dwóch deweloperów stacji kosmicznych, a nie tylko jednego."
Haot dodał, że na panelu kieruje się założeniem, iż proponowane zmiany w CLD, w tym stworzenie rdzeniowego modułu zamówionego przez rząd dla ISS, do którego mogłyby dokować moduły komercyjne, to właśnie propozycja, która może być zmieniona lub odrzucona na podstawie opinii zwrotnej z RFI.
"Wierzymy, że logika i rozsądek zwyciężą. Będziemy prowadzić dialog oparty na współpracy i doprowadzimy do czegoś, w co wierzymy i w co uwierzą nasi inwestorzy," powiedział.
Propozycja NASA wywołała zamieszanie na rynku. "Inwestorzy i nasi klienci dzwonią do nas i pytają, co się dzieje," powiedział Smith.
"Jasność sygnału popytu jest kluczowa," powiedział Cirtain. "Wyjaśnienie niejasności i zrozumienie sygnału popytu to istotne kwestie."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.