Isaacman spodziewa się chińskiej załogowej misji wokół Księżyca w 2027 roku
Szef NASA twierdzi, że spodziewa się załogowego lotu Chin wokół Księżyca w 2027 roku, co potwierdza rosnące napięcie w wyścigu kosmicznym między Chinami a Stanami Zjednoczonymi.
Podczas przemówienia inauguracyjnego z 19 maja na konferencji ASCEND w tym miejscu, Jared Isaacman ostrzegł, że następni astronauci polecą na orbitę Księżyca, a ich narodowość będzie chińska.
"Kolejny raz, gdy świat będzie śledził lot człowieka wokół Księżyca ? najprawdopodobniej około 2027 roku ? załoga składać się będzie z taikonautów, a Ameryka nie będzie już jedynym państwem wysyłającym ludzi na Księżyc," powiedział.
Chociaż Isaacman często omawiał rywalizację z Chinami w kwestii kolejnego lądowania na Księżycu, to było wśród pierwszych momentów, kiedy przewidział chińską załogową misję wokół Księżyca w 2027 roku. Te uwagi powtórzył także później podczas wieczornego spotkania branżowego.
Chiny nie ujawniły publicznie swoich planów takiej misji, która ? według Isaaca ? najprawdopodobniej przypomina Artemis 2 NASA z kwietnia. Krążą plotki o ruchach w tym duchu i oczekuje się opracowania planu prowadzącego do chińskiego załogowego lądowania jeszcze w tej dekadzie.
Dotychczas wszystkie załogowe misje, które odbyły orbitę, przebyły okrążenie lub lądowały na Księżycu, wykonywała NASA: dziewięć misji Apollo w latach 1968-1972 oraz Artemis 2. Wśród astronautów tych misji wszyscy byli Amerykanami, z wyjątkiem Kanadyjskiego CSA Jeremy'ego Hansena na Artemis 2.
Wykorzystał groźbę, że Chiny mogą lądować ludzi na Księżycu szybciej niż NASA, by uzasadnić przebudowę programu Artemis eksploracyjnego księżyca. W lutym ogłosił, że Artemis 3, która miała być próbą lądowania na Księżycu w 2028 roku, zostanie zamiast tego lotem testowym na niskiej orbicie okołoziemskiej w 2027 roku, a następnie lądowaniem na Artemis 4 w 2028.
W marcu dokonał kolejnych zmian w Artemis podczas wydarzenia Ignition w agencji, w tym de facto anulując księżycową bramę Gateway, by skupić zasoby na bazie księżycowej i wzywając do znacznie wyższego tempa robotycznych misji lądownikowych.
"Teraz mamy do czynienia z prawdziwym geopolitycznym rywalem kwestionującym amerykańskie przywództwo na wysokiej pozycji w kosmosie," powiedział na Ignition, odnosząc się do Chin. "NASA stwierdziła, że przywrócimy Amerykanów na Księżyc przed końcem kadencji prezydenta Trumpa. Nasz wielki konkurent powiedział to przed 2030 rokiem. Różnica między sukcesem a porażką będzie mierzona w miesiącach, a nie w latach. Mogą być wcześnie, a ostatnia historia sugeruje, że możemy być spóźnieni."
Na posiedzeniu podkomitetu ds. finansowania w Izbie 27 kwietnia Isaacman argumentował, że przed najnowszymi zmianami w Artemis to Chiny prowadziły w lądowaniu ludzi na Księżycu. "Aż do kilku miesięcy temu szanse były po ich stronie, aby stało się to przed powrotem Ameryki," powiedział. "Mamy teraz znacznie łatwiejszy do zrealizowania plan."
Chiny, jak to powiedział, "są dokładnie takie same jak my w latach sześćdziesiątych" z jasnym celem i szybkim tempem działania. "Mamy teraz drogę do zrobienia tego od razu, ale będzie to niezwykle bliskie, i nie mogę tego podkreślić wystarczająco."
Ten argument rezonował wśród członków Kongresu. Kilka dni po tym przesłuchaniu podkomitet ds. finansowania w Komisji Handlu, Sprawiedliwości i Nauki zatwierdził projekt ustawy budżetowej na rok fiskalny 2027, który zapewnił więcej finansowania na eksplorację niż żądano przez administrację, jednocześnie częściowo wyeliminując cięcia w innych obszarach agencji.
"Nasz obowiązek w tym środowisku to nadzór i budżet, ale jesteśmy także waszym dużym orędownikiem i chcemy, abyście odnieśli sukces" ? powiedział przewodniczący podkomitetu, Rep. Hal Rogers z Kentucky, po tym jak Isaacman omówił wyścig z Chinami.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.