Mantis Space wyłania się z ukrycia z 10 milionami dolarów na konstelację zasilaną energią słoneczną
SAN FRANCISCO - Mantis Space, młoda firma z Nowego Meksyku pracująca nad konstelacją dostarczającą energię słoneczną dla statków kosmicznych, ujawniła się publicznie 12 marca, zdobywając 10 milionów dolarów jako finansowanie zalążkowe.
'Kreślamy konstelację satelitów, które będą dostarczać energię bezpośrednio do istniejących na rynku dziś paneli słonecznych i wprowadzamy na rynek rozwiązania, które wykorzystują tę infrastrukturę na wyższym poziomie zaawansowania niż obecne panele,' powiedział Eric Truitt, CEO Mantis Space, SpaceNews. 'Ważne jest, aby pomyśleć o tym, jak energia wygląda teraz i jak energia będzie wyglądać w przyszłości.'
Rundę seed poprowadziły Rule 1 Ventures i Montauk Capital, które inkubowały Mantis Space w ramach swojego venture studio. Dzięki zebranym funduszom Mantis Space skoncentruje się przede wszystkim na rozbudowie 20-osobowego zespołu.
Nowy Meksyk i miasto Albuquerque przeznaczyły Mantis Space, założoną w 2025 roku w stanie Georgia, około 24 milionów dolarów na przeniesienie do jej siedziby o powierzchni 2 000 m? i hubu produkcyjnego w Albuquerque. Firma otwiera także biuro w Dolinie Krzemowej, by przyciągnąć byłych pracowników Google, Apple i Meta z dużym doświadczeniem, powiedział Truitt.
Przez całą swoją karierę Truitt, były dyrektor ds. rozwiązań w Terran Orbital i współzałożyciel, dyrektor ds. rozwiązań w PredaSAR oraz wiceprezes BlueHalo ds. misji i wzrostu, zawsze postrzegał zasilanie satelitarne jako istotny problem.
Wiele satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej nie ma dostępu do energii słonecznej przez około jedną trzecią czasu, ponieważ znajdują się w cieniu Ziemi.
'Projektujemy to pod kątem tego problemu. Pracujemy nad tym założeniem i podejmujemy pewne ustępstwa, ale rzeczywistość jest taka, że wkładamy plaster opatrunkowy na ten problem,' powiedział Truitt.
Konstelacja zasilania orbitalnego Mantis Space, działająca na orbicie niskiej i średniej Ziemi, ma na celu rozwiązać problem poprzez transmitowanie energii do satelitów.
'Wpływ infrastruktury energetycznej polega na tym, że w kosmosie możesz robić więcej,' powiedział Truitt. 'Dostajesz więcej danych. Możesz poruszać się szybciej, dłużej pozostawać na misji i latać na orbitach, które mają większe znaczenie.'
Adm. James Winnefeld Jr., były wiceprzewodniczący Wspólnych Szefów Sztabów i partner generalny Rule 1 Ventures, powiedział w oświadczeniu: 'W miarę dojrzewania gospodarki orbitalnej ogranicznikiem staje się wydajność. Mantis Space zajmuje się jedną z ostatnich niezbudowanych warstw infrastruktury kosmicznej.'
Mantis Space będzie konstruować ładunki i systemy optyczne do dostarczania energii, ale nie satelity. Firma nie jest jeszcze gotowa wskazać partnera do produkcji statków kosmicznych ani ujawnić wymiary satelitów.
Chociaż satelity będą duże, jak podkreślił Truitt, zmieszczą się na rakietach SpaceX, Firefly Aerospace, Rocket Lab, Blue Origin i Relativity. 'Nie musimy czekać na Starship,' dodał.
Truitt założył Mantis Space wraz z Hugh Wyman Howard III, byłym dyrektorem operacyjnym NGA, oraz Jeremym Scheererem, który pełnił funkcję wiceprezesa MapLarge ds. systemów obronnych. Howard jest przewodniczącym rady Mantis Space i dyrektorem ds. strategii, a Scheerer - dyrektorem ds. operacyjnych. Trzech założycieli Mantis Space to weterani amerykańskich sił zbrojnych.
John Sandusky, który kierował programami kosmicznymi, słonecznymi i laserowymi w Sandia National Laboratory, pełni funkcję głównego inżyniera Mantis Space. Greg Brady, który pomógł zaprojektować układy optyczne dla Apple Face ID, jest dyrektorem ds. inżynierii optycznej. Quentin Diduck, były inżynier Google'a skupiony na technologii MicroLED, jest dyrektorem ds. inżynierii elektrycznej w Mantis Space.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.