NASA i Boeing nadal pracują nad powrotem Starlinera do lotu
W momencie planowania kolejnej rotacyjnej wyprawy załogi na ISS, NASA wciąż nie podjęła decyzji, który statek kosmiczny zostanie użyty w misji załogowej.
Kapsuła SpaceX Crew Dragon wystartuje na rakiecie Falcon 9 ku ISS w misji Crew-12. Start, pierwotnie zaplanowany na 11 lutego, został przełożony na 13 lutego z powodu prognoz niekorzystnej pogody w kilku punktach awaryjnych na wschodnim wybrzeżu.
Crew-12, podobnie jak wcześniejsze załogi, będzie korzystać z Crew Dragon. Do tej pory NASA liczyła także na dostępność CST-100 Starliner Boeinga, lecz problemy podczas testowego załogowego lotu Starlinera w 2024 roku doprowadziły do wycofania kapsuły z trybu bezzałogowego. Dwóch astronautów, którzy polecieli do ISS na Starlinerze w ramach tej misji, powróciło kilka miesięcy później na pokładzie Dragon.
NASA w listopadzie ogłosiła zmianę kontraktu z Boeingiem w programie załóg komercyjnych. Misja Starliner-1, która miała być pierwszym operacyjnym lotem załogowym statku, zostanie teraz przewiezieniem jedynie ładunku. Następnie planowane są trzy misje z załogą, z możliwością dodania dwóch kolejnych misji.
W chwili zmiany kontraktu NASA wskazała, że Starliner-1 mógłby wystartować już w kwietniu 2026 r. Podczas briefingu z 9 lutego przed planowanym startem Crew-12 potwierdzono jednak, że nie ustalono jeszcze dokładnej daty startu.
Stich wskazał, że napędza nas doprowadzenie do ukończenia całej pracy inżynierskiej niezbędnej przed tym lotem ? powiedział Steve Stich, szef programu załóg komercyjnych NASA.
Zakres prac obejmuje usunięcie wycieków w systemie ciśnienia helu, które zaobserwowano w trakcie poprzedniej misji, jak również problemy z silnikami manewrowymi. Obawy dotyczące wydajności tych silników doprowadziły NASA do wycofania Starlinera z operacji w trybie bezzałogowym.
Stich zaznaczył, że inżynierowie odnieśli znaczne postępy w usuwaniu wycieków helu poprzez wymianę uszczelek ulegających degradacji w obecności pary tlenku azotu(IV) w układzie napędowym kapsuły.
Trwają testy silników, w tym testy na gorąco (hot-fire) silników manewrowych w module załogowym Starliner-1 oraz analiza danych z testów silników umieszczonych w obudowach zwanych "doghouses" na module serwisowym Starliner. Te silniki uległy awarii podczas poprzedniego lotu.
Specjaliści tworzą model do przewidywania zachowania silników w obudowach. Kiedy przejdziemy ten etap i będziemy pewni prognoz wydajności silników, posuniemy się dalej i rozważymy daty startu, powiedział Stich.
Choć Starliner-1 ma dostarczyć ładunek na stację, będzie również lotem testowym. Celem Starliner-1 jest weryfikacja zmian wprowadzonych w naszym projekcie ? dodał Stich. W razie powodzenia NASA planowałaby później wysłać astronautów na Starliner-2 w ramach długotrwałej rotacyjnej misji załogi.
Stich nie podał dokładnej daty startu Starliner-1, powtórzył jedynie, że start nie wcześniej niż w kwietniu. Podczas briefingu urzędnicy agencji zaprezentowali ambitny harmonogram zbliżających się misji ISS, w tym planowanego na początku kwietnia startu kapsuły ładunkowej Cygnus od Northrop Grumman.
Kwestia daty Starliner-1 wskaże kierunek kolejnej rotacyjnej misji po Crew-12. Stich zaznaczył, że NASA nadal nie podjęła decyzji, czy następna misja to Crew Dragon Crew-13, czy Starliner-2.
Chcemy doprowadzić Starliner-1 do etapu letniego okresu i ocenić nasze postępy ? powiedział. Ponieważ Crew-12 pozostanie na ISS około osiem miesięcy, planowany start Crew-13 lub Starliner-2 przypada na jesień.
Mamy jeszcze czas na decyzję, jak podkreślił Stich, dodając że załogi ćwiczą osobno do Crew-13 i Starliner-2.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.