NASA pracuje nad startem Artemis 2 zaplanowanym na 1 kwietnia.

NASA kontynuuje prace nad startem Artemis 2 z możliwym terminem 1 kwietnia, po zakończeniu napraw układów helu, które zmusiły wycofanie rakiety z platformy startowej.

Podczas briefingu 12 marca przedstawiciele agencji poinformowali, że zakończono dwudniowy przegląd gotowości lotu Artemis 2 i zatwierdzili kontynuowanie prac przygotowawczych do startu.

Obecnie NASA planuje przemieścić rakietę Space Launch System oraz kapsułę Orion z Budynku Zespołu Montażowego (VAB) z powrotem do Kompleksu Startowego 39B 19 marca. Dzięki temu możliwy będzie start najwcześniej 1 kwietnia, tworząc kolejne okno startowe trwające do 6 kwietnia.

Pojazd, który początkowo wyjechał na stanowisko w połowie stycznia, powrócił do VAB 25 lutego po tym, jak ustał przepływ helu do górnego stopnia SLS. Dochodzenie wykazało, że uszczelka w szybkozłączce łączącej urządzenia naziemne ze stopniem poluzowała się, co zablokowało przepływ helu w linii.

Shawn Quinn, szef Programu Exploration Ground Systems NASA, wyjaśnił, że uszczelka została wyparta przez nagromadzenie gazu pod wysokim ciśnieniem. W rzeczywistości usunięto tę uszczelkę i wzmocniono inną, mniej podatną na takie zjawisko.

Zmodyfikowana linia została przetestowana i dopuszczona do użycia przy startze. Zmodyfikowany QD znajduje się już na górnym stopniu, a zespół pracował nad identyfikacją źródła problemu i opracowaniem napraw.

Zespoły prowadzą także inne prace nad pojazdem, gdy stoi on w VAB, w tym ponowne przetestowanie systemu zakończenia lotu po wymianie baterii. To zadanie postępuje nieco szybciej niż planowano, oceniła Lori Glaze, pełniąca obowiązki asystenta administratora ds. rozwoju systemów eksploracyjnych NASA.

Powrót na pad 19 marca wprowadzi misję do harmonogramu kolejnej szansy 1 kwietnia o 18:24 czasu wschodniego, z dwugodzinnym oknem startowym. Dalsze okazje startowe będą dostępne codziennie do 6 kwietnia.

Wcześniejsze harmonogramy startów opublikowane przez NASA nie uwzględniały okna startowego 2 kwietnia, lecz Glaze poinformowała na briefing'u, że ten dzień dodano.

Wykonaliśmy wystarczającą ilość analiz, aby uznać to za realny termin, ale nie podała przyczyny, dla której wcześniejsza data została wykluczona.

Mimo że istnieje sześć dni okien startowych, warunki operacyjne uniemożliwiłyby NASA próbę startu każdego dnia. Szacowano, że NASA będzie miała około czterech okazji do startu w tym okresie.

Urzędnicy dodali, że nie planują kolejnego wet dress rehearsal, czyli WDR, podczas którego SLS jest tankowany ciekłym tlenem i ciekłym wodorem, ani innych drobnych testów tankowania.

Powiedzieli, że mają pewność co do uszczelek w liniach z ciekłym wodorem, które wyciekały podczas pierwszego WDR wczesnym lutego i zostały wymienione. Te uszczelki działały podczas drugiego WDR później w miesiącu, bez istotnych wycieków. Załogi również wymieniły uszczelki w liniach z ciekłym tlenem, gdy SLS był w VAB do naprawy linii helu.

John Honeycutt, przewodniczący Artemis 2 Mission Management Team, powiedział, że wydaje się, iż uszczelki mogą płynąć i ustawiać się w liniach przez dłuższy czas, co powoduje wycieki. Dodał, że przy nowo zamontowanych uszczelkach misja znajduje się w dobrej pozycji do startu.

Niektórzy członkowie załogi ocenili, że obecne uszczelki to najlepsze, jakie kiedykolwiek widziano na SLS, co eliminuje potrzebę kolejnego WDR. W opinii ekspertów, nie ma zbyt wiele do zyskania dzięki temu.

Z mojego punktu widzenia, gdy następnym razem przystąpimy do pełnego tankowania pojazdu, chciałabym, aby był to dzień, w którym faktycznie moglibyśmy wystartować. Jeśli uda się w pełni zatankować pojazd, chcę mieć możliwość wyrażenia zgody na start.

Część briefing'u skupiła się na ryzykach misji, związanych z pierwszym załogowym lotem poza niską orbitą Ziemi od Apolla 17 w 1972 roku.

Honeycutt zauważył, że dużo czasu spędzono z wyższymi kadrami i liderami w całym przedsięwzięciu, omawiając podejście do ryzyka i sposób jego komunikowania.

Przez lata doświadczeń lotniczych na niskiej orbicie, NASA wypracowała narzędzia i metody zwane probabilistycznymi ocenami ryzyka oraz ilościowymi oszacowaniami ryzyka niepowodzenia misji lub utraty załogi. Jednakże Honeycutt i inni sugerowali, że brak doświadczenia z misjami poza orbitą Ziemi ogranicza skuteczność tych narzędzi.

Czasem machamy na to, że liczby te przekazują nam coś istotnego, mimo że nie zawsze odzwierciedlają rzeczywiste ryzyko, zauważyła Glaze.

Przez pewien czas borykaliśmy się z jedną ogólną liczbą dotyczącą ryzyka; obserwujemy to raczej jakościowo.

Z jednej strony historycznie ryzyko niepowodzenia dla nowej rakiety wynosiło około 1 do 2. Z drugiej strony sugerowano, że mogłoby być bliższe 1 do 50, gdyby pojazd latał częściej niż obecnie, przy przerwie między pierwszym a drugim startem SLS przekraczającej ponad trzy lata.

Przy takiej różnicy ryzyka prawdopodobnie nie wygląda to na 1 do 50; najprawdopodobniej jest bliższe 1 do 2.

Nie wierzę, że istnieje 50-procentowe prawdopodobieństwo niepowodzenia Artemis 2. Myślę, że jesteśmy w dużo lepszej sytuacji niż to, a jedyny sposób, by znaleźć nas w lepszym miejscu niż 1 do 2, to ujawnienie wszystkich ryzyk i dopilnowanie, by zredukować ryzyko oraz zapewnić możliwości radzenia sobie z wyzwaniami, które mamy.


Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-03-16 09:00

Zobacz satelitę