Nowy projekt unijnej ustawy kosmicznej uznawany za krok wstecz
COLORADO SPRINGS - Odświeżony projekt proponowanego rozporządzenia UE dotyczącego kosmosu jest interpretowany jako cofnięcie, a krytycy podkreślają, że może budzić niepewność co do sposobu stosowania prawa poza granicami Unii.
Rotacyjna prezydencja UE, którą obecnie sprawuje Cypr, opublikowała 30 marca zaktualizowany projekt Ustawy kosmicznej UE. Dokument ten ma zostać przedmiotem debaty na posiedzeniu grupy roboczej 21 kwietnia, w którym weźmie udział Andrius Kubilius, komisarz UE ds. obrony i kosmosu.
Nowy dokument ma odpowiedzieć na uwagi dotyczące pierwszego publicznego projektu ustawy, udostępnionego w czerwcu 2025 roku. Projekt ten był szeroko krytykowany, zwłaszcza przez rząd USA i firmy, które przekonywały, że oznacza nadmierną ingerencję regulacyjną i ogranicza innowacje. Ustawa, gdyby została uchwalona, objęłaby nie tylko europejskie podmioty, lecz także te chcące prowadzić działalność na terenie Europy.
Jednak zaktualizowana wersja, jak stwierdzili podczas panelu 16 kwietnia na 41. Sympozjum Kosmicznym, została przedstawiona przez urzędników i przedstawicieli przemysłu, którzy mówili w imieniu siebie, a nie instytucji, które reprezentują.
"Niestety, ta najnowsza odsłona, która ukazała się dopiero w zeszłym miesiącu z Cypru, według nas zmierza do cofnięcia," powiedział Michael Overby, zastępca dyrektora ds. spraw kosmicznych w Departamencie Stanu.
"Ustawa jest krótsza, co oceniamy jako plus," stwierdził. "Jednak brak jasności budzi większy niepokój niż gdyby była dłuższa i bardziej ukierunkowana na przyszłość."
"Brak jasności dotyczy tego, co trzeba zrobić, aby spełnić przepisy. "Wiele zapisów mówi, że trzeba zrobić X. Czym jest X? Kto wie," powiedział Gabriel Swiney, dyrektor Biura Handlu Kosmicznego ds. polityki, rzecznictwa i międzynarodowego. "Prawdopodobnie zostanie to doprecyzowane przez jakiś europejski komitet lub organ ds. standardów."
"Bez jasności regulacyjnej co do tego, jak wyglądałby ramowy obraz regulacyjny, to może poważnie zahamować to, co przemysł próbuje osiągnąć," powiedziała Janna Lewis, starszy wiceprezes ds. polityki i główny radca prawny Astroscale U.S.
Podczas gdy w niektórych elementach najnowszego projektu brakuje precyzji, panel uznał, że inne zapisy wprowadzają zbyt silne ingerencje. Overby zaznaczył, że nowy projekt umożliwi europejskim regulatorom żądanie informacji od amerykańskich firm objętych ograniczeniami eksportowymi, takimi jak ITAR. "W związku z tym nigdy nie będą w stanie spełnić projektu ustawy, który jest obecnie dostępny."
"Dodał, że akt zawiera wyłączenia (carveouts), które zwalniają z postanowień współpracę z zakresu bezpieczeństwa narodowego w kosmosie, ale nie przewiduje analogicznego wyłączenia dla współpracy cywilnej w kosmosie. Mogłoby to wpłynąć na amerykańskie firmy wspierające europejskie programy kosmiczne cywilne, a także na współpracę między agencjami USA i Europy."
Lesley Jane Smith, prezes International Institute of Space Law, zauważyła, że język nowego projektu może pozwalać regulatorom na przegląd poufnych dla stron umów dotyczących usług orbitalnych.
"Dla takich postanowień, realizacja byłaby niemożliwa dla firm," dodała Lewis. "To stawia nas w trudnej sytuacji."
"Jeżeli podobny do obecnego projekt UE stałby się wiążącym aktem, kosztowałoby to firmy i ich klientów setki milionów euro rocznie, według niektórych oceny."
"Europejscy klienci i rządy mogą nie mieć dostępu ? lub mieć ograniczony dostęp ? do tych amerykańskich dóbr i usług po rozsądnych kosztach," wyjaśnił Swiney. "To mogłoby stanowić poważne zagrożenie dla części amerykańskich firm, które stają się coraz bardziej globalne i zależne od rynków światowych."
"Jak dotąd rozmowy między europejskimi i amerykańskimi urzędnikami w sprawie ustawy były konstruktywne. "Utrzymaliśmy te rozmowy w gronie ekspertów technicznych, koncentrując się na treści przepisów i na tym, co jest najlepsze dla społeczności kosmicznej," powiedział Swiney.
"Jednak ostrzegł, że mogłoby to wejść w zakres szerszych sporów handlowych między USA a UE, "z serią sankcji, które nie dotyczą dobra kosmosu ani amerykańskiego przemysłu kosmicznego, lecz mają charakter polityczny."
"Wciąż jednak debata może nie dotrzeć do fazy przyjęcia, jeśli Parlament Europejski nie uchwali Ustawy kosmicznej UE. "Nie jest jasne, czy ten akt przejdzie," zauważyła Smith. "Nikt nie jest zadowolony z tego projektu."
"Państwa członkowskie, jak wspomniano, mogłyby rozważyć kroki w celu uchylenia ustawy, argumentując, że reguluje zbyt szeroko i wykracza poza kompetencje UE. "Wielu członków dostrzega, że to przekracza kompetencje Unii."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.