Ona pilotuje satelity. Pewnego dnia, ja też będę mógł.

ESA

W Europejskim Centrum Operacji Kosmicznych ESA (ESOC) praca toczy się na pełnych obrotach, aby kierować misjami kosmicznymi po całym Układzie Słonecznym i obserwować Ziemię z orbity. W gronie specjalistek znajdują się kobiety prowadzące operacje kosmiczne, zarządzające zespołami i kształtujące kulturę misji ESA.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet i Dziewcząt w Nauce (11 lutego) oraz Międzynarodowego Dnia Kobiet (8 marca) pięć kobiet z ESOC dzieli się doświadczeniami w prowadzeniu operacji kosmicznych i drodze do kariery w STEM.

Ta piątka rozmówczyń stanowi jedynie wycinek licznych kobiet w ESOC, których wiedza, zaangażowanie i różnorodne role wspierają sukcesy misji ESA i samego ESOC.

Rozmówczynie opisały różnorodne zestawy umiejętności, na które codziennie opiera się ich praca w ESOC, od przewidywania problemów i przeglądu strategii po panowanie nad stresem i rozwiązania techniczne.

Ale prawdziwym napędem operacji misji jest człowiek. Jak mówi Gabriela: "Operacje misji to przede wszystkim ludzie."

"Umiejętności interpersonalne i komunikacyjne zajmują dużą część pracy," podkreśla Angela, "ponieważ współpracujesz z wieloma partnerami i interfejsami. Komputery same nie rozwiążą problemów, z którymi mamy do czynienia. Potrzebni są ludzie, którzy ze sobą współpracują, aby to zrobić."

"Nie tylko wysyłamy statek na inną planetę," dodaje Sara. "Budujemy zespół ludzi, którzy działają w synergii, by dotrzeć tam razem."

Isabel wyjaśnia swoje podejście do liderowania opartego na człowieku: "Sztuka polega na traktowaniu umiejętności jak starannie dobranych elementów. Każda sytuacja wymaga czegoś innego - czasem większej efektywności, czasem większej współpracy. Nie tylko wynik decyduje o przepisie, lecz także osoby, które tworzą każdą sytuację."

Jednocześnie rozmówczynie podkreślają, jak różnorodne zespoły wzmacniają współpracę, a inkluzja jest kluczem do powodzenia misji. "Im bardziej różnorodny jest zespół, tym większa kreatywność, bo każdy ma inny punkt widzenia," mówi Jutta.

"Jeśli nie będziemy współpracować, popełnimy błędy, bo każdy specjalizuje się w innym obszarze," wyjaśnia Angela. "Nie możemy pominąć nikogo."

Chociaż loty statkami kosmicznymi to sport zespołowy, inkluzja stanowi przewagę wydajności, która przekłada się na lepsze wyniki w kontrolowaniu misji.

Nasi rozmówcy opisują ESOC jako środowisko, które pozwoliło im rozwinąć skrzydła.

"Dużo mówimy o różnorodności w ESA i mamy lepszy wskaźnik równowagi płci niż w wielu innych branżach," zauważa Gabriela. "Zasady antydyskryminacyjne są traktowane bardzo serio, a atmosfera pracy w ESOC jest dobra."

"W ESOC kobiety nie są traktowane inaczej," wyjaśnia Isabel. "Ale nadal jesteśmy niedostatecznie reprezentowane."

Sara dodaje kontekst osobisty: "Kiedy studiowałam inżynierię lotniczą na uniwersytecie, było nas około dziesięć kobiet na stu. Dziś w ESOC widzę znacznie wyższy odsetek kobiet. W moim zespole trzy z czterech osób to kobiety."

Angela mówi: "Miałam bardzo dobre kobiece mentorki, od których wiele się nauczyłam." Zauważa również, że wcześniejsze kohorty w ESOC przyczyniły się do tworzenia bardziej zróżnicowanych zespołów. "Dzięki temu dziś to widoczne."

Gabriela, która dołączyła do ESOC później niż inne rozmówczynie, dodaje: "Moi przełożeni zawsze ufali moim zdolnościom do podejmowania trudnych zadań. Isabel Rojo była jedną z nich."

Jednak osobiste doświadczenia to tylko jedna warstwa rozmowy. Nawet jeśli kobiety nie czują się skrzywdzone, istnieją systemowe nierówności.

"Świadomość jest tym, czego potrzebujemy," mówi Isabel. "Widzenie różnych ścieżek - i różnych osób - pomaga wyobrazić sobie siebie i możliwości awansu w tej dziedzinie. Czasem ludzie nie wyobrażają sobie siebie w pewnych rolach, bo nigdy nie widzieli kogoś takiego jak oni."

Kilka rozmówczyń zauważa, że widoczność zaczyna się dużo wcześniej niż wejście do centrum kontroli misji.

"Widoczność musi wypływać z dołu," mówi Jutta. "Chcesz zmian, zaczynaj wcześniej. Na przykład, gdy matka ma wątpliwości co do swoich umiejętności w matematyce, może powiedzieć córce: ?Nie musisz być mocna z matematyki, bo ja nie byłam.? Nawet w domu istnieje wiele warstw wpływu, zanim trafi się do instytucji takich jak ESOC."

Angela zauważa to samo w swojej rodzinie: "Moje dwie córki interesują się matematyką i naukami ścisłymi. Zachęcam je: ?To coś, w czym możesz odnieść sukces i co lubisz robić, więc idź za tym.?" Gabriela zgadza się, że widoczność dziewcząt jest kluczowa, dlatego wspiera coroczny Dzień Dziewcząt w ESOC.

W wielu wywiadach widoczność często pojawia się w kontekście roli wzorca do naśladowania.

"Mogę pokazać innym jeden ze sposobów wykonywania tej pracy. Staram się być przykładem. Uważam, że to najskuteczniejszy sposób wspierania innych," mówi Isabel.

Jutta zgadza się: "Nie zawsze zdajesz sobie sprawę, że jesteś wzorem do naśladowania. Ale jeśli pokażesz, że potrafisz pilotować satelitę, inne kobiety - a także dzieci - mogą pomyśleć: ?Jeśli ona potrafi pilotować satelitę, ja też.?"

Jednym z powtarzających się tematów było to, że sama widoczność nie wystarcza. Jeśli pokazuje, co jest możliwe, normalizacja sprawia, że to, co możliwe, przestaje być zaskoczeniem.

"Czasami kobiety nie wiedzą, że mogą spełnić wszystkie wymagania do stanowiska, dlatego nie aplikują," wyjaśnia Jutta. "Mężczyźni z kolei mogą aplikować z wypełnionym jedynie połowicznie zestawem wymagań - i często dostają szansę."

Inni dostrzegają własne wahania, także Angela. "Jako dziecko marzyłam o pracy w sali kontroli ESOC, ale myślałam, że szanse są niewielkie," wspomina. "Dlatego studiowałam fizykę, a nie inżynierię lotniczą." Jej przesłanie dziś: "Po prostu aplikuj, nawet jeśli wydaje ci się, że prawdopodobieństwo sukcesu jest niewielkie."

Choć zainteresowanie istnieje, niektóre kobiety mogą się wahać, bo potrafią już wyobrazić sobie przeszkody, które napotkają na drodze.

"Myślę, że niektóre kobiety obawiają się barier w środowiskach, gdzie są niedoreprezentowane, lub czują, że muszą być sztucznie twarde ? co czasem czyni środowisko STEM mniej atrakcyjnym dla kandydatów," mówi Gabriela. "Nie pozwól, by niedoreprezentacja podważała twoją wiarę w siebie."

Doświadczenia rozmówczyń odzwierciedlają szerszy trend w sektorze kosmicznym: różnorodne zespoły wzmacniają operacje misji i wnoszą nowe perspektywy w złożone wyzwania.

"Wciąż mamy wiele do poprawy, dlatego o tym mówimy," mówi Gabriela. "Im więcej kobiet pracuje w ESOC, tym więcej opinii i danych mamy na temat tego, co jeszcze należy ulepszyć, by przyciągnąć kolejne kobiety."

Indywidualne wysiłki kumulują się, stopniowo tworząc bardziej inkluzywne środowiska i przynosząc przewagi w operacjach. Ścieżki tych, które widzą siebie w centrum kontroli misji, ewoluują wraz z rosnącą reprezentacją, która pomaga wyobrażać sobie ludzi w niezwykłych miejscach.

"Piękno tkwi w tym, że możemy polecieć na Marsa," mówi Sara. "A tuż obok mamy zespół, który lata statkiem kosmicznym na inną planetę lub kometę. W ESA możemy być częścią zespołów wykonujących niesamowite rzeczy z misjami kosmicznymi."

"Potrzebujemy każdego. Potrzebujemy utalentowanych kobiet," mówi Angela. "Bo różnorodność prowadzi do lepszych misji."

Specjalne podziękowania dla wszystkich uczestników i osób wspierających ESA w tworzeniu bardziej inkluzywnego środowiska.

Śledźcie operacje ESA, gdy będziemy kontynuować wyróżnianie utalentowanych osób w ESOC. W najbliższych miesiącach zaprezentujemy różne osoby z zespołu ESOC ? inżynierów, naukowców, analityków i zespołów wsparcia ? których doświadczenie wspiera operacje statków kosmicznych, sieci stacji naziemnych, działania związane z bezpieczeństwem kosmosu i pomaga utrzymywać misje Europy w płynności.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

ESA

Opublikowano: 2026-03-22 13:20