Operatorzy obserwacji Ziemi dążą do dostarczania obrazów satelitarnych w ciągu kilku minut.
Zespół Vantor zebrał się na inauguracji sprzedaży w styczniu, gdy jeden z dyrektorów wspomniał o przelocie nad Kalifornią satelity WorldView Legion, aby wykonać zdjęcie. Następnie padła informacja, że obraz o rozdzielczości 30 cm jest dostępny w portalu Vantor Hub. Minęło 13 minut.
Demonstracja miała pokazać, jak szybko obraz satelitarny może przemieszczać się od zbierania do dostarczenia ? bo klienci z sektora komercyjnego i rządowego chcą danych od razu.
Opóźnienie danych, czyli czas między wykonaniem zdjęcia a dostarczeniem, od dawna było kluczowym wskaźnikiem dla odbiorców obserwacji Ziemi. Jednak oczekiwania ewoluują, bo rośnie zapotrzebowanie na inteligencję gotową do użycia w czasie rzeczywistym.
Dwa lata temu klienci rządowi domagali się dostaw w 90 minut lub w godzinę. Obecnie te same urzędy domagają się danych w minutach, według przedstawicieli branży.
Wyraźnie obserwujemy silne apele ze strony USA i partnerów międzynarodowych o skrócenie czasu do poniżej 20 minut, a nawet poniżej 10 minut ? powiedziała Jen Templeton, wiceprezes ds. zleceń w Vantor.
Ta tendencja odzwierciedla rosnącą zależność od obrazów satelitarnych w operacjach, w których szybkość decydowania ma znaczenie dla wartości danych.
Informacje te są coraz częściej wykorzystywane do podejmowania decyzji taktycznych, zauważył Emiliano Kargieman, założyciel i CEO Satellogic, w rozmowie.
Tempo i zakres zastosowań zdjęć Ziemi przyspieszają również w obliczu rosnących konfliktów międzynarodowych. Mason z Planet opisuje, że od krótszych cykli informacyjnych po integrację AI i dynamiczną geopolitykę, świat przyspiesza ? i to na całego.
Aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na natychmiastowe i stałe dostarczanie danych, firmy analizują każdy etap działalności ? od projektowania i budowy satelitów po uruchomienie, planowanie zleceń, sieć stacji naziemnych i przetwarzanie obrazów.
Opóźnienie musi być uwzględniane w całej architekturze: w planowaniu, w zdolności do obsługi systemu, w przetwarzaniu i wykorzystywaniu informacji, w ich przenoszeniu i ponownym uruchamianiu ? podsumował Nick Merski, dyrektor operacyjny BlackSky.
BlackSky uruchomił czwarte satelity Gen-3 5 marca; zaczęły gromadzić obrazy z pierwszym światłem kilka godzin po wejściu na orbitę i były w pełni operacyjne w mniej niż tydzień. Firma podkreśla, że wprowadzenie nowych satelitów online umożliwia organizacjom monitorowanie aktywności, reagowanie na nagłe wydarzenia i skracanie cyklu decyzyjnego.
BlackSky utrzymuje również radiowe łącza z satelitami, aby przyspieszyć zlecenia i potwierdzać uzyskane obrazy.
Kiedy pytano o to, czy zdjęcie było udane, Merski odpowiedział, że liczą się wnioski umożliwiające utrzymanie niskiego opóźnienia i kontynuowanie cyklu decyzji. Opóźnienie to nie tylko przesyłanie danych, ale działanie na ich podstawie i decyzja, co dalej zrobić.
BlackSky utrzymuje rozproszoną, globalną sieć stacji naziemnych i dostarcza obrazy bezpośrednio do strefy klientów, co jest kluczowe dla wielu wymagających odbiorców, powiedział Merski.
Inną strategią jest wyeliminowanie backhaul i uruchomienie programu Direct Access w Vantorze, co pomaga klientom uzyskać obrazy szybciej.
Wdrażamy całą fizyczną infrastrukturę na miejscu u klienta, obok anteny, by umożliwić obsługę własnych zleceń, uplink do satelity, downlink i przetwarzanie na miejscu ? wyjaśniła Templeton. Program Direct Access może to zrealizować w 15-20 minut, bez problemów.
Ostatnio, gdy klienci domagają się szybkich dostaw bez konieczności infrastruktury, inżynierowie Vantor przeanalizowali drogę, jak obraz pokonuje na Ziemi, zanim dotrze do klienta.
Eliminując backhaul i przetwarzanie danych w chmurze usługodawców anten, Vantor WorldView Access odnotowuje dostawy w 11-15 minut dla nieokreślonego odbiorcy. Templeton dodaje, że zainteresowanie rośnie także wśród innych klientów.
Choć każdy klient chce szybkiego dostępu do obrazów, sedno to określenie, jak szybkie musi być wystarczająco szybkie, bo koszty i złożoność operacyjna rosną wraz ze skracaniem opóźnienia ? mówi Mason. Wymogi były dotąd napędzane przez to, które zastosowania potrzebują niskiej latencji i kto jest gotów zapłacić za szybsze dane i zareagować.
Generalnie większość klientów pragnie danych szybciej niż kiedykolwiek. Planet nieustannie redukuje całkowite opóźnienie i rozwija ukierunkowane rozwiązania, takie jak Direct Access i AI Edge Compute, aby analizować obrazy i wyciągać wnioski w minutach ? komentuje Mason. Pozwoli to lepiej realizować tradycyjne zadania, od konserwacji jednostek po zarządzanie akcjami gaśniczymi i pomocą po klęskach z kosmosu.
Aby jeszcze bardziej skrócić opóźnienie do minut, Planet planuje rozszerzyć czas ponownych przelotów, rozbudować sieć stacji naziemnych i badać nowe możliwości technologiczne, takie jak łączność między satelitami ? dodaje Mason. Wielowarstwowa architektura oparta na oprogramowaniu daje elastyczność dostosowywania operacji do potrzeb klientów w tym dynamicznym momencie.
Satelity NextGen Satellogic, planowane na przyszły rok, mają osiągnąć orbitę i wykonywać zdjęcia Ziemi z rozdzielczością 30 cm i będą wyposażone w urządzenia AI do przetwarzania na pokładzie. Dzięki przetwarzaniu na pokładzie NextGen pomoże klientom wykrywać wzorce, anomalie lub obiekty.
Łącząc tę funkcję z łącznościami między satelitami, można zaczynać dostarczanie ostrzeżeń i obrazów klientom w kilka minut od zrobienia zdjęcia, mówi Kargieman.
Przy dwóch łączach między satelitami Satellogic bada możliwości przekazywania instrukcji. Na przykład, satelita nad danym miejscem może zlecić kolejnemu wykonanie dodatkowego zdjęcia.
W tym teście udało się dostarczyć dane w kilka minut od momentu zrobienia zdjęcia, mówi Kargieman. Nie każde zdjęcie musi mieć taką prędkość, ale to narzędzie, które można wykorzystać we właściwym momencie.
Ten artykuł po raz pierwszy pojawił się w kwietniowym numerze SpaceNews Magazine z 2026 roku pod tytułem Tactical Timelines.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.