Pentagon opisuje swoją ?wiodącą rolę w operacjach cybernetycznych i kosmicznych wobec Iranu?
Siły kosmiczne i cybernetyczne wyszły na prowadzenie w przygotowaniach do planowanych ataków USA i Izraela na Iran 28 lutego, uwypuklając, że operacje wojenne zaczynają się obecnie w kosmosie oraz w sieci, jeszcze zanim siły powietrzne wystartują lub pociski zostaną wystrzelone.
Podczas konferencji w Pentagonie 2 marca, wraz z sekretarzem obrony Pete'm Hegsethem, generał Dan Caine, szef Połączonych Szefów Sztabów, określił skoordynowaną kampanię jako "główne operacje bojowe" prowadzone nadal, bez publicznego harmonogramu. Prezydent Trump i wyżsi urzędnicy stwierdzili, że ataki mają zatrzymać rosnące zagrożenie ze strony irańskich programów nuklearnych i rakietowych.
Caine zaznaczył, że operacja zarządzana przez Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) wymagała ścisłej synchronizacji w oblastach lotniczych, morskich, cybernetycznych i kosmicznych. "USA, Armia, Marynarka Wojenna, Korpus Piechoty Morskiej, Siły Powietrzne, Siły Kosmiczne, Straż Przybrzeżna oraz nasze zapasowe elementy zintegrowały siły w ramach wspólnych działań bojowych i uruchomiły skoordynowane operacje z irańskimi siłami w bezprecedensowym zasięgu" ? dodał.
Wśród kluczowych jednostek bojowych wymienił USA Space Command i USA Cyber Command. Cyber Command prowadzi działania ofensywne i defensywne w cyberprzestrzeni. Dowództwo Kosmiczne koordynuje operacje wojskowe w kosmosie, włączając ochronę satelitarną, przekazywanie ostrzeżeń o rakietach oraz wsparcie nawigacyjne dla sił sojuszniczych.
W odpowiedzi na bombardowania powietrzne Caine stwierdził, że CYBERCOM i SPACECOM stale nakładały warstwy efektów, mające na celu dezorientację i zmylenie przeciwnika. Uzasadnił, że te dwa podmioty były "pierwszymi wykonawcami ruchów", dostarczając "niekinetyczne efekty, które osłabiały i utrudniały Iranowi widoczność, komunikację i reagowanie."
W procesie planowania pierwszeństwo mają działania sił, które operują przed widocznymi operacjami kinetycznymi, aby sprzyjać ukształtowaniu pola bitwy. Etap przygotowawczy ma z kolei zredukować ryzyko dla sił dających następnie oraz utrudnić przeciwnikowi zorganizowanie spójnej odpowiedzi.
W praktyce rola Dowództwa Cybernetycznego prawdopodobnie obejmowałaby penetrację i mapowanie sieci przeciwnika, wykrywanie węzłów dowodzenia i kontroli oraz rozmieszczanie zdolności degradujących łączność lub obronę powietrzną w wybranym momencie. Celem jest opóźnienie decyzji oraz rozdrobnienie przepływu informacji przed przylotem samolotów i pocisków.
Rolą Dowództwa Kosmicznego byłoby zapewnienie odporności łączności satelitarnej USA oraz systemów PNT, a także ewentualne ograniczenie dostępu strony przeciwnika do kosmicznych możliwości, takich jak łączność satelitarna czy rozpoznanie. Działania te mogą obejmować zakłócenia sygnałów w górę (uplinks) i w dół (downlinks) lub inne odwracalne środki, utrudniające celowanie i koordynację.
Podkreślenie roli cyber i kosmosu jako otwierających ruchów odzwierciedla ich przekształcenie z funkcji wspierających w operacyjne elementy działania. W ramach tej kampanii, jak wskazał Caine, ponad sto samolotów wystartowało w zsynchronizowanej fali, obejmującej myśliwce, tankowce, samoloty wczesnego ostrzegania, platformy ataku elektronicznego i bezzałogowe systemy. "To była ogromna, dominująca ofensywa we wszystkich domenach wojny, która zaatakowała ponad tysiąc celów w pierwsze 24 godziny" ? dodał.
Powtórzył, że "zintegrowane operacje kosmiczne i cybernetyczne skutecznie zahamowały łączność i sieci czujników na obszarze odpowiedzialności, pozostawiając przeciwnika bez możliwości widzenia, koordynowania lub skutecznego reagowania."
Ostrzeganie za pomocą kosmicznych systemów rakietowych odgrywa kluczową rolę w odpowiedzi na odwet Iranu. Obrona USA i Izraela opiera się na wielowarstwowej architekturze, która wykrywa i śledzi starty pocisków balistycznych z satelitów kosmicznych dzięki czujnikom podczerwieni w kilka sekund, kierując radary naziemne i morskie na trajektorie oraz oczekiwane punkty uderzenia.
"Nasz zintegrowany system obrony powietrznej i rakietowej działa zgodnie z założeniami" ? stwierdził Caine. "Razem te systemy przechwyciły setki balistycznych pocisków wymierzonych w siły USA, naszych sojuszników i stabilność regionu ? Ryzyko ze strony dronów atakujących w sposób jednostronny pozostaje realne."
SYSTEMY OBRO RICO? Systemy obrony powietrznej funkcjonują w Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Jordanii i Arabii Saudyjskiej, odzwierciedlając zasięg regionalnego konfliktu oraz zależność od rozproszonej sieci czujników i interceptorów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.