Rakieta H3 Japonii cierpi na awarię drugiego stopnia, satelita QZS-5 utracony
HELSINKI - Flagowa rakieta H3 japońska napotkała problem z drugim stopniem w niedzielny wieczór, co skutkowało utratą satelity nawigacyjnego Michibiki 5 (QZS-5).
Rakieta H3 startowała o 20:51 czasu wschodniego 22 grudnia z kosmodromu Tanegashima, niosąc Michibiki 5 (Quasi?Zenith Satellite System 5, QZS-5). Pierwszy stopień z paliwami wodorowymi i tlenowymi pracował poprawnie, ale problemy z drugim stopniem uniemożliwiły wprowadzenie satelity na planowaną orbitę transferową geostacjonarną.
W późniejszym komunikacie JAXA stwierdzono, że drugie zapłonienie silnika drugiego stopnia nie uruchomiło się prawidłowo i zakończyło pracę przed wyznaczonym czasem. W efekcie QZS-5 nie mógł znaleźć się na zamierzonej orbicie, a start uznano za nieudany.
Podczas konferencji prasowej po starcie odnotowano, że odcięcie pierwszego silnika drugiego stopnia nastąpiło 27 sekund później niż planowano, a drugie zapłonienie opóźniono o 15 sekund i zakończyło się niemal od razu po uruchomieniu. Telemetria pokazała, że ciśnienie w zbiorniku wodoru drugiego stopnia zaczęło spadać w trakcie pracy pierwszego stopnia, a to zjawisko jest obecnie badane.
Nie potwierdzono, czy satelita oddzieliła się od nośnika. Amerykańskie Siły Kosmiczne zarejestrowały obiekt na orbicie 109 na 441 kilometrów, co odpowiada trajektorii startu z Tanegashimy. Oczekuje się, że satelita i drugi stopień wejdą ponownie w atmosferę w wyniku niskiego perygeum w kolejnych orbitach.
JAXA poinformowała, że powołała specjalny zespół zadaniowy kierowany przez prezesa JAXA Yamakawę, a prowadzone są dochodzenia w sprawie przyczyn awarii.
QZSS to japoński system nawigacyjny zaprojektowany, by wspierać pozycjonowanie, nawigację i synchronizację czasu nad Japonią, jednocześnie podnosząc precyzję GPS w regionie Azji i Pacyfiku. Satelita Michibiki 6 (QZ-6) został pomyślnie umieszczony na geostacjonarnej orbicie w lutym.
Start był siódmym startem 63?metrowej rakiety H3, flagowego programu startowego Japonii, mającego zastąpić starsze modele H-IIA i H-IIB. To także druga porażka po utracie pierwszego startu w marcu 2023 roku, ponownie z powodu problemu z drugim stopniem. Najnowszy start H3 obejmował wystrzelenie pierwszego statku HTV-X z ładunkiem w październiku.
Ta porażka może mieć istotne skutki dla krajowego przemysłu kosmicznego. Rakieta jednorazowego użytku miała w planach wynieść kolejny satelita QZSS i drugie HTV-X, a także inne misje w najbliższych latach.
Najważniejsza misja Marsa, Martian Moons eXploration (MMX), ma trafić na H3 w oknie startowym między listopadem a grudniem 2026 roku. MMX miało trafić na Marsa wcześniej jesienią 2024, ale zostało częściowo opóźnione przez awarię pierwszego startu H3. Planowane są również misje asteroidowe na ZEA, na rok 2028.
Start H3 w minioną niedzielę był trzecim startem tej rakiety w bieżącym roku i czwartym japońskim startem w 2025. W ładowni kosmicznych Japonii wykorzystano także Rocket Lab Electron i SpaceX Falcon 9, w tym drugi lądownik księżycowy firmy ispace.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.