Satelita SpaceX wygrywa test Pentagonu do konkurowania
Amerykańskie Siły Kosmiczne niedawno wybrały SpaceX do realizacji dwóch z największych dotychczasowych kontraktów na satelity, co wzmocniło pozycję firmy w wojskowych sieciach kosmicznych przyszłej generacji.
Przyznane nagrody, opiewające na ok. 6,5 mld USD, pozycjonują SpaceX na czele prac nad globalną, wojskową siecią nadzoru i kosmicznym kręgosłupem łączności dla systemu obrony przeciwrakietowej. Wprowadza również pytania o to, czy takie zamówienia nie powinny być rozdzielone między kilku dostawców.
Kontrakt o wartości 4,16 mld USD dotyczy konstelacji satelitów AMTI, czyli airborne moving target indicator, która stanowi alternatywę w nadzorze prowadzonym z powietrza.
Drugi kontrakt o wartości 2,29 mld USD obejmuje Space Data Network, sieć łączności w kosmosie, zaprojektowaną do przekazywania danych między sensorami, systemami dowodzenia a komponentami obrony przeciwrakietowej. Oba zlecenia ogłoszono w krótkim odstępie pod koniec maja.
Przyspieszony kalendarz zamówień trafia w kluczowy moment dla amerykańskiego przemysłu kosmicznego. Pentagon pragnie wzmocnić możliwości kosmiczne i jednocześnie skłonić sektor do inwestycji w zdolności produkcyjne i większą skalę wytwarzania. Dążenie do stworzenia konkurencyjnego rynku proliferowanych satelitów wojskowych napotyka napięcia, co rodzi obawy przed zbyt dużą zależnością od pojedynczego gracza, który zgromadził masową produkcję.
"Mamy solidną bazę przemysłową w kosmosie, ale wciąż jest ona krucha, a kontynuacja wyłącznego zlecania dużych kontraktów jednemu dostawcy może zaszkodzić konkurencji i utrudnić długoterminowe interesy" ? powiedział senator Chris Coons, czołowy Demokrat w podkomitecie ds. obrony w Senackiej Komisji Budżetowej, podczas ostatniego przesłuchania budżetowego Departamentu Lotnictwa. Dodał, że będzie dążył do potwierdzenia wsparcia dla konkurencji poprzez wielu dostawców, otwarte architektury i możliwości dla nowych uczestników.
Posłowie popierają szybkie wyposażanie sił w nowe zdolności, ale często podkreślają konieczność większej konkurencji w dużych zamówieniach, co ma obniżać koszty, napędzać innowacje i ochronę zdolności przemysłowych.
Początek proliferowanych konstelacji SDA nastąpił w 2020 roku, kiedy SDA uruchomiła Proliferated Warfighter Space Architecture (PWSA).
W tym podejściu zamiast kilku drogich, dużych satelitów, wykorzystuje się setki niskoorbitowych jednostek, zbudowanych przez wielu dostawców i regularnie uzupełnianych.
Architektura opiera się na dwóch warstwach: Warstwie Transportowej, będącej militarną siecią danych w kosmosie z optycznymi terminalami do przesyłania informacji między satelitami a użytkownikami wojskowymi, oraz Warstwie Śledzenia, która ma zbierać czujniki podczerwieni do identyfikowania i śledzenia zagrożeń, takich jak pociski balistyczne czy broń hipersoniczna.
Program zakłada również przekształcenie bazy przemysłowej.
SDA rozdzieliła kontrakty między doświadczone firmy z branży oraz młodsze podmioty z sektora prywatnego. Firmy takie jak Lockheed Martin, Northrop Grumman, L3Harris Technologies, York Space Systems, Sierra Space i Rocket Lab wygrały różne transze. Takie podejście miało na celu przyciągnięcie inwestycji prywatnych i rozwój zakładów produkcyjnych.
Aprobaty dla programu ujawniły także wyzwania związane ze skalowaniem wojskowych sieci satelitarnych.
Po fazie Tranży 0 SDA przeszła do Tranży 1, realizowanej przez York Space i Lockheed Martin. Urzędnicy uznali, że integracja oprogramowania, interoperacyjność komunikacji optycznej oraz czynności odbioru satelitów okazały się bardziej czasochłonne, niż planowano. Budowa satelitów okazała się prostsza niż integracja sprzętu, oprogramowania i systemów łączności pochodzących od wielu dostawców w działającą sieć operacyjną.
Wyzwania te nabrały znaczenia po wydaniu w styczniu 2025 roku rozporządzenia wykonawczego, które wzmocniło program obrony przeciwrakietowej Golden Dome dla USA.
Plan przewidywał potrzebę szybkiej, wysokoprzepustowej sieci transportu danych orbitalnych, umożliwiającej błyskawiczne przekazywanie informacji między sensorami, dowództwem a systemami balistycznymi.
W rezultacie budżet na rok fiskalny 2027 przesunął środki z Warstwy Transportowej do Space Data Network na kwotę około 3 miliardów USD. Pentagon nie omawiał publicznie przyszłości Warstwy Transportowej poza informacją, że jest ona przebudowywana w ramach nowego programu. Źródła branżowe sugerują, że oryginalna Warstwa Transportowa nie miała zastąpić dużego backbone o wysokiej przepustowości; miała zapewniać taktyczną łączność militarną, np. Link 16 i łączność UHF.
Połączenie Warstwy Transportowej z Space Data Network wywołało niejasności w branży, ponieważ Siły Kosmiczne nie wyjaśniły jednoznacznie, jak nowa architektura podzieli odpowiedzialności między siecią backbone a taktycznymi warstwami łączności. Źródła podkreślają, że priorytetem Pentagonu jest najpierw wdrożenie backbone, a potem tworzenie enklaw taktycznych w oparciu o niego.
Przejście to wprowadziło niepewność wśród firm, które od lat stawiają na architekturę SDA z udziałem wielu dostawców. Chociaż urzędnicy Pentagonu twierdzą, że Space Data Network ostatecznie obejmie wielu dostawców, nie podali dotąd, jak będą zorganizowane przyszłe przetargi ani kiedy kolejni dostawcy będą mogli startować.
Główna część Space Data Network zostanie opracowana przez rządowy segment SpaceX Starshield. Według Space Force, planuje się dostarczenie operacyjnej prototypowej zdolności do końca 2027 roku.
Dirk Wallinger z York Space Systems podkreślił, że branża oczekuje, by konkurencja pozostała kluczowym elementem zamówień w kosmosie wojskowym. York był jednym z głównych beneficjentów SDA, zdobywając kontrakty o wartości około 1,8 miliarda USD w kilku transzach.
"Jesteśmy zadowoleni z poparcia Kongresu dla konkurencji i dostępności narzędzi kontraktowych, które wspierają wielu dostawców" ? stwierdził Wallinger. "To właśnie utrzymuje zdrową bazę przemysłową, premiuje koszty i terminy, oraz daje rządowi elastyczność."
Wykorzystanie SpaceX w roli lidera w obronnym segmencie kosmosu odzwierciedla szersze zjawisko w branży. Jeśli Space Data Network stanie się programem składowym dla jednego dostawcy, Kongres może domagać się gwarancji, że przyszłe rozszerzenia będą dostępne dla innych dostawców lub że rynek będzie podlegał większej konkurencji.
Nadchodzące lata mogą rozstrzygnąć, czy przewaga produkcyjna SpaceX w sektorze kosmosu wojskowego umocni cały rynek, czy też pozostawi konkurentów w tyle. Tekst pochodzi z publikacji branżowej z 2026 roku.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!