SpaceX uruchamia Transporter-17 w obliczu obaw dotyczących przyszłości programów rideshare

SpaceX wystrzeliło najnowszy zestaw misji rideshare z serii Transporter-17 7 lipca, podczas gdy branża wyraża obawy co do przyszłego zasięgu programu, co jeden z konkurencyjnych liderów określił jako panikę.

Falcon 9 wystartował z bazy Vandenberg Space Force w Kalifornii o 3:12 czasu wschodniego, na orbitę synchroniczną względem Słońca. Na pokładzie było 81 ładunków, w tym ładunki hostowane oraz statki kosmiczne transportowane na pojazdach transferowych, które zostaną rozmieszczone później.

Głównym ładunkiem był CAS500-4, 514-kilogramowy satelita obrazowy z Korei Południowej, przeznaczony do zastosowań rolniczych i leśnych. W maju wcześniejsza misja z tej rodziną niosła CAS500-2.

Podobnie jak inne misje Transporter, ta również łączyła nowych i powracających klientów, budujących konstelacje lub je odświeżających. Iceye dopuszczało cztery satelity radarowe, Spire zabrało 10 satelitów Lemur, a Axelspace, japońska firma zajmująca się obserwacją Ziemi, wysłała siedem satelitów GRUS-3 o średniej rozdzielczości.

Te i inne firmy w dużej mierze polegały na misjach rideshare SpaceX, aby zapewnić sobie niedrogi dostęp do kosmosu na stałym harmonogramie. W branży jednak pojawiły się obawy, że SpaceX wycofuje ten program, przynajmniej jeśli chodzi o nośnik Falcon 9.

W ostatnich tygodniach kilku partnerów i klientów misji rideshare informowało, że SpaceX nie akceptuje rezerwacji Transporter po zakończeniu 2028 roku lub na początku 2029 roku. Dodatkowo programy lotów na ten czas były niemal całkowicie zapełnione. Z tego powodu firmy takie jak Exolaunch i SEOPS, które organizowały starty w misjach Transporter, zdecydowały się na zakup własnych startów Falcon 9 w modelu rideshare.

SpaceX nie skomentowało tych twierdzeń, a transmisja z startu Transporter-17 nie omawiała zmian w programie rideshare. Prowadzący transmisję zaznaczył, że misje rideshare znacznie zwiększają dostęp do kosmosu dla operatorów małych satelitów na całym świecie i cieszy ich możliwość oferowania tych startów klientom SpaceX.

Jednak szef jednego z konkurentów w dziedzinie usług startowych wyraził podobne obawy co do dostępności terminów SpaceX rideshare.

W ostatnich latach panowało znaczne zaniepokojenie misjami Transporter i pytanie, czy będą one nadal dostępne ? powiedział Adam Spice, dyrektor finansowy Rocket Lab, podczas nieformalnego spotkania na konferencji Spacetide w dniu 7 lipca.

"Dotyczy to także dostępności samego Falcon 9." W zeszłym roku SpaceX informowało, że zbliża się do szczytu aktywności startów Falcon 9 i że liczba startów może się zmniejszyć, gdy uruchomiono Starship, ich w pełni ponownie używany ciężki pojazd nośny.

"W ostatnich trzech do sześciu miesięcy rozmowy z klientami o dostępie do Falcon 9 były nacechowane niepokojem, a wydaje się, że to zjawisko przypomina panikę," dodał Spice. "Nie ma pewności, że Falcon 9 będzie dostępny dla rynku handlowego poza ustaleniami w manifestach."

Powiedział, że SpaceX prawdopodobnie skupi Falcon 9 bardziej na wewnętrznych klientach, takich jak Starlink i przyszły orbitalny system centrów danych. "Patrząc na ambitne plany SpaceX, ich wewnętrzne zapotrzebowanie jest zapewne najważniejszą okazją dla firmy. Zdecydowanie woliliby wysłać kolejny satelita Starlink lub satelitę centrów danych na orbitę niż zabrać cokolwiek innego."

To wpłynęło na plany rakiety Neutron o średniej ładowności Rocket Lab, obejmujące klientów poszukujących długoterminowych umów i blokowych zakupów startów, aby zapewnić dostęp do kosmosu.

"Chociaż w ostatnich latach środowisko było ograniczone, co stworzyło możliwości dla Neutrona, coraz trudniej jest zapewnić start dla klientów," stwierdził Spice. "Prawdopodobnie widzieliśmy dopiero wierzchołek góry lodowej."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł!

Opublikowano: 2026-07-09 08:40

Zobacz satelitę