Start-up Verde Technologies zajmujący się panelami słonecznymi z perowskitu zmienia fokus na kosmos

Verde Technologies kieruje swoje plany ku kosmosowi, planując komercyjne zastosowanie paneli słonecznych z perowskitu, przenosząc punkt ciężkości z zastosowań dachowych na przekonanie, że ten cienkowarstwowy materiał może zasilać orbitalne centra danych i inne duże konstelacje.

Do start-upu z Burlington, Vermont dołącza były menedżer Honeywell Jean-Noël Poirier, obejmując stanowisko dyrektora generalnego 8 lipca i prowadząc ekspansję na rynek kosmiczny. Współzałożyciel spin-offu Uniwersytetu Vermont z 2021 roku, Chad Miller, ustępuje, by objąć funkcję dyrektora ds. technologii.

Pierwotnie Verde planowało wykorzystać swoją lekką i elastyczną technologię solarną w zastosowaniach naziemnych, obejmujących lekkie dachy komercyjne oraz odnowienie utrzymujących się w stanie zapomnienia farm fotowoltaicznych przy użyciu systemu peel?and?stick z klejem samoprzylepnym.

Projekt ukończył udane testy naziemne i zdobył finansowanie od amerykańskich agencji rządowych, w tym od Departamentu Obrony, jednak teraz koncentruje się na silnym, wczesnym rynku kosmicznym, gdzie krótsze misje mogłyby ograniczyć wyzwania związane z trwałością technologii perowskitowej.

Technologia perowskitowa doskonale pasuje do zastosowań kosmicznych dzięki wysokiemu stosunkowi mocy do masy, odporności na promieniowanie oraz elastycznej formie, co potwierdził Skylar Bagdon, dyrektor handlowy Verde, w mailowej wypowiedzi.

Podczas gdy panele naziemne zwykle zaprojektowane są na około 30 lat eksploatacji, wiele satelitów na niskiej orbicie geocentrycznej planuje misje trwające około pięciu lat.

"Największym powodem, dla którego temat kosmosu nie był wcześniej rozważany, według rozmówcy, było to, że dopiero niedawno dostrzegliśmy realny potencjał rynkowy."

"Mieliśmy być może przestarzałe wyobrażenie o skali możliwości i okazywało się to o kilka rzędów mniejsze niż te, jakie dostrzegaliśmy na Ziemi."

"Jednak niedawne zmiany nastąpiły wraz z rosnącymi planami orbitalnych centrów danych firm, konstelacji komunikacyjnych o dużej liczbie jednostek, oraz planów baz na Księżycu."

Verde prognozuje setki gigawatów popytu na energię słoneczną w przestrzeni kosmicznej w kolejnych latach, podczas gdy inne megakonstelacje mają dołączyć do Starlink SpaceX na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO).

Także inni dostrzegają rosnącą możliwość dostarczania elastyczniejszych i tańszych alternatyw dla tradycyjnych kosmicznych ogniw słonecznych opartych na arsenku galu.

W Nowym Jorku firma mPower Technology zwiększa produkcję modułów kosmicznej klasy, korzystając z komercyjnych, gotowych do użycia procesów i sprzętu opartych na technologii krzemowej.

Wsparcie dla klientów

Verde twierdzi, że przyciągnęło finansowanie od różnych funduszy venture i doświadczonych graczy, w tym Steve'a Bolze?a, byłego szefa GE Power (obecnie GE Vernova po podziale GE), który został doradcą startupu w 2024 roku.

Bagdon dodał, że najnowsza, dotąd nieujawniona runda finansowania Verde, z początku bieżącego roku, została przeznaczona na uruchomienie projektów skierowanych do klientów, w tym działań związanych z rynkiem kosmicznym.

"Priorytetem jest obecnie udoskonalenie materiałów, procesów i opakowań, aby sprostać specyficznym warunkom temperaturowym i środowiskowym panującym w kosmosie", zauważył.

Choć pojawiają się techniczne modyfikacje potrzebne do wytwarzania i przygotowywania komórek do funkcjonowania w kosmicznych warunkach, zaznaczył, że podstawowa technologia pozostaje niezmieniona.

"Dlatego przewidujemy znaczną konkurencyjność cenową w zestawieniu z innymi technologiami słonecznymi w kosmosie", dodał, odnosząc się do około 50?krotnie wyższego stosunku mocy do masy niż silikon, nawet tysiąckrotnie lepszej tolerancji na promieniowanie w porównaniu z konwencjonalnymi ogniwami silikonowymi oraz ponad 100?krotnych oszczędności w porównaniu z wysokowydajnymi kosmicznymi cellami III-V, takimi jak arsenek galu.

Szacunki wskazują, że kosmos stanie się istotnym segmentem działalności Verde w ciągu pięciu lat, mimo że ostatecznie będzie zrównany z zastosowaniami naziemnymi, gdy firma osiągnie odpowiednią skalę.

Aspekt środowiskowy

Oprócz wcześniejszego przekonania Verde, że kosmos to ograniczony rynek, Bagdon przyznał, iż projekt nie był traktowany poważnie przez branżę, gdyż nie było jasne, jak wpisuje się w szerzej zakrojoną misję zwalczania zmian klimatu.

"Obecnie jasne jest, że można przenieść energochłonną infrastrukturę ? na przykład centra danych ? do kosmosu, co eliminuje obawy związane z wodą, ziemią, energią ani infrastrukturą sieciową na Ziemi.", dodał.

"Wierzymy teraz stanowczo, że niskokosztowa energia kosmiczna przynosi korzyści w walce ze zmianami klimatu poprzez unikanie rywalizacji o zasoby, które obserwujemy na Ziemi. Nie wspominając, że stałe nasłonecznienie w niektórych orbitach eliminuje potrzebę magazynowania."

"Ponieważ same panele w kosmosie produkują więcej energii każdego dnia, a nie ma potrzeby wytwarzania masywnych baterii do przechowywania energii, surowce i zasoby potrzebne do generowania stałej energii są w kosmosie znacznie mniejsze."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-07-03 11:20

Zobacz satelitę