ULA dąży do odbudowania tempa startów po odejściu CEOów

Przedstawiciele United Launch Alliance zaznaczyli, że odejście długoletniego CEO Tory'ego Bruna wpłynęło na firmę, lecz podkreślili, iż nie osłabiło to możliwości ULA w realizowaniu jej głównego celu, jakim jest przyspieszenie harmonogramu startów nowej rakiety Vulcan po długotrwałych opóźnieniach.

Podczas spotkania z dziennikarzami 10 lutego, szef tymczasowy John Elbon przyznał, że odejście lidera, który prowadził firmę przez ponad dekadę, wywołało pewne zakłócenia. Bruno kierował ULA przez 12 lat i był kluczowym ogniwem w pracach nad Vulcan Centaur, mającym zastąpić Atlas i Delta używane obecnie przez firmę.

? Choć przywództwo z pewnością ma znaczenie, prawdziwa siła ULA tkwi w około 3 000 osobach projektujących rakiety, montujących je w Decatur [Alabama] i wystrzeliwujących je z Cape Canaveral oraz z Vandenberga ? stwierdził Elbon.

Elbon, były dyrektor wykonawczy Boeinga, powiedział, że planował przejść na emeryturę z ULA, zanim poproszono go o objęcie stanowiska tymczasowego dyrektora generalnego. Obecnie trwają formalne poszukiwania stałego dyrektora generalnego, dodał. ULA pozostaje wspólną własnością Boeinga i Lockheed Martina.

Najbliższym wyzwaniem firmy jest doprowadzenie wejścia Vulcana do służby w stały rytm startów. Rakieta odbyła trzy loty od debiutu w styczniu 2024 roku, w tym dwie misje niezbędne do certyfikacji pojazdu do startów związanych z bezpieczeństwem narodowym.

Czwarty start Vulcana, misja USSF-87 dla U.S. Space Force, zaplanowany jest na 12 lutego.

Elbon powiedział, że najważniejszym priorytetem ULA jest osiągnięcie "niezawodnego i zrównoważonego zwiększenia tempa startów." Cel ten okazał się trudny do realizacji, ponieważ firma mocno ograniczyła planowane starty na 2025 rok do mniej niż 10 misji, mniej niż połowa wcześniejszego celu 20. Niedobór wynika z wolniejszego od oczekiwań przejścia z Atlas V na Vulcan po drugiej anomalii lotu, a także złożoności wprowadzenia nowego systemu startowego do rutynowej eksploatacji.

Spowolnienie skłoniło U.S. Space Force do przeniesienia trzech startów satelitów GPS, które wcześniej były planowane dla ULA, do SpaceX, podkreślając nacisk na ULA, aby wykazać stałą wydajność. Elbon powiedział, że firma obecnie ma zaległe do wykonania około 80 misji wśród klientów wojskowych i komercyjnych.

Dyrektor operacyjny Mark Peller powiedział, że ULA dąży do 18-22 startów w 2026 roku, w tym czterech misji Atlas i 16-18 lotów Vulcan.

Aby wesprzeć wyższe tempo lotów, Peller powiedział, że firma zakończyła istotne modernizacje infrastruktury na placówce startowej na wschodnim wybrzeżu Cape Canaveral, w tym drugą mobilną platformę startową dla Vulcana i drugie centrum integracyjne. Zdolność przetwarzania równoległego ma wspierać wzrost zarówno startów związanych z bezpieczeństwem narodowym, jak i misji komercyjnych, w tym lotów dla konstelacji Amazon LEO, która zakupiła resztę zapasów Atlas firmy ULA.

Na zachodnim wybrzeżu ULA zbliża się do ukończenia kompleksu startowego Vulcana na bazie Vandenberg Space Force w Kalifornii. Pierwszy start Vulcana z tej lokalizacji spodziewany jest w drugim kwartale 2026 roku i będzie misją bezpieczeństwa narodowego dla Space Force's Space Development Agency, powiedział Peller.

"Uważam, że mamy wysokie zaufanie do naszej możliwości realizacji misji, które Space Force prosi nas zrealizować w tym roku" ? powiedział Peller. Dodał, że niektóre presje harmonogramowe wiążą się z ograniczeniami Space Force, które pracuje nad "dekonflikacją zasobów" między kilkoma dostawcami startów i na obu wybrzeżach.

Elbon odmówił przedstawienia szerszych, rozważanych zmian strategicznych po odejściu Bruna. "Tori, do pewnego stopnia, był twarzą ULA," powiedział, "ale nasza siła tkwi naprawdę w inżynieryjnej wiedzy i wiedzy produkcyjnej oraz w doświadczeniu startowym."

Zapytany o doniesienia o frustrację w Pentagonie z powodu tempa startów ULA, Elbon powiedział, że relacje firmy z rządowymi klientami pozostają nienaruszone. "Mieliśmy pewne anomalie ? i wypracowaliśmy z nimi rozwiązania," powiedział. "Myślę, że zrozumieli, co robimy, aby sobie z tym poradzić, a teraz chodzi o samą kwestię uruchamiania startów."

Bez komentowania kontynuowanych spekulacji, że ULA mogłaby zostać wystawiona na sprzedaż, powiedział: "Chcę powiedzieć, że zarówno Boeing, jak i Lockheed są bardzo wspierający ULA." "Są podekscytowani przyszłością. W kosmosie jest duży potencjał wzrostu." W miarę wejścia firmy w kolejny etap dodał: "doprecyzujemy konkretną drogę naprzód."

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Opublikowano: 2026-02-12 09:10

Zobacz satelitę