Amerykańska filia Eutelsatu rozważa oferty hostowanych ładunków dla satelitów OneWeb
Amerykański oddział Eutelsatu prowadzi zaawansowane rozmowy z organami obrony i wywiadu na temat umieszczania rządowych ładunków na przyszłej generacji satelit OneWeb, podaje SpaceNews jeden z wysokich rangą urzędników firmy.
Spółka Eutelsat Network Solutions, amerykański oddział reprezentujący firmę, dotąd skupiła się na sprzedaży pasm z floty satelitów geostacjonarnych Eutelsatu i konstelacji OneWeb; teraz planuje wejść wyżej w łańcuch wartości, oferując integrację rządowych sensorów i innych ładunków misji na platformach kosmicznych przeznaczonych do celów komercyjnych.
Te działania wiążą się z planowanym uzupełnieniem konstelacji OneWeb przez Eutelsat. Firma zamówiła 440 satelitów w Airbus Defense and Space, by zastąpić starzejące się statki wystrzelone między 2019 a 2023 rokiem, a dostawy mają ruszyć pod koniec 2026, starty na początku 2027.
"Dzięki temu zyskamy możliwość instalowania na pokładzie hostowanych ładunków dopasowanych do potrzeb USA i faktycznego włączenia ich do całościowego harmonogramu misji," stwierdził Ian Canning, prezes i dyrektor generalny Eutelsat Network Solutions.
Canning dodał, że wiele agencji rozważa możliwość umieszczenia ładunków, takich jak czujniki obrazowania czy sensorów obserwacji domeny kosmicznej, na satelitach. Statki operują na niskiej orbicie okołoziemskiej na wysokości około 1200 kilometrów w płaszczyznach zbliżonych do biegunowych, co zapewnia globalny zasięg, także na wysokich szerokościach.
Rozmowy nabrały tempa w ostatnich tygodniach. "Otrzymujemy naprawdę silne sygnały popytu," powiedział Canning, dodając że wiele z jego spotkań podczas tegorocznego Space Symposium dotyczy możliwości hostowanych ładunków.
Idea rządowych ładunków na komercyjnych satelitach nie jest nowa. USAF badały koncepcję w latach 1990 i 2000, lecz napotykały trudności z dopasowaniem harmonogramów produkcji satelitów komercyjnych do rządowych cykli zakupowych oraz z pogodzeniem podziału ryzyka między operatorami a wojskiem.
"Dopasowanie wszystkiego do siebie bywało wyzwaniem," zauważył Canning.
Eutelsat stara się rozwiązać te problemy poprzez wstępne uwzględnianie pojemności na hostowane ładunki w konfiguracji swoich satelitów. W przypadku braku klienta firma planuje wystrzelić satelity z symulatorem masy, aby nie zaburzyć harmonogramu ani nie ponieść kar.
"Mamy dokładnie określone możliwości pod kątem rozmiaru, masy i poboru mocy," powiedział Canning. "To konkretne miejsce w satelicie, i jeśli ktoś skorzysta, to wspaniale."
W tym modelu rząd prowadziłby i kontrolował własny ładunek, podczas gdy Eutelsat zapewniałby statek kosmiczny i łącze danych.
Firma nie planuje zmieniać harmonogramu startów, by uwzględnić gotowość ładunków, przydzielając pojemność na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy". Finalna integracja ładunków odbędzie się w USA, mimo że satelity są produkowane we Francji.
Wprowadzenie hostowanych ładunków następuje w okresie rosnącej konkurencji w segmencie szerokopasmowego Internetu z niskiej orbity, na czele z Starlink SpaceX i wkrótce również z projektem od Amazon.
Eutelsat Network Solutions prowadzi także prace z zakresu obrony dla alternatywnej usługi PNT Astra, która ma zapewnić zapas GPS dzięki sygnałom nadawanym z satelitów komunikacyjnych.
System ma zapewnić odniesienie czasowe nawet w środowiskach objętych zakłóceniami, a pozycjonowanie opiera się na kombinacji pozostałych sygnałów GNSS i innych danych.
"Ukraina nauczyła nas wiele," powiedział Canning, odnosząc się do powszechnego zakłócania i spoofingu sygnałów nawigacyjnych satelitów w konflikcie.
Wojna pokazała, że nawigacja satelitarna nie może być już traktowana jako niezawodne narzędzie w działaniach bojowych, skłaniając armie ku bardziej odpornym podejściom, które łączą wiele źródeł danych, aby systemy mogły nadal działać, gdy GNSS ulegnie degradacji lub zostanie odcięty.
Canning powiedział, że system Astra jest już używany przez jednostki wojska USA i podlega modernizacji, w tym rozwojowi mobilnych terminali do zastosowań bojowych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.