Austriacki startup zajmujący się napędami kosmicznymi dołącza do fali finansowania przestrzeni kosmicznej ze strony państw suwerennych
Gate Space, austriacka firma specjalizująca się w napędach satelitarnych, uzyskała 6,3 mln euro (około 7,2 mln USD) w finansowaniu z rządowo wspieranego europejskiego programu akceleracyjnego, dołączając do rosnącej grupy europejskich firm, które pozyskują kapitał na rzecz większej kosmicznej suwerenności.
Środki umożliwią szybsze wdrożenie chemicznych technologii napędu, które ma trafić na orbitę po raz pierwszy w lutym wraz z BeaconSat, pierwszym w Austrii wojskowym satelitą, o czym Gate Space poinformował 19 czerwca.
"Technologia kosmiczna to kluczowa infrastruktura," napisał w mailu współzałożyciel i dyrektor generalny Gate Space Moritz Novak.
"Zarówno austriackie, jak i europejskie instytucje dostrzegają znaczenie europejskiej bazy przemysłowej dla technologii kosmicznych oraz związanych z tym możliwości handlowych i gospodarczych."
Gate Space był jedyną firmą zajmującą się kosmosem w gronie 38 przedsiębiorstw wybranych w najnowszej rundzie programu Accelerator prowadzonego przez Europejską Radę ds. Innowacji Komisji Europejskiej.
Jednak nagroda ta wypada na tle znacznie większych rund finansowania firm kosmicznych w całej Europie w bieżącym roku.
Niemiecka Isar Aerospace oraz hiszpańskie PLD Space niedawno ogłosiły rundy finansowania wynoszące odpowiednio około 312 mln USD i 209 mln USD, mające na celu rozwój działalności startowej, co mogłoby zmniejszyć zależność Europy od SpaceX.
Na początku tego miesiąca fińska firma specjalizująca się w obrazowaniu radarowym Iceye ogłosiła rundę finansowania wartego ponad 1 miliard euro (1,16 miliarda USD), po sprzedaży systemów satelitarnych uznanych za suwerenne do siedmiu rządów w całej Europie. Iceye poinformował, że finansowanie wycenia firmę na ponad 12 miliardów dolarów, co wyprzedza wyceny innych prywatnych firm kosmicznych, zwłaszcza gdy SpaceX notowana jest na giełdzie.
Finansowanie Gate Space z Europejskiej Rady ds. Innowacji składa się z mieszanki grantów i udziałów kapitałowych, co według Novaka łącznie daje do tej pory około 22 milionów dolarów.
Startup rozwija zaawansowane chemiczne systemy napędu dla satelitów, kapsuł i pojazdów lądujących, w tym standaryzowany system Jetpack Mobility dla satelitów klasy ESPA.
Jetpack S, najmniejsza wersja wymieniona na stronie, zapewnia 36 000 newtonosekund całkowitego impulsu, z dziewięcioletnim czasem realizacji i bazową ceną 450 000 euro.
Jak tłumaczy Novak, współzałożyciel przedsięwzięcia z 2022 roku, który powstał wraz z absolwentami Technicznego Uniwersytetu Wiedeńskiego, popyt koncentruje się przede wszystkim na trzech kluczowych obszarach:
"Wynoszenia w modelu rideshare: Satelity często zajmują wspólne lub wczesne orbity, a następnie potrzebują chemicznego napędu, aby dotrzeć do ostatecznej, operacyjnej orbity i generować zyski."
"Misje zbliżania i operacji w pobliżu (RPO): Inspekcja, serwisowanie i tankowanie w kosmosie wymagają precyzyjnego, szybkiego chemicznego napędu."
"Gęste orbity i regulacje: Satelity potrzebują niezawodnych możliwości manewrowania dla bezpiecznego unikania kolizji i skutecznego deorbitowania."
Pierwsze misje klientów
Oprócz BeaconSat, przy czym Novak wskazał na gotowość systemu napędowego do integracji przed planowanym startem SpaceX Falcon 9, Gate Space wspiera także ASTRAL, pierwszą misję tankowania kosmicznego Europejskiej Agencji Kosmicznej, prowadzonej przez brytyjską filię OrbitFab.
ASTRAL (Advancing Satcom Technology with Refueling and Logistics) ma na celu demonstrację autonomicznego dokowania i transferu paliwa między dwoma satelitami do 2028 roku.
"Gate Space podpisał także kolejne, poufne zlecenia dla klientów na 2027 i dalej," dodał.
Startup ma nadzieję, że krótkie czasy realizacji i strategia pionowej integracji pomogą mu zyskać przewagę, gdy operatorzy będą poszukiwać szybszych sposobów na dodanie manewrowości do coraz bardziej złożonych misji satelitarnych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.