Brytyjski startup Applied Atomics wejdzie na rynek USA koncentrując się na wojskowej mobilności kosmicznej
Brytyjski startup Applied Atomics zebrał 4 miliony dolarów w rundzie pre-seed i zainicjował obecność w Stanach Zjednoczonych, planując zająć pozycję na rynku mobilności statków kosmicznych, interesującym obszarze dla wojskowych klientów poszukujących satelitów o większej zwrotności.
Spółka poinformowała 10 czerwca, że za prowadzenie rundy odpowiada Oxford Science Enterprises. Wśród inwestorów znaleźli się Earth to Mars Capital, fundusz Tim Draper Ventures, Aramco Ventures, Bravo Victor VC, Jim Pallotta z Raptor Group, aniołowie Ante-Bellum, Tiny Supercomputer Investment Company i Carat Venture Partners.
Applied Atomics planuje stworzyć swoją obecność w hrabstwie Fairfax w Wirginii.
Rdzeń strategii firmy stanowi architektura napędu o modułowej naturze, którą opisała współzałożycielka i CEO Ashley Modeste Johnson jako multimode napęd łączący napęd chemiczny i elektryczny w jednym statku przy wykorzystaniu tego samego paliwa.
Koncept ten odpowiada na od dawna istniejący kompromis w napędzie satelitarnym. Systemy elektryczne zużywają małe ilości paliwa i mogą pracować długo, lecz generują niewielki ciąg, natomiast napęd chemiczny daje szybkie manewry o dużym ciągu, kosztem paliwa.
Obecne platformy kosmiczne najczęściej wybierają jedną z metod. Johnson dodała, że potencjalni klienci komercyjni i rządowi zgłaszają zapotrzebowanie na systemy, które potrafią przełączać się między trybem wysokiego ciągu a trybem wysokiej wydajności w zależności od misji.
Pracujemy nad tą technologią od lat ? stwierdziła Johnson dla SpaceNews. Obecnie obserwujemy rosnące zainteresowanie ze strony klientów prywatnych i państwowych.
Napęd multimode to nie nowa koncepcja. Projekty badawcze finansowane przez NASA oraz firmy prywatne badały architektury łączące napęd chemiczny i elektryczny. Wyzwanie stanowiło zintegrowanie tych technologii w systemach operacyjnych i oszacowanie, czy popyt na rynku będzie uzasadniał powszechną implementację.
Applied Atomics planuje w pierwszym etapie skoncentrować się na statkach ważących około 300 kilogramów, co Johnson określiła jako sektor odpowiadający dużej części obecnego popytu.
Firma twierdzi, że opracowała własne materiały umożliwiające pracę systemom napędowym w środowiskach bogatych w tlen, co pozwala użyć jednego paliwa ? na przykład podtlenku azotu ? do obsługi obu trybów.
Przeprowadziliśmy intensywne testy i różne próby ? dodała Johnson.
Dalsze testy mają być prowadzone pod auspicjami DIANA, programu Defense Innovation Accelerator for the North Atlantic, wspieranego przez NATO i ukierunkowanego na rozwój wschodzących technologii o potencjalnym zastosowaniu obronnym.
Applied Atomics zapowiedział prezentację oprogramowania napędowego w ramach nadchodzącej misji Give Me Some Space, komercyjnej misji satelitarnej planowanej na 2026 rok, która będzie korzystać z technologii brytyjskich i zagranicznych startupów.
Dokładni klienci firmy to Wielka Brytania, USA i sojusznicze siły zbrojne, które wyraziły zapotrzebowanie na statki kosmiczne umożliwiające szybkie przemieszczanie, manewry w kosmosie i operacje w pobliżu orbity, w ramach inspekcji i innych działań wymagających wyższej zwrotności niż tradycyjne satelity.
Ambicje Applied Atomics wykraczają poza napęd ? firma dąży do stworzenia sieci Star Reacher, rozproszonej infrastruktury orbitalnej, w której wiele statków działa razem i dzieli się możliwościami.
Aby wesprzeć te działania, startup zgromadził zespół doradców, w tym byłego CEO UK Space Agency Davida Parkera, byłego urzędnika ds. zakupów w US Space Force Shawna Barnesa oraz byłego administratora NASA Jima Bridenstine'a.
Bridenstine kieruje Quantum Space, amerykańskim startupem skupiającym się na wysoko zwrotnych statkach do misji związanych z obroną narodową. Quantum Space, który niedawno ogłosił plany wejścia na giełdę, pracuje nad statkami łączącymi napęd chemiczny i elektryczny przy użyciu jednego paliwa.
Mamy możliwość korzystania z obu typów napędu jednym paliwem ? zauważył Bridenstine. Zaznaczył, że używamy wysokokalorycznego paliwa chemicznego, lecz mamy patenty umożliwiające rozkład paliwa, co pozwala na napęd elektryczny poprzez paliwo chemiczne.
Takie rozwiązanie umożliwia prowadzenie obu trybów napędu z jednego zbiornika i systemu podawania paliwa, zapewniając wysoką ciągłość w ruchu i wydajny napęd elektryczny na dłuższe operacje.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.