Były urzędnik Ukrainy wzywa do surowszych ograniczeń w używaniu Starlink przez Rosję.
Były wysokiego szczebla ukraiński urzędnik ds. obrony wezwał SpaceX do zaostrzenia nadzoru nad terminalami Starlink, które według jego twierdzeń trafiają do rosyjskich sił za pośrednictwem państw trzecich lub pośredników.
Kateryna Chernohorenko, wiceminister obrony Ukrainy w latach 2022-2025, powiedziała w rozmowie z SpaceNews podczas konferencji SmallSat Europe, że firmy takie jak SpaceX powinny precyzyjniej określać odbiorców terminali Starlink podłączonych do Federacji Rosyjskiej.
SpaceX nie świadczy usługi Starlink w Rosji, mimo że internet satelitarny bywał używany przez obie strony konfliktu, m.in. do koordynowania ataków dronów.
Rosja operuje poprzez państwa sprzymierzone, na przykład Kazachstan, które mogą działać jako proxy dla terminali Starlink. SpaceX powinien stale weryfikować, kim są użytkownicy końcowi i gdzie terminale funkcjonują.
Chernohorenko podkreśliła, że dane geolokalizacyjne pozwalają SpaceX identyfikować podejrzane operacje terminali. Terminale zarejestrowane na podmioty spoza Rosji, lecz wielokrotnie użytkowane na okupowanych terenach Ukrainy, takich jak Krym czy Donbas, mogłyby sugerować użycie przez siły rosyjskie.
Porównała ograniczenia w łączności satelitarnej z istniejącymi sankcjami obejmującymi zaawansowane czujniki, kamery i inne wysokotechnologiczne komponenty. "Ta sama zasada powinna dotyczyć dostawców łączności satelitarnej," dodała.
Starlink stał się kluczowym elementem ukraińskiej infrastruktury wojskowej i cywilnej od momentu inwazji Rosji w 2022 roku. Jednak wywołał także kontrowersje związane z ograniczeniami na froncie i doniesieniami o dostępie rosyjskich sił do terminali Starlink.
We wrześniu 2022 roku usługi Starlink zostały tymczasowo zakłócone z powodu obaw dotyczących sposobu wykorzystywania systemu w operacjach bojowych. Sieć miała początkowo wspierać infrastrukturę cywilną i łączność na polu walki.
Jednak ukraińskie siły zaczęły używać Starlinka do koordynowania operacji dronów na Krymie i w regionie chersońskim, co doprowadziło do ograniczeń w niektórych obszarach.
Następnie, w lutym 2026 roku, po skargach dotyczących używania Starlinka przez rosyjskie drony z Ukrainy, minister obrony Ukrainy Mykhailo Fedorov i Elon Musk zamieścili w mediach społecznościowych: "Wygląda na to, że kroki, które podjęliśmy, aby powstrzymać nieautoryzowane użycie Starlink przez Rosję, zadziałały. Dajcie znać, jeśli trzeba zrobić więcej."
Chernohorenko powiedziała, że jednym z rozwiązań mogłyby być jeszcze surowsze ograniczenia.
"Chodzi nie tyle o ograniczanie samych użytkowników, lecz o kontrole geolokalizacyjne w Starlinku," dodała. "Są już ograniczenia związane z geolokalizacją i prędkością. W niektórych okupowanych terytoriach Ukrainy Starlink nie działa powyżej ustalonych prędkości. Dron porusza się zwykle z prędkością około 200 kilometrów na godzinę, a w takich warunkach usługa przestaje działać."
Obecnie Ukraina korzysta z ponad 70 000 terminali Starlink i wciąż jest silnie zależna od sieci w celach logistycznych i wojskowych. Od początku konfliktu kilka państw europejskich wspiera zdolności Ukrainy w zakresie łączności satelitarnej, na czele Niemiec, a za nimi Polska, Finlandia, Wielka Brytania i Francja.
Mimo to Chernohorenko stwierdziła, że Europa wciąż nie posiada kilku kluczowych zdolności, które utrzymują SpaceX jako niezastąpionego partnera.
"Europa stanowi silnego partnera dla Ukrainy, lecz potrzebuje koalicji kosmicznej, by zamknąć część operacyjnych luk w naszych siłach zbrojnych," powiedziała.
Chernohorenko dodała, że Europa nadal nie ma struktur niezbędnych do militarnych zdolności kosmicznej odporności, w tym chronionych systemów łączności, suwerennej infrastruktury startowej i niskokosztowej zdolności produkcji satelitów.
"Kolejny krok to suwerenność w zdolnościach orbitalnych," powiedziała. "Ukraina to nie tylko kraj, który potrzebuje pomocy. Ukraina jest częścią zbiorowego bezpieczeństwa kontynentu europejskiego. Wierzę, że kolejna wojna również będzie dotyczyć domeny kosmicznej, i musimy być na to gotowi."
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.